elektroda jonizacyjna ?

Jul 12, 2011 8 Replies

Mog³by mi kto¶ wyja¶niæ zasade dzia³ania elektrody kontroluj±cej obecno¶c p³omienia pilota do zapalenia palnika glownego w piecu Bosh ? Rozbieralem dzis ww na czynniki pierwsze /czyszczenie & konserwacja/ iskrownik nie zapalal plomienia pilota /IMO za mala energia iskry, bo sama iskra sie pojawiala/



- znalazlem przebicie WN do masy - przewali³o koszulke silikonowa ;) Przy okazji wyczyscilem wszystko, wyregulowalem "na czuja" przerwe iskrownika oraz sile strumienia wylotu gazu pilota - wyklepalem blaszke dyszy aby zmniejszyc dziurke ;P ale przy okazji chcialbym sie dowiedziec na jakiej zasadzie dziala ta czujka plomienia bo napewno nie jest to termopara. Tak wiec chetnie sie dowiem co to za prêcik (material) i poznam zasade dzialania



Pozdrawiam


U¿ytkownik "Waldek" snipped-for-privacy@nie.cpam napisa³ w wiadomo¶ci news:ivid31$1gf$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Zeby uprzedzic ew. docinki dot. lenistwa ;) "wykombinowalem" sobie ze jak nazwa by sugerowala "elektroda jonizacyjna"

- to prawdopodobnie zamyka sie przez nia i plomien jakis obwod sterownika co powoduje zaprzestanie podawania wys. napiecia na "swiece" iskrownika i otwarcie zaworu palnika glownego. Do modulu sterujacego sie nie dobieralem zreszta pewnie i tak jest zalany jakas zywica. Z drugiej strony jesli dobrze dumam ciekawi mnie z jakimi napieciami mamy tu do czynienia juz po zaplonie. Dodam moze tylko, ze swego czasu przerobilem zasilanie pieca z 2xR20 (1,5V) na zasilanie z akumulatorkow NiMH i wiem ze sterownik jest bardzo wrazliwy na wzrost Uzas (przy nieco wyzszym nie dochodzilo do wygaszania plomienia pilota)

W dniu 2011-07-12 23:07, Waldek pisze:

Platyna, i podobno działa nawet jak jest "zjedzona" przez płomień. Chociaż u mnie po 9 latach eksploatacji w kotle 2f elektroda jest cała.

U¿ytkownik "PeJot" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ivj73e$675$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Moj piec (przeplywowy) ma juz jakies 15 lat codziennej eksploatacji ;) mam tez drugi - poeksploatacyjna uzywke kupiona na czesci za grosze gdyz swego czasu korpus wodny zaczal cieknac (ujawnila sie wada materialowa) a jest zrobiony z tworzywa ktorego zaden znany mi klej sie nie ima proba "spawania" rowniez zakonczyla sie fiaskiem

- zalozone uszczelnienie wytrzymalo ale niestety dosc krotko

Szukam dalej odpowiedzi

- znalazlem m.in takie zdanie :

(...) zabezpieczenie polegaj±ce na wykorzystaniu sygna³u o istnieniu p³omienia na palniku dziêki pr±dowi jonizacyjnemu (pr±d sta³y p³omienia miêdzy palnikiem a elektrod± jonizacyjn±). Pr±d jonizacyjny wytwarza sygna³ o istnieniu p³omienia i w postaci wzmocnionej podaje go do automatu palnika. Nie ma mo¿liwo¶ci, aby sygna³ o istnieniu p³omienia by³ nieprawdziwy, gdy¿ przy zetkniêciu elektrody z palnikiem nie wystêpuje ju¿ efekt prostownika. (...)

Ale znalazlem tez opinie ze jest tam U zmienne ok 20V i prad rzedu uA

Co do platyny - troche watpliwe w tym ukladzie chocby ze wzgledu na cene bardziej obstawiam jakis stop wysokotemperaturowy - moze jak w drutach oporowych na grzalki ? jednak ulega ona utlenianiu i co jakis czas ww elektrode trzeba oczyscic np. papierem sciernym po takim zabiegu proces odpalenia palnika przebiega 2x szybciej niz przy zabrudzonej/utlenionej

Pozdrawiam

W dniu 2011-07-13 08:06, Waldek pisze:

W dokumentacji mojego kotła stoi "platynowa elektroda jonizacyjna".

U¿ytkownik "PeJot" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ivjddl$la1$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Jesli jest tam % platyny taki jak np. w katalizatorze mojego starego forda - to ok ;)

Da³e¶ 2 czy 3 ogniwa NiMH? Ja chcê zastosowaæ Li-Ion, ale w³a¶nie obawiam siê o t± nadwy¿kê Uzas, bo ogniwo takie ma nominalnie 3,6V ale przy ma³ych obci±¿eniach, w pe³ni na³adowane utrzymuje 4-4,2V. Ma natomiast t± zaletê ¿e wystêpuje niskie samoroz³adowanie.

Pozdr. Hals.

U¿ytkownik "Hals" snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ivjlco$p4o$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Po tzw. najmniejszej linii oporu - czyli malo "zgrabnie" ;) dwa + diode w szereg - w oryginalnym pojemniku bez przerobek miesci sie pojemnik na baterie 3x R6

LiOn - owszem, ma sens, o ile zmiesci³ by sie np. 18650 / i raczej uzylbym ogniwa "z zabezpieczeniem" / jednak tu juz raczej niezbedny stabilizatorek na 1,5V

Ps. Nowej generacji NiMh np. Sanyo Eneloop, Panasonic Infineon itp. maja na tyle niski stopien samorozladowania, ze tu jest do pominiecia producenci podaja ~10-15% / rok

Pozdrawiam

Sam sobie odpowiedziałeś. W palącym się gazie (jakimkolwiek, nie tylko ziemnym) obecne są zjonizowane cząstki, taki gaz przewodzi prąd (aczkolwiek dość kiepsko). To się wykorzystuje w detektrach do chromatografów (FID). Napięcie nie musi być duże, rzędu kilku woltów wystarczy, musi być tylko jakiś zapas na okoliczność korozji elektrody, bo sam gaz przy takich małych prądach zachowuje się mniej więcej jak rezystor. Prądy rzędu µA by pasowały. W FID mierzy się nawet pikoampery, ale tam gazu który się jonizuje jest bardzo mało, jakieś nanogramy na sekundę, a poza tym cały czas pali się wodór i powietrze (to się akurat nie jonizuje). Nie wiem jakie jednostki są w tym którego używam, nie chce mi się szukać instrukcji, ale na powietrzu wartość sygnału wynosi 0, jak się zapali (tylko H2 i powietrze) to jest kilka, a jak wyłazi jakaś palna substancja, to skacze do dziesiątek tysięcy, tak że różnice są spore i chyba metoda dość niezawodna. Napięcie w FID jest rzędu 200V, ale raczej po to, żeby wykryć małe ilości substancji.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required