Amatorski reflow CPU/GPU w Xbox 360 S

Aug 31, 2023 Last reply: 2 years ago 3 Replies

W moje ręce trafiła konsola XBox 360 S (czyli wersja slim, gdzie CPU i GPU są już zintegrowane w jednym układzie). Na pierwszy rzut oka urządzenie wyglądało na w pełni sprawne, jedynie wymagające czyszczenia i wymiany pasty termoprzewodzącej.



Po dłuższych testach okazuje się jednak, że o ile konsola działa normalnie przy niezbyt odciążających zadaniach (wyświetlanie głównego menu, odtwarzanie muzyki) to w krótką chwilę po odpaleniu gry zawiesza się, a po resecie pojawia się słynna czerwona dioda. Odczytałem secondary code: 0100 wskazujący na problem z pamięcią albo (zwykle) zimny lut pod GPU. Na to drugie wskazuje fakt, że konsola zaczyna znów normalnie działać, jeśli tylko pozwoli jej się ostygnąć.



Zamierzam zrobić jej reflow. W pierwszej kolejności CPU/GPU, a jeśli to nie pomoże to także pamięci i mostka. Mam w warsztacie chińską stację lutowniczą z hot airem (W.E.R. 872D) i trochę układów SMD (w tym QFN/MLF) już wylutowywałem i lutowałem za jej pomocą, z tego typu naprawą jeszcze nie miałem jednak do czynienia. Nie mam tu jednak na dobrą sprawę nic do stracenia.



Jest jakaś specjalna technika, której powinienem użyć poprawiając luty pod CPU/GPU w konsoli?


1) *solidnie* rozgrzać cała płytę. Jeśli masz jakaś kuchenkę elektryczną, promiennik kwarcowy IR, to użyj. 2) Użyć drogiego topnika, np Amtech NC-559-V2. Jest pełno podróbek, dlatego nie wolno go kupować byle gdzie. Tanie gazują i potrafi ciśnienie wpchnąc lut lub zewrzeć kulki. 3) Poszukać nakładki na lutownicę o wielkości tego scalaka, aby nie grzać wszystkiego na około 4) Doszukać info o temperaturach - i ustawić jak najwyższe dopuszczalne. Grzanie niższą temperaturą przez dłuższy czas jest anty-skuteczne.

Z kuchenką będzie problem, z dostępem do odpowiednio dużego preheatera niestety też. Wstępne podgrzanie hot szerokim strumieniem powietrza z hot aira (albo nawet suszarki do włosów) wystarczy?

Jaki sklep/sprzedawcę na Allegro polecasz, żeby się nie naciąć?

Planowałem zrobić "okienko" z folii aluminiowej, żeby bezpośrednio grzać tylko okolicę układu.

Pewnie tak, ale musisz się liczy z naprężeniami i kiepskim lutowaniem i/lub problemamy po wystygnięciu. Widziałem ludzi, którzy robili też tak, że brali kamień do pizzy i wkładali do piekarnika (niektórzy z płytą). Taki kamień przez kilka minut trzyma ciepło, na tyle aby zrobić reflow.

Da się lutować bez wstępnego nagrzania, ale to redukuje szanse na sukces.

Sam o to pytałem na grupie i nikt nie wie. Kupiłem na allegro, niby oryginalny, ale podejrzanie gazuje. Nie mogę polecić.

Jak chcesz oryginał, do kup od Louisa Rossmanna ;)

To też. Możesz pomyśleć również o taśmie kaptonowej.

Ale mowa o nasadce na hotair, aby równomiernie nagrzać układ. Machanie za małą dyszą nad scalakiem powoduje różne problemy z jego równomiernym grzaniem, jak równiez nadtapia okoliczne elementy. Idealnie nakładma powinna miec rozmiar scalaka, wtedy grzeje tylko ten układ i naraża go na mniejszy szok termiczny niż machanie 3x dłużej.

Jakiś czas temu kupiłem też stojak do hotair. Niestety to drogi interes jak równiez sam stojak jest średnio wygodny.

Rozgladam się teraz za ramieniem, jak do mikroskopu, ale nie jest to łatwa sprawa, takeij "mechaniki precyzyjnej" nie sposób znaleźć w sensownej cenie :/

A tak na marginesie: obserwowałem jak kolega robi reflow w PS3. Płytę położył na soliku z podkładką silikonową, podlał jakiś śmierdzącym topnikiem, ustawił hotair na max i 3 minuty później koniec. Tylko, że on ma wprawę. Te wszystkie nagrzewania, zabezpieczenia, nakładki są po to tylko, aby zwiększyć szane na pierwszy udany reflow. Ale nie są konieczne. Więc kwestia szacowania ryzyka.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required