Elektronika Praktyczna do oddania

Jan 24, 2017 27 Replies

U¿ytkownik "Pszemol" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:o6cse7$lbc$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

A bylo do tego jakies zabezpieczenie ? Bo zrobic j.w. sie da, ale nie przepalic tego przy pierwszym dotknieciu ?

J.

W dniu 2017-01-26 o 15:27, J.F. pisze:

Standardowo jest to kondensator do masy (bezpośrednio przy układzie scalonym, kondensator o dość dużej wartości, chyba 1nF, styrofleksowy) i opornik 1M (szeregowo do gniazdka, nie do masy oczywiście). Montaż powietrzny też jest standardem, w porządnych konstrukcjach na teflonowych słupkach, w tanich po prostu na pająka. Przy grzebaniu w takich zabawkach ochrona ESD jest absolutną koniecznością. A tak nawiasem, elektrody pH-metryczne potrafią mieć nawet pół teraoma.

P.P.

W dniu 2017-01-26 o 15:06, V.L.Pinkley pisze:

Trochę grzebię w takim sprzęcie i nie widziałem takich rozwiązań. Porządne firmy stosują teflonowe słupki, w tańszych wejście układu scalonego jest odgięte do góry, tak aby nie miało kontaktu z PCB, a reszta w pająku. Na płytce osadza się syf z powietrza i powoduje upływy, dlatego się tego nie stosuje. Nawet w sytuacji, gdy obwód wejściowy jest zamknięty w szczelnej puszce.

P.P.

W dniu czwartek, 26 stycznia 2017 13:48:13 UTC+1 użytkownik Piotr Wyderski napisał:

Widziałem to w którymś precyzyjnym źródle prądowym Keithleya. Łącznie z uwagą w instrukcji, żeby nie dotykać bez rękawiczek, bo jak się rezystor ileśtam gigaomów pomaca łapą po śledziu, to się przyrząd rozkalibruje.

Tak dok³adnie by³o - bia³y/srebrny kondzio³ek zwijkowy...

:-)

A¿ tyle?? Gdzie¶ czyta³em ¿e 500M nie 500G... brzmi dziwnie. Jak sobie wtedy z takimi radzi typowy op-amp???

W dniu 2017-01-27 o 00:07, Pszemol pisze:

Te, z którymi miałem do czynienia, zwykle miały kilka do kilkudziesięciu gigaomów, jest to bardo gruby szacunek, nie pomiar. Setki gigaomów miały stare elektrody wyciągnięte z wykopalisk. Jeżeli typowym opampem jest TLC271, to radzi sobie bardzo dobrze, pod warunkiem jednak ścisłego przestrzegania zasad antyESD. Kostka, która była traktowana bez ich przestrzegania uparcie pokazuje zero. Zabawne jest to, że w typowych zastosowaniach taka kostka działa znakomicie.

P.P.

Gdzie to kupowales? W typowych zrodlach powyzej 10M to widze ceny zaporowe, rzedu dolarow za sztuke.

Pan Waldek Hebisch napisał:

Tak jakoś kosztowały, cóż robić. A gdzie, to już nie pamiętam. W każdym razie producent japoński, zdaje się.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required