Czy poraźiło kogoś wysokie napięcie

Jun 07, 2004 26 Replies

Czy ktoś podczas naprawy TV został porażony wysokim napięciem (25kV)?


Witam!

Jak zostal to juz ci pewnie nie odpisze :) Pzdr Michal

Stare dobre czasy... Aż się łza w oku kręci :). Dla naprawiacza TV WN jest chlebem powszednim. Lepsze niż poranna kawa :). Pozdr eol

Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

Jednak ktoś przeżył, bardzo źle jest po czymś takim?

snipped-for-privacy@autograf.pl snipped-for-privacy@autograf.pl napisał (a):

i podobno dobrze wpływa na erekcję :)

Nie jest tak źle - to jest stosunkowo niewielka energia. Jest wstrząs ale zapewniam - 220V ręka-ręka jest silniejszym przeżyciem :-(

Maksymilian Dutka:

zapamiętaj: napięcie pieści, prąd zabija. Te 25kV to są nieprzyjemne, ale max możliwy prąd to kilkaset mikroA. Jak nie masz rozklekotanego serca, to nic ci się nie stanie. Ale i tak boli. Mój rekord to ok. 300kV z generatora van der Graafa. Byłem naładowany (te stojące włoski, etc) no i chciałem się rozładować przez opornik (10x

110M szeregowo) do kaloryfera. Niestety ładunek poszedł bokiem. Trochę bolało.

Waldek

Prad maly i zyciu nie zagraza. Za to mozna popasc w tarapaty jak reka w niekontrolowanym odruchu przemiesci sie w dowolna strone .. i np utraci szyjke kineskopu ..

J.

Użytkownik "VSS" snipped-for-privacy@post.pl napisał w wiadomości news:ca1u6l$d5c$ snipped-for-privacy@sunflower.man.poznan.pl...

... tak sobie mysle jednak czy porzucenie pracy serwisanta monitorow to byl dobry pomysl ... ;-)

@

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com

Z relacji kumpla ( akademik Riviera, '88): "... obudowy nie szło dostać, a chcielismy tą Velę jakoś sprawdzić. Ja trzymałem kineskop... kolega włączał... Uff.... JESZCZE NIGDY NIE DOSTAŁEM TAK W PLECY OD ŚCIANY!"

;-)))

No pewnie. :-) W zasadzie nic strasznego - trzy mikroskopijne "wypalenia" w skórze i gwiazdki w oczach. Wyprostowane 300V (też z monitora) jest lepsze bo masz tylko gwiazki w oczach. :-)

Regards, /J.D.

kiedys na praktykach w elemisie gosc twierdzil, ze "u nich uzywa sie tego rano zamiast kawy po imprezowych nockach" :)

No to zamiast kombinować z opornikami trzeba było wziąć metalowy pręt. Wtedy iskra strzeliłaby między prętem a kaloryferem. A pręt nie narzekałby że go zabolało ;)

Adam

Bez przesady. Na tej zasadzie działa defibrylator, a on służy raczej do ratowania życia a nie jego odbierania.

Adam

Hi !! Ja kiedys w szczeniecych latach chcialem ciotce naprawic lampke na biurko. Objaw byl taki, ze sobie mrugala. Poruszalem kablem, sprawdzilem zarowke. Diagnoza - obluzowany kabel w wylaczniku sznurowym. No to z braku narzedzi (byl tylko srubokrecik, a kabelek faktycznie sie po prostu oblamal przy wylaczniku), zaczalem go obrabiac obczinaczkami elektronika - czyli zabkami. A ze nastapilo jakies udebilnione uogolnienie - lampka nie swieci , nie ma pradu- to wlozylem do geby kabel, ktory wtyczka tkwil w gniazdku. I obwod wylacznika zamknalem miedzy lewa reka i jezykiem. A siedzialem za sciana, tak ze ciotka nic nie widziala. Zycie uratowalo mi to, ze mialem wtedy zwyczaj hustac sie na krzesle. I podczas "elektroterapii" bylem wlasnie przechylony do tylu i rabnalem na plecy wyrywajac kabel z gniazdka. Efekty:

  1. Dziura w jezyku srednicy 4-5 cm i glebokosci jednego.
  2. Nauka do konca zycia naprawiania urzadzen sieciowym po odlaczeniu kabla.

  1. Moge sie pochwalic, ze widzialem, slyszalem i SMAKOWALEM napiecie sieciowe 220 Volt.

DS

Wysyłając taki oto zestaw znaków dnia 2004-06-07 16:32 VSS nakarmił(a) stado głodnych newsserwerów:

I leczy bolące zęby jak to ktoś kiedyś tutaj wspomniał...

Użytkownik "Maksymilian Dutka" snipped-for-privacy@usunpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ca1stt$jeg$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

po tylu "strzałach" to juz mozna sie przyzwyczaic bardziej dokuczliwe jest ogniskujace, jak dobrze "popiesci" to reka nie mozna ruszyc :)))

Użytkownik "Waldemar Krzok" snipped-for-privacy@ukbf.fu-berlin.de> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@ukbf.fu-berlin.de...

zamiast tych oporkow trzabyło uzyc szyby

Uzytkownik "Dirk Smith" snipped-for-privacy@uni.de napisal w wiadomosci news:ca2j9o$ed2$02$ snipped-for-privacy@news.t-online.com...

:)) to miales miejsce na jebitny kolczyk na jezyku :)))

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required