Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur) - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)
Pan Grzegorz Kurczyk napisał:

Quoted text here. Click to load it

No, bardziej kierunkowe te ołówki robią niż te z PRL.

--
Jarek

Re: Czułość radia lampowego bez ant eny ferrytowej (Mazur)
W dniu 2011-09-01 08:23, Grzegorz Kurczyk pisze:

Quoted text here. Click to load it

Hmm... Mogę zapytać o warunki? Na jakiej antenie, uziemieniu i jak
daleko od tego nadajnika? U mnie (pod Krakowem) nie słychać Radia
Gminnego nawet na odbiorniku superheterodynowym (YachtBoy zaczyna coś
tam niby łapać po owinięciu go kilkoma zwojami drutu sprzężonego z
zewnętrzną, otwartą anteną; dopiero [niektóre] odbiorniki samochodowe
umożliwiają odbiór, jednak nie w każdym miejscu). Być może miałbym
jednak możliwość przeprowadzenia paru eksperymentów w samym Krakowie,
choć prawdę mówiąc nie wiem nawet w którym miejscu zainstalowali oni tą
swoją antenę nadawczą. :)


Quoted text here. Click to load it

Reakcyjniak działa na falach krótkich odbierając naprawdę przyzwoicie na
parę słuchawek wysokoomowych. Trochę uporządkowałem układ,
spolaryzowałem właściwie siatkę pierwszą 2ż4 napięciem około -1,5V
wykorzystując układ z ogólnym minusem. Będę musiał jeszcze dodać filtr
dolnoprzepustowy na wejściu wzmacniacza m.cz. i trochę popracować nad
cewką - zwiększenie dobroci obwodu, ułatwienie wzbudzania się,
ustawienie właściwego sprzężenia z anteną. Później może spróbuję dorobić
wzmacniacz po stronie w.cz. - może nawet nie tyle celem dalszego
zwiększania czułości, co odizolowania oscylującego detektora od anteny.

Generalnie zamysł był taki, żeby potem przebudować układ w wersji
"oficjalnej" na chasis wykorzystując lampy żarzone 6,3V (EF22, 6k7, 6ż8,
6v6) chyba zrobię wcześniej osobny zasilacz wykorzystując jakiś
transformator z lampowca, AZ1 i stabilizator gazowy (coś jak zasilacz z
"ABC Krótkofalowca" Słomczyńskiego - dwa napięcia na wyjściach - pełne
200-kilkadziesiąt V + stabilizowane 150V).

Teraz jednak zająłem się renowacją Mazura, więc inne projekty chwilowo
odłożyłem. Na strychu leży jeszcze Pionier i Donatina, którymi też
wypadałoby się zająć. :)

Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)

Quoted text here. Click to load it
ProponujEA% zrobiE6% takie maB3%e faB3%szerstwo i rF3%wnolegle do diodowej
czEA%B6ci EBL21 wykorzystywanej jako detektor AM  podB3%B1czyE6% zwykB3%
B1% diodEA%
DOG xx albo BAVP xx. Radio bEA%dzie duBF%o gB3%oB6%niej graB3%o choE6% nie =
bEA%dzie
to juBF% radio czysto lampowe :) Dawno temu, naprawiajB1%c takie radia, w
wielu egzemplarzach zrobiB3%em takie przerF3%bki.


Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)
kilokitu napisało:

Quoted text here. Click to load it

Audiofil od razu usłyszy różnicę i zorientuje się, że ktoś mu jakieś
kity wciska.

--
Jarek

Re: Czułość radia lampowego bez ant eny ferrytowej (Mazur)
W dniu 01.09.2011 20:07, Atlantis pisze:
Quoted text here. Click to load it

Witam
Warunki antenowe... gorzej niż kiepskie. Pomieszczenie niski parter
(podłogę mam na poziomie gruntu). Żelbet dookoła (tel. kom. ledwie zipie
choć przekaźnik mam niecałe 300m od siebie).
Antena - sprężyna z drutu miedzianego (na oko fi-1,5mm) rozciągnięta pod
sufitem na długości 4m.
http://www.control.slupsk.pl/detektor/antena1.jpg
http://www.control.slupsk.pl/detektor/antena2.jpg
podwieszona na nitkach nylonowych zaraz pod rurą centralnego ogrzewania
stanowiącego uziemienie !!! Czyli tzw. horror krótkofalowca ;-)
Radyjko z cewką namotaną przez mojego Syna na pudełku od zapałek,
kondensator zmienny z jakiegoś starego lampiaka. Germanowa dioda
detekcyjna i kondensator 22nF.
http://www.control.slupsk.pl/detektor/radio.jpg
Wszystko to podłączone do stylowego elektromagnetycznego głośnika z
epoki :-)
http://www.control.slupsk.pl/detektor/glosnik.jpg
Gra aż miło :-) Oczywiście cichutko, ale siedząc w ciszy ok 0,5m od
wylotu tuby słyszę to całkiem wyraźnie.
Tak jak pisałem nadajnik o mocy 800W jest oddalony o ok 2km. Nie wiem
jakie mają anteny, bo niedawno przechodziłem w tamtym rejonie i nie
widziałem na dachach jakiejkolwiek nadawczej instalacji antenowej.
Sygnał jest na tyle mocny, że podłączony zamiast słuchawek kondensator
elektrolityczny ładował się w porywach do prawie 2V !!! Średnio ok 1,5V.
http://www.control.slupsk.pl/detektor/napiecie.jpg
Oczywiście po podłączeniu słuchawek napięcie znacznie spada ale i tak
jest spore bo na poziomie 70mV.
Bardzo korzystne jest autotransformatorowe sprzężenie anteny. Na cewce
mam kilka odczepów i eksperymentalnie dobrałem podłączenie diody i
anteny aby uzyskać maksimum czułości. Przydałaby się cewka suwakowa :-)

Wieczorem odbieram też jakieś dwie stacje zagraniczne, ale to już
wyłącznie na słuchawki.

Pozdrawiam
Grzegorz


Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)

Quoted text here. Click to load it

Sprawdź emisję lamp. Musisz je podlączyć na stole w katalogowym układzie z
zadanym -Us i Ua (do tego pozostale siatki jak w danych). I sprawdzić czy Ia
mieści sie w zakresie podanym przez producenta.
Jeśli lampy będą miały dobrą emisję to z pewnością jak koledzy wspominali
tor p.cz. jest rozstrojony.
Te radia nie miały gigantycznej czułości.
Na średnich w dzień nic nie ma.
Pamiętaj, że prócz anteny potrzeba jeszcze uziemienia.

--
Pozdrawiam,
Łukasz



Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)

Quoted text here. Click to load it
[...]

Dzień dobry

W tych starych konstrukcjach często wypadały rdzenie ferrytowe - w
filtrach p. cz. oraz w zespole wejściowym. W plastikowych oprawkach z
gwintem wklejony był ferrytowy wałeczek. Z upływem dziesięcioleci klej
zdezintegrował sie ;-) i wałeczek ferrytowy trzyma się na słowo
honoru. Albo i w ogóle go nie ma. W przypadku wystąpienia takiej
usterki w torze p. cz. efektem jest drastyczny spadek czułości całego
toru odbiornika. W zespole wejściowym brak któregoś z rdzenie
ferrytowych może spowodować kompletny brak odbioru na danym zakresie.
Na koniec drobna uwaga - zakres fal srednich sprawdza się raczej
wieczorem i nocą. Lokalnych stacji średniofalowych w naszym pieknym
kraju praktycznie już nie ma.

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski


Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)
Quoted text here. Click to load it
[...]

No to ja jeszcze ze swojej praktyki: czyszczenie wszelkich przełączników.

--
Desoft



Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)
Dzień dobry



[...]
Quoted text here. Click to load it
[...]

Potwierdzam. Poważne podejście do renowacji, a nie tylko zwykłego
uruchomienia starego lampowca nakazywało by zdemontowanie całego
zespołu obwodów wejściowych i heterodyn. Tak, jak wspomniałeś -
przywrócenie sprawności przełącznika zakresów, dokładne wyczyszczenie
całości. Sprawdzenie ciągłości uzwojeń (myszy!) wizualnie i
elektrycznie.
To były proste odbiorniki, wdzięczne przy konserwacji i renowacji.
Przestrzegałbym jednak przed nieprzemyslanym strojeniem toru p. cz.
czy obwodów wejściowych. Brak doświadczenia i / lub odpowiedniego
sprzętu pomiarowego wróży nieuchronne klopoty.

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski



Re: Czułość radia lampowego bez ant eny ferrytowej (Mazur)
W dniu 2011-08-31 11:28, Krzysztof Kucharski pisze:

Quoted text here. Click to load it

Cewki oglądałem i od strony wizualnej wszystko wygląda ok. Nie
dostrzegam brakujących rdzeni albo śladów mysich zębów. Jeśli już
odbiera się jakąś stację, to radio stroi się do niej dosyć ostro.


Quoted text here. Click to load it

Udało mi się dzisiaj odebrać kilka stacji średniofalowych.

Generalnie poszperałem trochę w "junk boxie" i znalazłem kilka ze dwie
kolejne sztuki EBL21. Na jednej z nich radio działało ciszej, z
wyraźnymi zniekształceniami, za to na drugiej... Zagrało pięknie i
głośno - kilka razy głośniej niż grało do tej pory. ;)
Co do ECH21 to trudniej stwierdzić - mam łącznie tylko 4 sztuki tych
lamp (dwie przyszły wraz z odbiornikiem + dwie zapasowe, żadna z nich
nie jest NOS-em).
W każdym razie radio cały czas na kawałku kabla <1m gra tak cicho, że
słuchanie nie jest żadną przyjemnością. Trzeba przedłużyć do kilku
metrów rozciągniętych po stołach i szafkach, żeby "Jedynka" odbierała
przyzwoicie. Jesteście pewni, że w zarunkach "piwnicznych", bez
uziemienia należałoby się spodziewać czegoś lepszego?

Napięcia na elektrodach lamp pomierzyłem, ale potem przyszło mi do głowy
żonglować lampami i będę musiał to zrobić jeszcze raz jutro. ;)

Jak do tej pory jedyną wyraźną usterką był upływ na kondensatorze
sprzęgającym triodę ECH21 z pentodą EBL21. Poza tym jest dziwny objaw
przy jednym z ustawień przełącznika tonów - napięcie polaryzacji s1
pentody głośnikowej zmienia się z normalnego (około -4V) na +kilka V.
Nie mam pojęcia skąd ono się tam bierze...

Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)
Dobry wieczór



Kilka uwag:

1. Masz sprawny OR. Trzeba go tylko dopieścić. To były dobre radia,
sam mam w domu rodzinnym model "Mazur 2". Nawet gdzieś poniewiera mi
się do niego schemat. Moge poszukać, ale to kwestia paru dni.
Przypomnij się na priv: sq9jjk maupa op kropka pl

2. Mam gdzieś kompletny i sprawy (chyba?) polski tester lamp. Muszę
tylko odnaleźć do niego książkę z kodami. Do tego mam kilkanaście
sztuk popularnych lamp odbiorczych. Zainteresowany? Jeżeli tak, to
oddam go za free. Warunek - odbiór w Bielsku Białej lub w najbliższych
okolicach. Szczegóły na priv.

3. Miałem gdzieś komplet lamp do mojego Mazura. Sztuka - nówki ;-)
Jeżeli jesteś zainteresowany, to mogę je odstapić za free. Szczegóły
na priv ;-)

4. Fabryczne radia lampowe to wspaniała szkoła radiotechniki. Gorąco
polecam dalsze działania w tej materii. Ja już dałem sobie z tym
spokój... Ale to już temat na inny wątek ;-/

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski




Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)

Quoted text here. Click to load it

Są ludzie co mają szczęście :-)

Pozdrawiam,
Łukasz



Re: Czułość radia lampowego bez ant eny ferrytowej (Mazur)
W dniu 2011-08-31 22:23, Krzysztof Kucharski pisze:

Quoted text here. Click to load it

Dostaję zwrotne maile spod tego adresu. Wysłałem pod ten podany we
właściwościach wiadomości usenetowych.

Re: Czułość radia lampowego bez ant eny ferrytowej (Mazur)
Wymieniłem podwójny kondensator elektrolityczny na wyjściu zasilacza na
podobny (także ELTRA) ale nie identyczny (2x47uF zamiast 2x32uF, nieco
wyższy). Prawie zupełnie zniknął brum przenikający do stopni m.cz. przez
zasilanie (gdy radio jest ściszone prawie go nie słychać) - ujawnia się
dopiero tak przy podkręceniu potencjometru na 1/3 - wtedt też
mniej-więcej pojawia się audycja.

Którędy brum może jeszcze przenikać na wejście m.cz.? Nie żeby był jakiś
specjalnie uciążliwy, ale gdyby się dało go zlikwidować, to chciałbym
się go pozbyć. ;)

Re: Czułość radia lampowego bez ant eny ferrytowej (Mazur)
W dniu 2011-09-02 20:57, Atlantis pisze:

Quoted text here. Click to load it

Wieki temu jak robiłem wzmacniacze lampowe to należało zadbać o
odpowiednie prowadzenie przewodów zasilających żarzenie lamp. Pamiętam,
że stosowałem również "symetryzację napięcia żarzenia". Stosowałem
potencjometr który pozwalał skutecznie minimalizować przydźwięk.

--
Marek

Re: Czułość radia lampowego bez ant eny ferrytowej (Mazur)
W dniu 2011-09-02 23:40, Marek pisze:

Quoted text here. Click to load it

Moim celem jest posiadanie odbiornika możliwe zbliżonego do stanu
oryginalnego (oczywiście nie do przesady - gdy kondensator ma upływ
włożę jakiś z epoki, ale identycznego szukał nie będę :P) a nie
ulepszanie go przez zmianę układu.

Więc moje pytanie powinno raczej brzmieć: Jak wygląda kwestia brumu w
normalnym, sprawnym Mazurze? Ma prawo się pojawiać czy jego występowania
jest objawem awarii?


Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)


Quoted text here. Click to load it

W pewnym sensie tak, choć może bardziej jej zapowiedzią
Moje zdanie jest takie,
Cichy brum dla mnie jest - niezbędny:)
Stale kojarzy mi się z  radiami lampowymi
(szczególnie brum lampowy nie jest.specjalnie męczący),
paradoksalnie, sprawia mi przyjemność.
(zwłaszcza, że nie słucha się tego stale:)).

Artur(m)
ps
NB czeka na reanimację parę radyjek


Re: Czułość radia lampowego bez ant eny ferrytowej (Mazur)
W dniu 2011-09-02 20:57, Atlantis pisze:

Quoted text here. Click to load it

Brum jest częścią lampowego dźwięku :)

--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Czułość radia lampowego bez anteny ferrytowej (Mazur)
Pan PeJot napisał:

Quoted text here. Click to load it

E tam. Wśród audiofilów jest taka moda, by wszystko zasilać z zestawu
akumulatorów umieszczonych w piwnicy. Połączenie domu z elektrownią
(przynajmniej na czas odsłuchu) najlepiej odciąć całkowicie.

--
Jarek

Re: Czułość radia lampowego bez ant eny ferrytowej (Mazur)
Hmm... Wczoraj znalazłem jeszcze jedną usterkę, która składała się na
niską czułość - jedno z wyprowadzeń ceweczki przy gniazdku antenowym
urwało się tak, że na początku trudno było to zauważyć. Po zlutowaniu
wszystkiego tak, jak być powinno radio zagrało nawet pod dotknięciu
palcem wejścia antenowego (tak, upewniłem się wcześniej, czy przypadkiem
nie ma na nim jakiegoś wysokiego napięcia).

Jednakże nie za długo cieszyłem się odbiorem. Dzisiaj zauważyłem, że
głośność wyraźnie się zmniejszyła, w końcu audycja znikła z głośnika
zupełnie ()pozostał szum i brum). Kręcenie kondensatorem i próba zmiany
pasma nie dała żadnego efektu. Pomyślałem wówczas, że może któraś lampa
nie łączy z podstawką - ruszanie nimi jednak też nie dało efektu. W
końcu zacząłem żonglować posiadanymi ECH21 i bingo - jedna z tych, które
wstępnie zaklasyfikowałem jako zużyte zagrała, aczkolwiek również bardzo
cicho. Przełożyłem tą, która była na początku - cisza. Wygląda więc na
to, że ostatnia lampa, która jako tako działała - padła. Opisane objawy
pasują do utraty emisji czy powinienem szukać przyczyny gdzieś indziej?

Site Timeline