Dozymetr elektroniczny bez tuby Geigera

Mar 20, 2011 64 Replies

Tryt jest emiterem beta i niestety te breloczki promieniują na zewnątrz.

Energia beta trytu jest bardzo niewielka i oczywiście same promieniowanie beta nie przechodzi przez obudowę bryloczka. Niestety hamowane elektrony (beta to elektrony) na obudowie wytwarzają dobrze znane promieniowanie rengenowskie (dokładnie tak samo jak w lampie rentgena). Obudowa nie jest z wolframu (jak elektrody w lampach) tylko szkła i plastiku, więc zamienia się niewielka część beta, ale wystarczy (aktywność tego trytu w środku jest całkiem spora, aby luminofor świecił, więc nawet niewielki procent zamieniany na rentgena jest całkiem spory). Energia tego promieniowania jest niewielka, ale jest - więc ja bym tego nie nosił z kluczami w kieszeni przy "sprzęcie".

Pozdrowienia

Dnia 20-03-2011 o 16:13:13 Desoft snipped-for-privacy@interia.pl napisał(a):

formatting link

>

formatting link
Eeee, to już przegięcie w drugą stronę. Jak powstawało życie na ziemii to były stworki typu pantofelek, a taki potrafi wytrzymać z 2000x więcej niż człowiek.

Użytkownik "Desoft" snipped-for-privacy@interia.pl napisał w wiadomości news:imb7eu$atm$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Masz rację, ale gdyby promieniowanie tak deformowało komórki to z pantofelka wyrosłyby kozaczki:)

Artur(m)

Dnia Tue, 22 Mar 2011 01:28:06 +0100, J.F. napisał(a):

Cholera, a ja na zajeciach ZPT w latach 80tych zrobilem noz. W koncu jednym nozem da sie zamordowac pewnie ze 100 osob. A ile ich posiadam (w kuchni) to sie nie przyznam.

A do tego, mam niebezpieczna substancje o nazwie elektrony. Wystarczy dotknac drutem, zeby zabic (jak dobrze pojdzie). I niestety, gromadze, przetwarzam i posluguje sie (ale nie handluje ani nie wytwarzam).

I mialem kiedys Rubina. On ze 20kev emitowal, to wiecej niz tryt.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required