Użytkownik "__Maciek" <i80c586@cyberspace_NO_SPAM_.org> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com... Dzięki Maciek. W piątek kupiłem u Korbeckiego kilka wierteł 0,8 co prawda stalowych, ale spokojnie na płytkę jedno mi starczyło. W niedzielę na Wolumenie, kupując elementy zobaczyłęm co najmniej dwa stoiska z wiertłami widiowymi. (jednym ze sprzedawców okazał się mój kolega z technikum). Raczej odradzają wiercenie wiertłami widiowymi wiertarką ręczną, bo łatwo się łamią. PS. Czy i Wam się zdaje, że na Wolumenie coraz mniejszy asortyment? Wielu dawnych sprzedawców elektroniki nie spotkałem, a coraz więcej artykułów nieelektronicznych. pozdrawiam, Andrzej
Gdzie w Warszawie kupić wiertłą widiowe do PCB
Feb 22, 2008
27 Replies
Mon, 25 Feb 2008 01:12:32 +0100 "Dariusz K. Ładziak" snipped-for-privacy@waw.pdi.net> napisał:
Rozwiniesz?
Witam po długiej przerwie. :)
Z wiertłami jest tak, że mozna spokojnie kupic wiertlo widiowe (ostre - nie do betonu ;-) ) o srednicach na poziomie 0.2mm* - zaden wyczyn. Klopot z wiertlami widiowymi jest natomiast taki, ze sa kruche i przy recznym wierceniu po prostu szybko mozna je ulamac. Lubia tez duze obroty i duze posuwy, a z tym recznie juz kiepsko (no chyba ze ktos ma oko i potrafi wiercic jak klucie kolcem do lodu ;) ). Zwykle wiertla (HSS) z kolei sa paskudnie miekie i jak Darek powiedzial - padaja doslownie w pierwszych otworach. Rozwiazaniem dla nas (w siensie nie zawodowo zajmujacych sie wierceniem plytek elektronikow) sa wszelkiej masci pokrycia. Od dawna stosuje wiertla z HSS, ale pokrywane i musze Wam powiedziec, ze nic lepszego chyba nie da sie wymyslec. Pokrycie rozwiazuje problem szybkiego tepienia sie wiertla (nie w 100% oczywiscie - nawet widiowe sie zuzywaja), HSS natomiast z ktorego jest wykonany rdzen zapewnia wystarczajaca sztywnosc do wiercenia i przy okazji elastycznosc do _niepekania_ przy recznym wierceniu. Pokrycia maja niestety dwie wazne dla nas wady. Po pierwsze nie sa wieczne, wiec jak sie wytra to wiertlo leci doslownie na mordke, po drugie narzedzia pokrywane nie sa tak ostre jak ich odpowiedniki niepokrywane. Tutaj niestety czysty HSS jak i widia goruja.
Proponuje sprobowac, przekonacie sie do pokryc. __ Pzd, Irek.N. (irek na serwerze 1024.pl)
- uzywan przykladowo widiowe frezy 0.3mm, 0.5mm...
Rozwinę. Dla ciebie wiertło widiowe to nadal takie wiertło z wlutowaną tępą wkładką widiową do wiercenia udarem w betonie. Inaczej byś nie komentował radośnie tekstem o przeprojektowaniu płytki pod otwory 6mm... Przeczytaj jeszcze raz, tym razem uważnie, każde słowo po dwa razy (jak za trudne - może sobie rysuj?) mój pierwszy post na który odpowiadałeś.
A teraz idź dzecię i nie grzesz więcej, wróć jak swój błąd zrozumiesz.
Tue, 26 Feb 2008 00:56:35 +0100 "Dariusz K. Ładziak" snipped-for-privacy@waw.pdi.net> napisał:
Chciałem zażartować że właśnie tak, ale znowu byś wziął na poważnie...
To był ŻART. Rozumiesz??? Mimo że nie było tam smajleja ";-)" tylko ":-)", ale chyba jako człowiek rozumny jesteś w stanie to pojąć.
Nie wiem skąd u Ciebie takie nadęcie. Zrozum, nie jestem debilem.
Załapałem już dawno że wiertło jest całe z widii. Przed Twoimi nadętymi wytworami, padło w tym wątku parę postów, potwierdzających ten fakt. Poza tym skoro wiertło nazywa się WIDIOWE i ma np. 0,8mm to pewnie jednak nie bez powodu... Wiesz co, nie chce mi się dalej tłumaczyć... napij się wody, wyśpij, może Ci przejdzie...
Ja uzywam wiertelek "podkalibrowych" (chwyt 1/8 cala) z weglikow spiekanych. Sciagnalem przez Instytut Fotonowy z Krakowa (kontakt przez
formatting link
Sciagaja na zamowienie wiertla cos od 0,2 mm w gore co 0,1 mm. Kupilem kilkadziesiat wiertel o srednicach 0,5; 0,6;
0,8; 1; 1,3; 1,5 mm i uzywam caly czas pierwszego zestawu. Wierce recznym (i w rece trzymanym) Proxxonem i idzie jak burza - po kilkuset dziurkach dalej tnie jak ta pierwsza. Koszt wiertla - mniej wiecej kilka zlotych (ponizej 5 chyba), ale jest rewelacja. Moim zdaniem warto jak cholera. Pzdr, POKREC.
Użytkownik "POKREC" snipped-for-privacy@wywalto.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:fq4m4i$ecc$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Mnie się łamały, więc jedno złamałem tam gdzie chciałem czyli ~5 mm przed zgrubieniem i metodą żmudnych doświadczeń naostrzyłem "diamencikiem". ... i teraz, z ręki się nie łamie:).
Artur(m)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required