cienki drucik do poprawek na PCB

Sep 30, 2011 52 Replies

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@40tude.net...

nie, nie mam drutu lutowalnego - metoda z p³ytk± winidurow± w roli czyszczarki emalii stosowana by³a juz w czasach kiedy bra³o siê taki drut jaki by³ dostêpny, a o drutach lutowalnych to mo¿e w zagranicznej prasie siê czytywa³o... a smród by³ rzeczywi¶cie taki kwasem zalatuj±cy...

Użytkownik Piotrek napisał:

Nie jest teflonowa.

formatting link
i jasnym się staje że to nazwa tworzywa izolacyjnego... Zdecydowanie różnego od PTFE (Teflon(R) to zastrzeżona nazwa handlowa firmy DuPoint).

Użytkownik Michoo napisał:

Można jej pomóc polopiryną...

Użytkownik Dariusz Dorochowicz napisał:

Na Aspirin(R) firmy Bayer nie próbuj - ma masę tabletkową dobraną tak żeby żrące właściwości kwasu acetylosalicylowego zniwelować. Stara polska Polopiryna to jest to!

W aspirynie (Aspirin (R))? Cała masa składników, skrobia taka, inna, kreda mielona, kreda szlamowana, talki i chgw co jeszcze - słodka tajemnica firmy Bayer. Kwas acetylosalicylowy wypalający dziury w żołądku to każdy głupi potrafi zrobić, sztuką jest takie jego opakowanie w masę tabletkową żeby dziur nie wypalał...

Użytkownik J.F. napisał:

Nie, nie bezwodnik - chlorowodór nie ulega uwodnieniu a jedynie dysocjacji w obecności wody. Tak więc HCL jest zarówno chlorowodorem (na sucho) jak i kwasem chlorowodorowym (pospolicie - solnym).

A to że winidur wydziela kwas solny to naprawdę najmniejsze zmartwienie

- on wydziela również fosgen...

Mam akurat Aspirin (R) z USA. Tam jest active ingredient Aspirin (ciekawe), a inactive ingredient starch. Ale są też z innymi składnikami. Też coated aspirin.

Waldek

Pan Dariusz K. Ładziak napisał:

Pomaga na tak wysoką gorączkę?

Pan Waldemar Krzok napisał:

Ciekawe, a nie dość tego, rekurencyjne. Albo fraktalne nawet.

W dniu 2011-10-05 21:46, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

Dzięki za info. Szczerze mówiąc to nawet nie pamiętam, co to dokładnie było (niekoniecznie Bayera, ale Aspirin to na opakowaniu było napisane). Chyba będę musiał znów czegoś takiego użyć - w słuchawkach coraz częściej kabel składa się właśnie z cienkich drucików w emalii. Kabel jest OK, ale jak już się zdarzy zepsuć, to samo odizolowanie tego jest już męczące, nie wspominając o dobrym dołączeniu do jacka. A jak jeszcze do tego jest w to wszystko zamieszany kewlar, to już w ogóle chce się po prostu kupić nowe (tylko znajdź takie, co sobie córka wymyśliła).

Pozdrawiam

DD

W dniu 2011-10-01 18:34, J.F. pisze:

To działa na nielutowalny. Metoda znana mi z pracy w laboratorium fizycznym przed laty. Oczyszczaliśmy tak z emalii cieniutkie druciki do montażu badanych próbek. Konieczne było podniesienie temperatury grota. No i zanim się taki cienki drucik czyściło, to trzeba było trochę tę płytkę wysmażyć, aby porobiła się twardsza czarna skorupa w wyniku rozkładu. W przeciwnym wypadku drucik był wtapiany w plastyczne tworzywo i rwał się przy próbie wyciągnięcia.

W dniu 2011-10-05 21:46, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

Polopirynę stosowałem raczej jako topnik gdy nie miałem pod ręką innych kwasów organicznych. Do oczyszczania z emalii stosowałem winidur.

Ostatnio łatałem taki kabelek od słuchawek - bez skrobania emalii, do pocynowania wystarczyło potrzeć w kalafonii dobrze rozgrzanym grotem z odrobiną cyny. Aż się zdziwiłem, że tak łatwo poszło.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required