problem z rozruchem wentylatora - Page 3

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: problem z rozruchem wentylatora
Quoted text here. Click to load it

Genialne w prostocie :)
Pytanie czy dwa elementy wystarczą, czy trzeba kondensator "podstemplować"
tranzystorem, bo pojemności trzeba trochę.

--
Desoft


Re: problem z rozruchem wentylatora

Quoted text here. Click to load it

W połączeniu z dwiema diodami germanowymi - przez diodę z napięcia 5V
bezpośrednio wiatraczek, przez drugą do punktu wspólnego, oraz kondensator w
szereg, 12V, po włączeniu napięcia póki kondensator jest rozładowany, 12V
pójdzie na wiatrak, który ruszy, a jak kondzio się naładuje, to wiatrak
dostanie 5V, a 12 będzie odcięte...
Mnie ogólnie o to chodzi, by układ był jak najprostszy, jak najprzaśniejszy
(byle mały), aby był skrajnie pewny.
Spróbuję to przy okazji przećwiczyć, czy działa, diody germanowe gdzieś się
znajdą. Niby mogę zakombinować stałe zasilanie z 12V, a kluczować napięciem
odniesienia, im mniej elementów, tym lepiej.

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: problem z rozruchem wentylatora
W dniu 2012-03-15 21:51, L501 aneryS pisze:
Quoted text here. Click to load it
Proponowałbym dorzucić jeszcze zenerkę 6V pomiędzy +5V a masą, tak na
wypadek, jakby germanka przebiła i przepuściła to +12V na +5V.
Oczywiście musi wytrzymać prąd rzędu 30A, więc może jeszcze bezpiecznik
szybkoreagujący 1A?

Re: problem z rozruchem wentylatora

Quoted text here. Click to load it

Jak ktoś ma pecha, to go cegła w drewnianym kościele zdekapituje... Albo
przynajmniej nabije guza.
Może być inna dioda, byle miała niski spadek w kierunku przewodzenia.
Ja wychodzę z założenia, że ze sprawnymi elementami przez lata nic się nie
stanie. Poza tym, dobry zasilacz, jak stanie się zwarcie, natychmiast
odłączy zasilanie. Do tego - nawet przy przebiciu dioda 12V ma jeszcze po
drodze kondensator. Zawsze można rezystor dołozyć, dla ograniczenia prądu
zwarcia, ale wtedy zasilaczmoże nie odpiąć się od uszkodzonego układu i go
dobić.
Co jakiś czas bawię się niegrzecznie popsutymi dyskami i napędami, (nie
tylko) w celu dobicia. Ordynarnie na gorąco odpinam/przypinam, ŚWIADOM
RYZYKA Z TYM ZWIĄZANEGO, wtyczkę zasilania (mam do tego osobną maszynę).
Kilka razy się zdarzyło, że krzywo przypiąłem, to następowało conajwyżej
ciche cyknięcie (pewnie od łuku) i wyłączenie zasilacza. Niegrzecznie
traktowane peryferia przetrwały. Dawniej miałem zasilacz, co ciekawe, nie
ATA, taki normalnie włącznikiem włączany, jak zrobiłem zwarcie, to nawet
zaiskrzyć nie zdążyło, wyłączył się. Wystarczyło wyłączyć na chwilę napięcie
sieci, by zasilacz wrócił w pełni sprawny do swiata żywych.

Rozwiązań jest cała rzesza, ja usiłuję dążyć do możliwie najprostszego i
najlepszego. Bez silenia się na rozbudowę elektroniki do cyfrowej obsługi
jakie napięcie podpiąć wiatraczkowi... Bo to byłby przerost formy nad
treścią, rzecz zbędna.
O, dorabianie tu cyfrowej obsługi napięcia podawanego wiatraczkowi,
zwłaszcza, gdy są tylko dwa do podawania, kojarzy mi się z cyzelowaniem
jakichś bliżej nieokreślonych parametrów kabla audio top-end, czy kolejnych
milibeli poziomu szumów/głośności, z zastosowaniem sodu dla kompensacji
diamagnetyzmu miedzi (jak wspominałem, sód jest paramagnetykiem). Można,
tylko po co, jak się da prościej?

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: problem z rozruchem wentylatora
Quoted text here. Click to load it

Germanowych nie dawałbym, lepiej schotky. No i trudniej dostać DOGxx :)
Nadal nie rozumiem po co dwie diody.
Z +5V daję diodę i z niej na wiatrak. Kondensator pomiędzy +wiatraka a +12V.
Od razu zapewnione rozładowanie. Nie widzę potrzeby wstawiania drugiej
diody.

Kondensator 1000u jest w stanie szarpnąć wiatraczkiem 40x40. Może być to
trochę mało.
Ideałem byłoby kilkusekundowe rozpędzanie wentylatora. Jeszcze pytanie jak z
narastaniem napięć na zasilaczu PC. Myślę że kondensator to minimum 4700u.
No i można dać tranzystor.

Tylko że jak tranzystor, to już lepiej LM317. Jeden rezystor
(+potencjometr), termistor i kondensator i mamy pełną opcję. Rozruch,
regulacja ręczna i automatyczne obroty w stosunku do temperatury.

--
Desoft


Re: problem z rozruchem wentylatora
Hello Desoft,


Quoted text here. Click to load it

Doprawdy? A pomyśl co się będzie działo przy gwałtownym spadku
napięcia na linii +12V przy wyłączaniu. Wiatrak to nie żarówka -
odwrotnej polaryzacji raczej nie zniesie.

[...]


--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: problem z rozruchem wentylatora
W dniu 2012-03-16 10:30, RoMan Mandziejewicz pisze:
Quoted text here. Click to load it

Bzdura. Jako dziecko podłączałem wiatrak 12V na wszystkie możliwe
sposoby. Bez problemu chodził na 12V AC (trochę wolniej), chodził jak
odrzutowiec na 36V DC. Uruchamiałem go nawet pod wodą. Z pewnością
działa do dzisiaj, gdybym go znalazł na dnie szuflady.

Re: problem z rozruchem wentylatora
Quoted text here. Click to load it

Linia +5V (ona jest stabilizowana) będzie "stać do końca" - zasili / utrzyma
wentylator na +5V
Generalnie: gwałtowny spadek +12V nie szkodzi, bo +5V ma do dyspozycji 30A
Idąc dalej: zasilacz składa się (od masy) z uzwojenia, diody, i przewodów.
Wiatrak będzie zbocznikowany dwiema diodami (połączonymi w szereg)
indukcyjnością szeregową i pojemnością równolegle. Nawet jakby co to może
wystąpić maksymalnie -1,2V (licząc na krzemie).

--
Desoft


Re: problem z rozruchem wentylatora
Desoft napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jesli mogę, zadam jedno pytanie. Jaką te wszystkie wyrafinowane pomysły
z diodami mają przewagę nad oldskulowym opornikiem na linii 12V, który
zawsze sprawdzał się dobrze? Nowatorskim pomysłem być może jest kondensator
rozruchowy, ale ten wystarczy dołączyć równolegle do opornika. Nawet jeśli
będziemy mu pojemnośc lewarować tranzystorem, to też cały układ pozostanie
dwójnikiem włączanym w szereg z wentylatorem.

--
Jarek

Re: problem z rozruchem wentylatora

Quoted text here. Click to load it

Pytający zadał pytanie jak zmniejszyć straty przy zasilaniu z 12V.
Co prawda walczy o 0,prawie nic - ale po to ta grupa dyskutujemy sobie...

--
Desoft


Re: problem z rozruchem wentylatora
Desoft napisał:

Quoted text here. Click to load it

A, rozumiem. Wentylator audiofilski. Nie mam więcej pytań.

--
Jarek

Re: problem z rozruchem wentylatora

Quoted text here. Click to load it

A nie nie! Takowym byłby, gdybys wyliczał jego rezystancję do miliomów, prąd
mierzył do nanoamperów, a masa opornika musiała by zawierać np., 4.21311%
grafitu :) (a sam opornik musiałby być lutowany w odlełości 5.14 mm od
korpusu, nóżki wyginane pod kątem 79.4 stopnia, zaś lutowie musiało by
zawierać 0.412% złota, 1.115% srebra, reszta cyna ołów i antymon w stosunku
60/0.9144/39.0856, ITP, ITD :)) O doprowadzeniu i poprowadzeniu odpowiednich
przewodów nie wspominam, to chyba jasne :)

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: problem z rozruchem wentylatora

Quoted text here. Click to load it

Wiatraczek, to ok. 0.05-0.1A (różne wartości spotykałem)
Opornik raczej musiałby być cokolwiek mocniejszy, żeby się nie zdymił. Można
i tak. Jednak jest to element stratny. To już wolę babci na radyjko
przeznaczyć.

Quoted text here. Click to load it

Też można.

Quoted text here. Click to load it

Jeśli bezstratnie - kupuję.

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: problem z rozruchem wentylatora
L501 aneryS napisał:

Quoted text here. Click to load it

Jakoś nie pamiętam żeby się dymiło, a opornik wielki nie był. Zresztą
po to się takie rzeczy robi, by płynął prąd znacznie mniejszy niż
wypisany na kręciołku.

Quoted text here. Click to load it

Bezstratnie, to robi układ na płycie głównej. Jak kogoś przreraża
niepotrzebna emisja dwutlenku węgla spowodowana tym opornikiem,
to może sam zrobić bezstratny regulator. A Atmelku oczywiście.
A jeszcze lepiej na MSP430.


--
Jarek

Re: problem z rozruchem wentylatora

Quoted text here. Click to load it

Pomyślałem sobie o jeszcze jednym rozwiązaniu - kondensator - owszem, ale na
cewkę przekaźnika. Włączamy - przekaźnik przyciąga, bo zanim się kondensator
naładuje, to będzie płynąć prąd, dając zestykiem 12V, dzięki czemu wiatrak
rusza. Po naladowaniu zwalnia i zestykiem (przełącznym oczywiście) daje 5V,
podtrzymując wolne obroty. Po wyłączeniu zasilania kondensator rozładuje
się, niech nawet przekaźnik na moment przyciągnie, nie ma to znaczenia w tej
chwili. Po ponownym włączeniu - da capo al fine.
Czyli da się nawet bez półprzewodników...

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: problem z rozruchem wentylatora
Quoted text here. Click to load it

Ale teraz przekaźnik droższy od dziesięciu półprzewodników.

--
Desoft


Re: problem z rozruchem wentylatora

Quoted text here. Click to load it
...

Powstaje pytanie o niezawodność. Zresztą, jak dobrze poszukać, to przekaźnik
subminiaturowy nie musi być drogi.
Widzę jeszcze jedno rozwiązanie - Zasilanie tylko z 12V, ale w szereg
zbocznikowana kondziołem zenera. W pierwszym momencie wiatrak dostanie pełne
napięcie, by zaraz potem osiadło ono wskutek naładowania się kondzioła do
wartości zenery, na której odłoży się żądany przez nas spadek napięcia, byle
prąd udźwignęła, ale on chyba taki duży  nie będzie? Dodać ewentualnie
oporek do rozładowywania kondensatora. Powinno dać się zamknąć do góra 1-2
złotych, jak się dobrze trafi. Wada (niewielka, ale dla "purystów" wyraźna -
układ jest stratny - spadek grzeje zenerę) :) (UWAGA - przekroczenie prądu
diody o 3.2 nA spowoduje wykrystalizowanie się wąsów krzemowych pomiędzy
elektronami i dziurami w złączu diody, co może spowodować poważne
uszkodzenie całego komputera, układ najlepiej pracuje na 893.44217 promila
swych możliwości) :P :D

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: problem z rozruchem wentylatora
On Fri, 16 Mar 2012 10:19:02 +0000 (UTC), Jarosław Sokołowski

Quoted text here. Click to load it

Taki właśnie układ chodzi od lat w gracie pod moim biurkiem. Opornik
1W, parędziesiąt omów, dobrany eksperymentalnie do wiatraczka (napięcie na
12-woltowym wiatraczku ok. 7V zapewniło wystarczający nadmuch przy
bezgłośnej pracy). Równolegle kondensator 1000uF, całość podłączona do 12V.
Wentylatory startują niezawodnie.

No, ale ja nie walczę z globalnym ociepleniem :-)

--
Artur Stachura

Re: problem z rozruchem wentylatora
Pan Artur Stachura napisał:

Quoted text here. Click to load it

Akurat wentylatory dobrze się do tego nadają. Zwłaszcza latem.

--
Jarek

Re: problem z rozruchem wentylatora
Quoted text here. Click to load it
Nie wiem, pozostaje tylko sprawdzenie w praktyce. Jakiś czas temu, nabyłem
wiatrak z regulatorem wbudowanym - z obudowy wystawał tylko termistor. W
zakresie temperatur 20-50, wiatrak miał zwiększać obroty od 1000-2000.
Przebadałem 2 egzemplarze - w rzeczywistości obroty zmieniały się w zakresie
1000-1200, a więc znacznie za mało do skutecznego chłodzenia.
PP


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Site Timeline