Estetyczne 4-8 diod na obudowie.

Feb 15, 2011 16 Replies

Witam.



Musze wyprowadzić na plastikowa obudowę 4 oraz 8 diod w jednym rzędzie. Idealem były by jakaś oprawka wystepująca w różnych wariantach ilości diod. Znaczenie ma wielkość - diody fi 3 i jest dośc ciasno. Tak naprawdę forma dowolna, byle by sprawiało wrażenie estetycznej. Osobne oprawki się nie mieszczą. Widział ktos kiedyś coś podobnego? Probowałem linijek świetlnych, ale nie ma jak tego przymocować do obudowy a nie mam czym zrobić estetczynej dziury. Fajnie jak by diody nie wystawały za wysoko.



Ewentualnie: brzydka dziura i "maskownica" samoprzylepna z przezroczystym okienkiem "na zamówienie". O co miałbym ewentualnie pytać googla?


Znaczy obudowę już masz i diody muszą być fi 3? No to wiertarką dziury wiercić, estetyka jest kwestią twoich zdolności. NB, mój kolega robi estetyczne dziury dla linijek za pomocą piły włośnicy.

No i druga kwestia: chcesz zrobić opakowanie do istniejącego ustrojstwa w ilości sztuk mało, czy urządzenie jest w planie i ma tego być dla wszystkich chińczyków po tuzin, czy coś po drodze.

Waldek

fi 3 się mieszczą. fi 5 nie. Położenie diod sygnalizuje pracę wyjść i muszą być ułożone w pewien szczególny sposób. Idealna była by linijka świetlna ale do montowania *na* obudowę a nie do płytki.

Chodzi o to żeby nie straszyło ludzi :) Niestety plastik tylko pozornie łatwo się wierci.

Jeszcze są fi 2, 1.8, 0.5....

Ale ile tego chcesz zrobić?

Jeszcze jest możliwość użycia przezroczystej obudowy i naklejenia czegoś. A pod tym LEDy SMD na płytce.

Waldek

Wydaje mi się że 3 jest optymalne.

Kilkanascie sztuk.

Obudowę mam gotowa - to obudowa na szynę DIN.

Mo¿e ¶wiat³owód jakies do ledów dopasujesz:

formatting link
? Jest tego do¶æ du¿y wybór...

W dniu 2011-02-15 21:40, Sebastian Biały pisze:

Znaczy płytkę masz prostopadle do obudowy, stąd ci ta linijka nie pasuje? Po pierwsze - linijki LED przeważnie mają rozstaw nóżek 'scalakowy' 2.54mm Po drugie - do takiego celu istnieją "kątowe podstawki"

formatting link
po trzecie (jak 3zł za podstawkę to dużo, a masowa produkcja więc pcb/per sztuka wyjdzie tanio) - można linijkę na dodatkowe małe pcb dać, a to pcb krawędziowo lutować do głównego pcb

Powierzchnia obudowy jest znacznie wyżej niz płytka.

Dodatkowa płytka to jedna z opcji, ale jako awaryjna. Ponadto nie rozwiązuje problemu estetycznego otworu.

Estetyczna matowa naklejka z napisem co to coś opisuje. Pod nią otwór na diody i same diody, to już może być wykonane nieco mniej ładnie.

Duzo zdolnosci wymaga estetyczne wywiercenie 8 dziur w metalu, a kolege tez podziwiam. Do estetyki chyba jednak potrzeba dobrej wiertarki numerycznej.

Dlatego wcale sie nie dziwie ze ktos szuka plastykowego elementu "8 dziurek obok siebie plus niewielka ramka" aby sakryc slady na metalu po braku umiejetnosci :-)

P.S. My elektronicy .. a wytrawic sie tego nie da ? :-0

PPS. Sprawdzic w Elfie, moze cos maja.

J.

Sebastian Biały snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Bardzo latwo sie wierci. Nawet dla jednej sztuki robię metalowy wzornik z blachy stalowej grubej na 2mm. W blasze można wszystko wtrasować. Ręcznie da się to zrobić z dokładnością do 0,1mm. Potem przykląda się wzornik i wierci przez otwory we wzorniku. Prostokątne otwory rozpiłowuje się plilnikiem przez wypilowany we wzorniku otwór. Proste jak budowa cepa. Wychodzi jak z fabryki.

Daj może światłowody do LEDów. Te z linku poniżej mają soczewki które otaczają swoim brzegiem krawędź otworu. Moze są tez jakieś zgrabne światłowody prostokątne (dla linijek) zintegrowane z oprawką wstawianą w otwór w płycie czołowej.

formatting link

No do kilkanastu sztuk nie opłaca się dawać komuś zarobić. Ja zrobiłem to tak:

Szablon z dziurkami 0.5mm przykręcony do wsporników zamiast płytki. Przez dziurki zaznaczyłem wiertłem punkty. Wiertarką wywierciłem dziury fi 2.9. Z drugiej strony (czyli tej widocznej) nawierciłem otwory na głębokość 0.2mm frezem 90°. Wyszło minimalnie nieliniowo (bo jestem dupa, a nie mechanik), ale dość porządnie. Aha, wiertarka kolumnowa oczywiście, z łapy nie będzie ładnie. Lepiej byłoby zrobić szablon z blachy, albo jeszcze lepiej mieć imadło ze śrubą mikrometryczną do przesuwania, ale bez przesady. Szablon z blachy zrobiłbym, jakbym miał zrobić 10 sztuk, robiłem 1. A szablonem z dziurkami była płytka montażowa, na której potem zmontowałem wsio :-).

Waldek

Nawierć według wzornika. Wzornikiem może być np. płytka uniwersalna albo Twoja docelowa płytka. Nawiercasz cienkim wiertłem tak, żeby docelowe wiertło pewnie w tej dziurze się zaczepiło. I później rozwiercasz. Da się to zrobić dokładnie i porządnie :). Są też obudowy na szynę DIN z czerwonym pleksi z przodu :)

Waldemar Krzok snipped-for-privacy@zedat.fu-berlin.de> napisał(a):

Jak byś te dziurki 0,5 w szablonie rozwiercił na średnicę wiertlą docelowego i wiercil docelowym pzrez szablon to by wyszło dobrze.

Am 17.02.2011 02:21, schrieb kogutek:

Nie, tak lepiej z różnych powodów. Po pierwsze wiertło docelowe się może ośliznąć, jeżeli szablon nie jest z grubej blachy. Po drugie jak pisałem mój szablon był z płytki montażowej, a tam miałem tylko miejsce na max.

1mm między punktami lutowniczymi. 0.5 pasowało.

Waldek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required