No to teraz to juz zes zamieszal strasznie :)
Bo z Twoich twierdzen wynika, ze normy klamia, chinczycy produkuja niebezpieczne buble, a ja jestem niedouczonym pseudofachowcem :D
To albo zasilacze komputerów sa w klasie I i jednoczesnie spelniaja wymagania klasy II zapewniajac nalezyta separacje przez co zapewniaja bezpieczenstwo na poziomie klasy III SELV i nie jest wymagana ochrona przed bezposrednim dotykiem, albo musimy zaczac od poczatku.
A poczatek to bylo Twoje stwierdzenie, ze komputery nie maja separacji, bo ich obudowy kopia. Skoro nie maja separacji to nie moze byc mowy o klasie III dla komputera. Ty jednak twierdziles, ze maja III klase jednoczesnie twierdzac, ze tej klasy nie moga miec, bo dla III klasy wymagana jest obudowa IP2X, a takiej obudowy przeciez komputery nie maja. Ponadto na obudowach komputerów nie ma zadnych oznaczen klas ochrony. Sa tylko na zasilaczach, a powinny byc na kazdym urzadzeniu elektrycznym. Jedno co jest pewne to fakt, ze zasilacze posiadaja I klase.
To w koncu jaka klase ochrony posiadaja komputery ? I , II , III , SELV, PELV, FELV ? :) I gdzie popelniles blad ? Czy bledem bylo to, ze problemy z obwodem ochronnym PE lub efekt elektryzowania sie uwazales blednie za brak separacji ? Czy bledem bylo to, ze obudowa komputera nie ma IP2X ? Czy bledem bylo to, ze dla SELV musi byc IP2X ?
Juz sam zglupialem przy Tobie ;D