jak przeliczyc mA na stopnie celsiusza

Jun 21, 2016 51 Replies

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" snipped-for-privacy@wnoz.up.wroc [kropka] pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:576a8456$0$15199$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Oczywi¶cie.

Wed³ug mnie Robert nie twierdzi³, ¿e pierwotne warto¶ci s± w proporcji, tylko, ¿e zadanie nale¿y rozwi±zaæ "z proporcji". Rozwi±zaæ trzeba z proporcji, ale proporcjê trzeba _umieæ_ u³o¿yæ.

Jak chcê naszkicowaæ przebieg pr±du w d³awiku przetwornicy DCDC to opieram siê na tym, ¿e pr±d narasta/spada proporcjonalnie do napiêcia na d³awiku. Zawsze powiem, ¿e korzystam z tej proporcjonalno¶ci a nie z równañ linii prostych mimo, ¿e (przy pracy ustalonej i ci±g³ym pr±dzie) w momencie w³±czenia klucza (przyjmujê, ¿e t=0) pr±d nie staruje od 0 wiêc nie ma proporcji miêdzy pr±dem a czasem. P.G.

U¿ytkownik "Piotr Ga³ka"

By³by logiczne, gdyby nie to, ¿e w zadaniu pojawiaj± siê akurat pr±dy zgodne ze standardem 4..20mA. Gdyby chocia¿ jedna z tych liczb by³a poza tym zakresem by³oby oczywiste, ¿e nie o ten standard chodzi, albo gdyby by³o pytanie o wynik dla temperatury poni¿ej warto¶ci podanych dla 4mA czy powy¿ej 20mA te¿ by³aby jasne, ¿e to nie o standard chodzi. Jakie jest prawdopodobieñstwo, ¿e kto¶ uk³adaj±c zadanie dotycz±ce pomiaru analogowego akurat przypadkiem trafi w obie te liczby (i to gdy przeliczenia z temperatury nie s± okr±g³e)? Wed³ug mnie znikome. Zatem z prawdopodobieñstwem rzêdu 99% autor zadania zna³ standard i chcia³ siê do niego odnie¶æ. No to wydaje siê, ¿e powinien przyjmowaæ, ¿e 4mA przeliczane jest na 0. Tak mi siê przynajmniej wydaje.

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz"

Dotychczas nie wolno by³o kopiowaæ arkuszy ani robiæ im zdjêæ. Pokazanie pracy nauczycielowi lub niezale¿nemu ekspertowi by³o zakazane, móg³ j± obejrzeæ tylko autor. Co wiêcej, je¶li nie z³o¿y³e¶ odwo³ania natychmiast po og³oszeniu wyników matury, mog³o siê okazaæ, ¿e sprawa zosta³a rozpatrzona po zakoñczeniu rekrutacji na uczelnie. A ¿e by³y skuteczne odwo³ania, to sam wiem. Natychmiast po og³oszeniu wyników pojecha³em z córk± z³o¿yæ wniosek o udostêpnienie pracy. Po jej obejrzeniu wspólnie napisali¶my pro¶bê o odwo³anie. Efekt: do 82% z rozszerzonego angielskiego dodano 12%. Moim zdaniem nie uwzglêdniono wszystkich uwag, ale wynik 94% by³ dla nas satysfakcjonuj±cy. Pracê sprawdza³ kto¶ nie znaj±cy angielskiego, zakwestionowa³ poprawno¶æ zwrotów podanych w s³owniku jako przyk³ady u¿ycia konkretnych s³ów.

W dniu 2016-06-22 o 13:04, J.F. pisze:

[...] To było dawno temu. Potem wprowadzono egzaminy ustne lub możliwość dopytki po pisemnym (trzeba było napisać podanie, co ciekawe, informacja o możliwości dopytki nie była tajna, ale często nie była nigdzie publikowana). Jak powszechna była korupcja? Tego nie da się wyliczyć, ale można oszacować. Biorąc pod uwagę liczbę "propozycji", które wtedy otrzymywałem, liczbę egzaminatorów z mojego przedmiotu i liczbę miejsc, zakładając, że każdy egzaminator dostał tyle samo "propozycji" bardzo z grubsza 10% studentów było "wkręconych".

P.P.

W dniu 2016-06-22 o 17:10, SW3 pisze:

Jeśli to Cię naprawdę interesuje, sprawdź sobie. Nikt tego za Ciebie nie zrobi :-)

Wprowadzenie egzaminu na studia tylko im zaszkodzi ;-)

To wymaga dłuższego komentarza. W przypadku studiów, na które przyjmowani są wszyscy, nie ma żadnego problemu. Wobec polityki Państwa utrzymania liczby studentów w niżu demograficznym, obniżono wymagania maturalne (nowa podstawa programowa), a wystarczy tylko 30% aby zdać maturę. W przypadku kierunków, na które naprawdę trudno się dostać, decyzja o wyborze powinna być podjęta już przy wyborze liceum (a więc tak naprawdę w gimnazjum, aby wybór liceum był możliwy), i dalsze kształcenie powinno być ukierunkowane ne zdanie rozszerzonej matury na wystarczającym poziomie. Jest to poważna wada obecnego systemu kształcenia, praktycznie zrzucająca konieczność wyboru na rodziców. Tak naprawdę matura JEST egzaminem na studia. Nie ma obowiązku przystępowania do matury po ukończeniu szkoły średniej. Cała dyskusja dotyczy więc kwestii, kto ma ten egzamin przeprowadzać. Moim zdaniem nie uczelnie.

P.P.

U¿ytkownik "re" snipped-for-privacy@re.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news:nkedts$ek9$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Jak w tabelce na odpowiedzi do zadañ masz jedn± kratkê na wynik to jest pewien problem. P.G.

W dniu 23.06.2016 o 10:22 Paweł Pawłowicz [kropka] pl> snipped-for-privacy@wnoz.up.wroc> pisze:

Aż tak mnie nie interesuje :)

Ja się nie martwię o nich tylko o tych, którym zajmują miejsca.

Am 23.06.2016 um 11:13 schrieb Piotr Gałka:

Należy robić tak, jak ja nauczyłem moje dzieci. Napisać, że zadanie nie jest rozwiązywalne, ponieważ xxxx. Tylko raz nauczyciel się stawiał, więc ja się stawiłem do szkoły. Grzecznie porozmawialiśmy, napiliśmy się kawy i następnym razem problemów nie było. A jeszcze za starej komuny zmieniono punktację zadania maturalnego, bo oficjalne rozwiązanie było błędne. Akurat wiem, bo to było na mojej maturze z matematyki (rok 1979, Opole)

Waldek

Komisja nie może być uzbrojona gorzej niż maturzyści.

pzdr bartekltg

No to 10% próbowało oszukać. Pewnie więcej próbuje ściągać na maturze. Problem byłby, jakbyś tym studentom dał fory, a do tego się chyba nie przyznajesz;> Sama duża liczba propozycji to jeszcze nie duża korupcja. Korupcja byłaby jakby druga strona współdziałała.

[Kawał z nieco innego punktu czasu i przestrzeni:

-Czym różni się uczciwy urzędnik od nieuczciwego?

-Uczciwy, jak weźmie łapówkę, to załatwi.]

pzdr bartekltg

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:576a8591$0$12559$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

W dniu 2016-06-22 o 13:08, Ghost pisze:

Maj±c mo¿liwo¶æ wcze¶niejszego przygotowania sali nie uwa¿am, ze takie trudne. Zdaje siê we Francji jedzie siê do miejsca wcze¶niej nie znanego, wtedy by³oby trudniej. Ale tam fa³szowanie matury to zdaje siê kodeks karny.

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" napisa³ w wiadomo¶ci W dniu 2016-06-22 o 13:04, J.F. pisze:

[...]

Potem to i chyba latwiej dostac sie bylo :-)

Ale nie skorzystales z propozycji, a przynajmniej nie ze wszystkich, to podejrzewam ze jednak mniej sie "wkrecilo". Jedni moze i chcieli dac, ale nie wiedzieli jak, inni mieli dojscia - a tych przypadkow, gdy "wiecie rozumiecie - syn zasluzonego nauczyciela" to znow tak duzo chyba nie bylo.

Dla tych zdolniejszych nie stanowili konkurencji, tylko dla tych co tam gdzies przy dolnym limicie punktow byli - i dla nich miejsc zabraklo.

Przynajmniej na kierunki techniczne, o prawie sie nie wypowiadam :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required