wow - zapomniałem o transformatorach do halogenów.....
a jak te trafo "lubi" taki "ładne" napięcie ? Musze przyznać, że troche dawno miałem elektrotechnike w szkole......
wow - zapomniałem o transformatorach do halogenów.....
a jak te trafo "lubi" taki "ładne" napięcie ? Musze przyznać, że troche dawno miałem elektrotechnike w szkole......
Jakaś jest, bo napięcie nawet trochę rośnie ze wzrostem obciążenia - ujemna rezystancja? (O dziwo, mierzone TrueRMS mieści się w normie.) Ale działa sensownie dla obciążeń rezystancyjnych, przy pojemnościowym głupieje. Nie udało mi się wygooglać zasady działania tego wynalazku, tylko oferty sprzedaży agregatów (zapytanie - "brushless alternator"). Jeśli chcieli zaoszczędzić na szczotkach i pierścieniach, ciekaw jestem co im szkodziło dać po prostu wirujący magnes trwały?
Akumulatory musiałyby być dość potężne - większe niż sam agregat, gdyby chcieć zapewnić w miarę długi czas podtrzymania. A taka okresowa praca - silnik zdąży wystygnąć, potem znowu zimny start - chyba nie jest najzdrowsza...
Marek
Użytkownik Mario napisał:
Agregat samoroba na silniku z kaszlaka o ktorym pisalem w tym watku alternatorem doladowywal aku UPS'a zasilanego z 12V, podczas odpalania silnika w czasie pracy UPS poszly w diably wszystkie jego tranzystory mocy
[...]
Poradzi sobie.
Jeśli rozruch nastepował z tego samego akumulatora co zasilanie UPSa - to nic dziwnego.
Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:
No, ja to wiem, tyle ze odpalal go wtedy moj ojciec a on z pradem jest na poziomie zarowki, bateryjki i wlacznika :)
Dnia Fri, 7 Apr 2006 15:56:22 +0000 (UTC), Marek Michalkiewicz tak nawijal:
No ale to ponoc na 2-3 razy w roku ma byc, a nie do pracy ciaglej...
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required