Witam Jakim aparatem zabezpieczyć w rozdzielnicy kabel zasilający UPS o mocy
48kW i max prądzie 98A. Kabel YKY 5x25mm^2. Szukam po katalogach i nie bardzo widać. Czy rozłącznik bezpiecznikowy będzie będzie OK? Jeżeli tak, to jaki symbol i czy są takie do montowania na szynie 35mm? dzięki Pozdrawiam
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
Q
qlphon
nieselektywny C100 chyba... ale to jest prąd na każdej z faz z osobna czy łączny? z I to wprost nie wynika, bo UPSy potrawią podać moc znamionową + same sporo ciągnąc na ładowanie baterii
na pewno producent takiego smoka coś zaleca
M
marko1a
Użytkownik "TomaszB" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:h8nldh$iin$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Rozłącznik bezpiecznikowy ??? Rozłącznik rozłącza tylko prądy robocze i pod żadnym pozorem nie wyłącza prądów zwarciowych. Nie ma więc zabezpieczenia zwarciowego i przeciążeniowego. Wyłącznik natomiast wyłacza wszystko co popadnie i posiada często zabezpieczenia przeciążeniowe i zwarciowe Szukaj może wyłączników olejowych.
Marek
S
Sylwester Łazar
Proponuję zamiast bezpieczników wstawiać tyrystory. Tu na np. 120A w solidnej metalowej obudowie. Do takich wniosków doszedłem wymieniając kilkanaście szybkich i drogich bezpieczników tyrystorowych, zabezpieczających tańsze o 50% tyrystory 70A. Jeden wybuchający 100A bezpiecznik nożowy przepalił osłonę korytka i było widać ogień w szafie!
T
TomaszB
W dniu 15.09.2009 11:33, qlphon pisze:
Od producenta wiem tylko tyle, że max prąd pobierany przez UPS'a to 98A. Moc rozkłada się następująco: 48kW (moc urządzeń dołączonych do wyjścia)
4,8kW (ładowarka baterii) + około 2,5kW (straty). W sumie przy zasilaniu 3f (obniżonym o 15% - skrajny przypadek) daje około 95A.
N
NoRek
Pomylilo sie koledze z odlacznikiem. Rozlacznik bezpiecznikowy wylaczaq prady zwarciowe i przeciazeniowe ale tylko raz na jednej wkladce topikowej :)
M
marko1a
Użytkownik "NoRek" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:h8oab3$fpv$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
To tobie się pomyliło kolego. To że rozłącznik można wspomóc bezpiecznikiem to jest oczywiste. ale sam w sobie nadal jest tylko rozłącznikiem. Odłącznik nie jest w stanie wyłączać ani prądów zwarciowych ani roboczych. Służy tylko po to aby widzieć rozwarte styki podczas prac w sieci. W wyłącznikach i rozłącznikach styków nie widzisz. Moja racja jest racniejsza od twojej racji. Sprawdz sobie w sieci.
Marek
B
badworm
Dnia Wed, 16 Sep 2009 12:09:35 +0200, marko1a napisał(a):
Chyba nie do końca. Produkowane jest coś takiego jak rozłącznik bezpiecznikowy:
formatting link
klapki pod którą są główki bezpieczników powoduje rozłączenie obwodu. Od zabezpieczania przed zwarciami i przeciążeniami są bezpieczniki. A ponieważ w dodatku jest to rozłącznik izolacyjny to można go traktować jako odłącznik - zapewnia bezpieczną przerwę w obwodzie. Misz-masz, trzy w jednym :)
M
marko1a
Użytkownik "badworm" snipped-for-privacy@post.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@badworm.pl...
Ja wiem że jest cos takiego ale jest to nadal zespół rozłącznik+ bezpiecznik. Nazwa handlowa rozłącznik bezpiecznikowy. Sam rozłącznik nie wyłącza prądów zwarciowych oraz przeciążeniowych. Jeżeli z jakiegoś powodu okaże się że w obwodzie płynie prąd przeciążeniowy to nie znaczy że bezpiecznik "wylatuje" od razu. Może równie dobrze grzać się przez godzinę albo przez 5 minut i dopiero wtedy zadziałać. Zależy od charakterystyki wkładki. Jeżeli w tym czasie ktoś wyłączy ten rozłącznik to może spowodowac nadmierne wypalenie jego styków co w konsekwensji prowadzi do jego uszkodzenia wcześniej czy później. Nie wspomnę o fakcie że w rozłącznikach nie ma takiego zaberzpieczenia łuku jak w wyłącznikach a więc może również spowodować w skrajnych przypadkach pożar. Rozłącznik nie ma takiej zdolności gaszenia łuku jak wyłącznik. I co jeszcze? Rozłącznik nie może także włączać prądów zwarciowych oraz przeciążeniowych a oznacza to tyle że np. Stycznik który jest rozłącznikiem przy takich próbach często skleja styki i jest do wymiany.
Marek
B
badworm
Dnia Thu, 17 Sep 2009 08:21:06 +0200, marko1a napisał(a):
Podejrzewam, że wszystko może zależeć od konstrukcji rozłącznika i charakteru obciążenia. Mnie uczono, że generalnie prądy przeciążeniowe powinien być w stanie przerwać.
M
marko1a
Użytkownik "badworm" snipped-for-privacy@post.pl napisał w wiadomości news:1ve6oc2f9un6y$. snipped-for-privacy@badworm.pl...
W pewnym tylko zakresie. Ogólnie podział jest taki:
formatting link
Twierdzenie że rozłącznik bezpiecznikowy posiada zdolność wyłaczania pradów przeciążeniowych i zwarciowych jest chwytem trochę niedozwolonym bo to nic innego jak hybryda rozłącznika z bezpiecznikiem. Sprawę zabezpieczenia sieci i lub urządzeń nalezy rozpatrywać pod kątem wszystkich urządzeń z osobna. Od razu widać że rozłącznik bezpiecznikowy to zabezpieczenie niby na równi z wyłącznikiem ale tylko gdy przyjmujemy że nie będziemy rozpinali pracującego obwodu. W chwilach awaryjnych gdy prądy są mocno przeciążeniowe, rozłączenie lub połączenie obwodu/urządzeń rozłącznikiem spowoduje uszkodzenie jego styków. Wyłącznik powie w takim przypadku "pikuś" Sam rozłącznik pomimo że wspomagamy go ekstra zabezpieczeniem nadal nie ma odpowiednich styków do działania na prądach zwarciowych a 10 krotne przeciążenie to niewiele w porównaniu do przeciążeń które wytrzymuja wyłaczniki.
Marek
P
Paweł Bochenek
marko1a snipped-for-privacy@lycos.de napisał(a):
Ja Cię jednak nie rozumiem. A bezpiecznik (topik) jest "na" przetężenia? zwarcia? Producent wkładek twierdzi że tak. Kłamie? Ponadto masz w tym rozłączniku styki przystosowane to szybkiego "odcinania" prądów roboczych. Tak czy nie? No więc jest to rozłącznik pełną gębą. W czym problem? a jakim "braku wytrzymałości styków" piszesz? pzdr., PB
M
marko1a
Użytkownik "Paweł Bochenek" snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:h926eg$mld$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Do bezpiecznika się nie czepiam. Jest taki jaki jest i robi to co ma robić. W rozłączniku styki do prądów roboczych owszem są. Jest to więc rozłącznik pełną gębą.
Chodziło jednak o porównanie rozłącznika i wyłącznika. Ktoś twierdzi że rozłącznik bezpiecznikowy to takie samo coś jak wyłącznik. Ja twierdzę że nie.
Marek
P
Paweł Bochenek
marko1a snipped-for-privacy@lycos.de napisał(a):
No nie wiem...
[cytat]
To tobie się pomyliło kolego. To że rozłącznik można wspomóc bezpiecznikiem to jest oczywiste. ale sam w sobie nadal jest tylko rozłącznikiem. [/cytat]
Ja to rozumiem tak, że kwestionowałeś iż aparat pt. "rozłącznik bezpiecznikowy" rozłącza prądy wogóle, czy to zwarciowe czy to robocze. A w dyskusji wyraźnie było powiedziane że takie urządzenie to "dwa w jednym". Ale w sumie już nieważne. Ja do ups-ów właśnie takie zabezpieczenia daję i zaniepokoiłem się, że może o czymś nie wiem.
pzdr., PB
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.