Kiedy¶ pomy¶lalem, ¿e mo¿naby zrobiæ jaki¶ w³asny uk³ad do czego¶. Pó¼niej siê dowiedzia³em, ¿e wspaniale nadaj± siê do tego uk³ady programowalne Pó¼niej sie dowiedzialem ze sa takie mikrokontrolery, ktore czesto robia tyle ile trzeba a nawet troche wiecej i sa tansze niz uklady programowalne Logika ukladow programowalnych byla chyba we mnie wrodzona i nie mialem z nimi problemow. Ale jak przyszlo do TMIKów to sie okazalo, ze czasami moga pojawic sie pewne problemy z programowaniem mikrokontrolerow. Generalnie nie bylo trudne rozumiec jak i dlaczego mikrokontroler dziala, ale odpowiednie zapisanie instrukcji, tak by wykonac odpowiednie obliczenia, przeslac odpowiednio dane, wykonac przerwania i niczego sobie nie zamazac - czasami sprawialo niezle problemy. Irytujace tez bylo, ze czesto mialem wrazenie, ze moj algorytm nie jest optymalny. Wiedzialem juz wtedy ze swojego ukladu (na ktory mialem juz pomysl) nie zrobie na programowalnym, bo bylby drozszy niz mikrokontroler. Ale na mikrokontrolerze to nie wiem kiedy zrobie, bo programowanie go zajmie mi za duzo czasu, a u mnie czas bywa cenny.
A dzis poszedlem do kolegi. Troche zaspal moje przyjscie i zastalem go budzacego sie przy komputerze z BASCOM AVR. Wiem, ze opowiadal cos o problemach z zaprogramowaniem mikrokontrolera ale nie chcialem w nie wnikac przez internet, bo niby jak zdalnie obejme myslami te wszystkie rejestry.
Ale jestem u niego, patrze na to co napisal i nie wiem co ja wlasciwie widze. Jakies dziwne cos. Jezyk wysokiego poziomu. Krociutki tekst, a zawiera oprogramowany LCD, liczniki i troche innych rzeczy. To ma dzialac? Okazuje sie ze tak. W taki prosty sposob, mozna zaprojektowac chyba cokolwiek...
i teraz wreszcie moje pytanie:
CZY RZECZYWISCIE W PRAKTYCE, "PROFESJONALISCI" STOSUJA NARZEDZIA TYPU BASCOM AVR? Nie pisze sie w czystym assemblerze?
Bo ja jestem pod wrazeniem.
Pozdrawiam.