jak testujecie w niskich temperaturach ?

Aug 15, 2013 7 Replies

Potrzebuję mieć na stałe możliwość testowania pracy urządzeń w niskich temperaturach - żeby wiedzieć jak to będzie zimą (czyli tak powiedzmy



-20 st.)



Zastanawiam się czy może kupić w tym celu małą zamrażarkę przeszkloną (taką do lodów, z przesuwaną szybą). Problem w tym, że nawet najmniejsze (pojedyncze) są nieco za duże - w sumie potrzebna objętość , która by mi wystarczyła to 40x40x40cm. Żeby wpakować urządzenie, poobserwować przez szybkę, ew. wsadzić łapę i coś pomanipulować (czyli otwieranie od góry pasuje, bo zimno nie ucieka). No ale jak nie ma nic mniejszego...



Ciekaw jestem, czy macie jakieś pomysły (najlepiej sprawdzone u siebie) na takie zagadnienie ? Oczywiście cenowo rozsądne - taką zamrażarkę można kupić używaną za parę stówek...


no nie wierzę, nie testujecie ?? I co , tak bez tego sprzedajecie ?? :)

W dniu 2013-08-16 01:11, sundayman pisze:

Zobacz wcześniej na tej grupie:

temat: Szybkochłodząca lodówka data: 2013-08-05 15:39

W skrócie: kup (lub znajdź) starą małą lodówkę - meblową lub turystyczną, wykonaj obudowę na parownik otwieraną od góry (jak lodówki turystyczne).

Nie pamiętam dokładnie, ale możesz uzyskać coś ok. -25°C lub niżej.

W dniu 15.08.2013 02:10, sundayman pisze:

Z doświadczenia: w poprzedniej robocie dość często była konieczność testowania urządzeń (elektronika do pojazdów szynowych) w "trudnych" warunkach. Najczęściej, z lenistwa, brało się po prostu schładzacz w sprayu i pryskało do obudowy, albo na podejrzane miejsce na płytce. Jak był jakiś trudny przypadek to leciał na noc do zamrażalnika w zwykłej lodówce. Zimą było prościej bo wystarczyło wystawić za okno. Ewentualnie jak już po zamontowaniu wagon postał całą noc na mrozie to wszystkie temperaturowe problemy wychodziły same.

czytałem , ale tam kolega chciał się bawić w jakieś wynalazki kosmiczne :) Nie będę gaśnicą chłodził :)

o, to już lepszy pomysł. Ale jak to , z lodówki taką temperaturę ? Regulacją po prostu ?

no tego bym nie nazwał testowaniem w trudnych warunkach pracy...

Tak właśnie robiłem do tej pory, ale to kłopotliwe, bo jak chciałem np. widzieć jak wyświetlacz LCD pracuje w temperaturze -15 st. to musiałem wstawić do zamrażalnika kamerkę USB, i tak oglądać. No i przede wszystkim - jednak zamrażalnik ciut za mały.

Ha ! no wtedy to wiadomo, ale latem się nie da :)

no, to już dla mnie za późno :)

W dniu 2013-08-17 00:32, sundayman pisze:

Z lodówki wykorzystujesz parownik, montując go w obudowie otwieranej od góry - dzięki temu:

1/ nie tracisz ciepła uciekającego bokiem lub dołem 2/ drzwiczki (pokrywa) może być z podwójnego szkła

Można też kupić małe zamrażarki sklepowe - takie miały różne Frosty, Korale, może Grycan - nie pamiętam dokładnie. Niektóre sklepy spożywcze dostają taki sprzęt od dystrybutorów, a po kilku latach przechodzi to na ich własność. Czasem się później pozbywają - można odkupić.

Ale Ty pytałeś o małe urządzenie. Małe lodóweczki dawał bodajże RedBull - ale większość była albo termoelektryczna, albo absorpcyjna - oba typy za słabe dla Twoich celów.

Można jeszcze czasem tanio znaleźć sprężarkową z demobilu, zwłaszcza z kamperów albo ciężarówek.

Natomiast regulacja temperatury, to najmniejszy problem. Możesz nawet włączyć silnik na krótko - przez dobę nic mu się nie stanie.

no właśnie udało mi się taką małą zamrażarkę znaleźć - 60x60x80 cm. W poniedziałek mam odebrać. Otwierana od góry - czyli w sumie wszystko co trzeba, poza szybą. No ale albo sobie zrobię taką szybę - wytnę w pokrywie dziurę i wstawię podwójną szybę , albo po prostu dam na stałe lepszą kamerkę + parę ledów do oświetlenia i gitara. Najważniejsze, żeby dobrze mroziła, tak chociaż do - 15. (w zamrażalniku w domu miałem latem - 18 st. Aż się zdziwiłem. )

widziałem - ale to już jednak za małe faktycznie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required