Zycie i smierc baterii

Sep 25, 2015 29 Replies
26 wrze¶nia 2015 13:15 U¿ytkownik "Jawi" napisa³ w news:56067e56$0$563$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl ... : : (...) : > Afera z volkswagenem w usa nie jest jeszcze dostatecznie : > nag³o¶niona, ale i na to przyjdzie czas. : : pierwsze s³yszê :

Nie s³ysza³e¶? Wrzuæ w googlarkê, to siê dowiesz:

volkswagen ; ameryka ; spalin ; norma ; manipul ; silnik

Krzycz± o tym niemal wszystkie wa¿niejsze gazety *na ca³ym ¶wiecie*! Wieszczy siê bankructwo VW, a je¶li nawet nie utonie, to straci dziesi±tki *miliardów*.

W zwi±zku z tymi doniesieniami nachodz± mnie jednak w±tpliwo¶ci, i to du¿e. Nie muszê chyba nikomu przypominaæ, ¿e Niemcy s³yn± z solidno¶ci, i pod tym wzglêdem przebijaj± ich chyba tylko Szwajcarzy. No ale tzw. "kulturê techniczn±" maj± ju¿ na ¶wiecie najwy¿sz±, i wiadomo, ¿e ich wyroby wykonane s± zawsze (no có¿, s± i wyj±tki) baaardzo akuratnie. To jeden wa¿ny czynnik. A drugim jest to, ¿e Amerykanie, choæ a¿ tak dok³adni nie s±, to maj± bardzo restrykcyjny system prawny: s±dy s± tam: primo - bardzo surowe secundo - autentycznie niezawis³e. No bo potrafi± sponiewieraæ nawet i w³asnego prezydenta, czy rz±d, ministrów, ¿e ju¿ o jakich¶ pomniejszych oficjelach nie wspomnê.

Warto w tym kontek¶cie od¶wie¿yæ s³ynn± aferê z "tajnymi wiêzieniami ichniej CIArezwyciajki ;)

- i zadaæ naprowadzaj±ce pytanie: czemu¿ tych terrorystów nie wiêzili u siebie? Ano dlatego, ¿e "na ziemi amerykañskiej" torturowaæ by ich po prostu nie mogli! Bo taki zbir móg³by ich pozwaæ do s±du, uzyskaæ tam immunitet (czyli wolno¶æ) i gigantyczne odszkodowanie. Za¶ ludzie, którzy wobec niego z³amali by

*amerykañskie* prawo - trafili by do pierdla. Podkre¶li³em "czyje", no bo to przecie¿ absurdalne: nikt nie móg³by zaprzeczyæ, ¿e cz³onkowie Al. Kaidy s± wrogami Ameryki, oraz ¿e wielu z nich mo¿e posiadaæ informacje, których wydobycie mo¿e uratowaæ ¿ycie wielu obywateli USA. Dlatego patyczkowaæ siê nie nale¿y! No ale maj± oni (terrory¶ci) te¿ "opiekê prawn±", i przypieprzyæ im nie mo¿na. No chyba ¿e... w Starych Kiejkutach! - z dala od amerykañskich s±dów...

I w tym kontek¶cie wróæmy do wpadki VW: oszukiwanie na poziomie emisji substancji szkodliwych, czego mia³ siê ponoæ koncern dopu¶ciæ, oszukiwanie na rynku amerykañskim jak raz - by³oby pomys³em najgorszym, na jaki mo¿na by wpa¶æ. Bowiem tamtejsze s±dy podejm± wyrok najsurowszy w¶ród wszystkich chyba krajów ¶wiata. No mo¿e tylko fedaini z ISIL mogliby okazaæ wiêksz± bezwzglêdno¶æ, wobec amerykanów oczywi¶cie.

Dnia Fri, 25 Sep 2015 17:43:18 +0200, (c)RaSz napisał(a):

Ale posiadanie dynamitu karalne :-)

Zmierzyc to ja sobie potrafie ...

Nie calkiem, bo to byla raczej unikalna opcja. Czyli jeden Dell wprowadzil, potem wyprowadzil ... trudno to nazwac od razu spiskiem.

Ale do tego to jest uklad monitorujacy, ktore kazde z takich szeregowych ogniw pilnuje. Tylko ze tu szeregowo byly grupy 3 rownolegle polaczonych ogniw. I tu juz gorzej - co sie w pojedynczym ogniwie dzieje, to nie wiadomo.

No normalnie. Mamy np 3 ogniwa w szeregu, razem ok 11V. Zasilaja obciazenie - plynie prad rozladowujacy. No i jedno ogniwo w koncu rozladuje sie do 0V ... ale napiecie baterii nadal 7V, wiec prad dalej plynie. I te dwa ogniwa powoduja przeplyw pradu w trzecim, pradu ktory je laduje ... ale w przeciwna strone do normalnej.

Ale w li-ion tak nie ma, bo jest w/w uklad zabezpieczajacy i baterie wylaczy przy ~3.3V na najslabszym ogniwie.

W przypadku NiCd bylo to czestsze, i tak natychmiast nie niszczylo.

No, akurat w tym przypadku co opisywalem, to w koncu cala taka grupa dostawala wysokiej rezystancji, bateria do niczego, ale sasiednie grupy nie pracowaly juz dlugo i szczesliwie. Jak pisalem - podejrzewam ze najpierw tak padalo jedno ogniwo w grupie, wtedy pozostale dwa pracowaly na 150% pradu, wiec szansa na uszkodzenie drugiego wieksza, potem pewnie tylk jedno pracowalo, a biorac pod uwage powszechnosc usterek, to pewnie malo bylo grup, w ktorych wszystkie 3 byly sprawne.

No coz, kupilem BC700 i nie mam takich problemow :-) NiCd/MH maja jedna ceche - pozwalaja na przeladowanie. Ale oczywiscie lepiej malym pradem. Li-ion tego nie znosi.

IMHO to raczej chodzi o to, ze dwa ogniwa z jednej serii, traktowane stale tak samo, to sie roznica objawi pozniej niz przy przypadkowych.

Jesli jednak nie dobierzesz pojemnosciami, to patrz wyzej, jak sie najslabsze ogniwo przepolaryzowuje.

A to osobna sprawa. Do tego C35 mialem kilka NiMH, telefon na nich juz nie pracowal, a napiecie prawidlowe, prad zwarcia 11A ... czego ten telefon chce ? Podobnie aparaty cyfrowe - one tez wybredne, na byle akumulatorku i baterii nie rusza. Tez pewnie jakis wielki prad biora ..

Te 1.5roku to raczej kiepski wynik.

Jesli mnie skleroza nie myli ....

formatting link
sobie monitorek mial telefon, VB - napiecie baterii, itd wiele danych ... ale ciekawe bylo VMax, PPV i TmE. Zasady na Vmax i TmE nie zlapalem, PPV byl na poczatku ladowania

100(%), pod koniec malal i spadal do zera. Mialem jakies dziwne wrazenie ze wspolczynnik PWM, i po dojsciu do 4.2V ladowanie bylo nadal sporym pradem, tylko po chwili ladowanie odcinano, potem wlaczano, a wspolczynnik dobierano tak, aby te 4.2V utrzymac. I cykl mial ok 1s, wiec nie tak znow malo. I przez te chwile napiecie raczej przekraczalo 4.2V - a takich chwil bylo sporo, bo z pol godziny dobijanie trwalo.

No i jak sie zostawilo pod ladowarka, to mniej wiecej co pol godziny ruszal cykl ladowania - tylko oczywiscie tym razem ladowanie sie konczylo bardzo szybko. Tym niemniej jak ktos zostawial wlaczony do ladowarki cala noc, to mu wielokrotnie dobijalo.

No coz, na pojemnosc tez nie narzekali, wiec nieznacznie mniej to byklo.

Nie, to juz nie te czasy. Ladowarki moze i byly slabsze, ale baterie tez, i ladowanie z 1.5h trwalo.

No coz, siemensy serii 35 byly "dwusystemowe". Bateria najpierw byla NiMH, miala 3 styki, +, - i termistor. Potem wypuszczali baterie li-ion - tez mialy 3 styki, ale termistora w srodku nie bylo. Po jego braku telefon rozpoznawal baterie li-ion i zmienial sposob ladowania. ME45 kontynuowal chlubne tradycje ... tylko ze nie mial juz NiMH. Od poczatku uzywal Li-ion, bez termistora ... i tu bym musial skleroze odswiezyc, bo w monitorze jest TB i na zdjeciu widac, ze cos pokazuje ... chyba stale to samo ...

J.

26 września 2015 23:09 Użytkownik "J.F." napisał w news:5ijn2gc6dzoa.13xx4oqacbr0o$. snipped-for-privacy@40tude.net ... : Dnia Fri, 25 Sep 2015 17:43:18 +0200, (c)RaSz napisał(a): : >

: >: (...) : : >: Dalej - Delle sprzed kilku lat mialy opcje, ze nie ladowaly baterii : >: jesli miala ona ponad 80 czy 90%. W nowszych juz tego nie ma. : >: : > Ano ciekawe: czemóż-to "nie ma"? Coraz bardziej to może utwierdzać : > w teorii spiskowej... : : Nie calkiem, bo to byla raczej unikalna opcja. Czyli jeden Dell : wprowadzil, potem wyprowadzil ... trudno to nazwac od razu spiskiem. :

W moim Samsungu bateria Li-ion, czyli też z tych, co to nie lubią być ładowane na full, ale "zabronić" mu tego — nie mam jak! Mówię Ci: spisek...

: >

: >: : > No i w ogóle nie mam : > zaufania do ładowarek (....), które nie są : > zdolne do "szarżowania" pojedynczych paluszków. : > (...) : : No coz, kupilem BC700 i nie mam takich problemow :-) :

Zajrzałem na Allegro za owym typem, ale widzę, że to cała seria? Wygląda nieźle. A że zaglądać zacząłem na tę Grupę tak głównie w sprawie "obsługi" ogniw, i jakości ładowarek, to gdy już będę wiedział "czego chcę" — to będę zasięgał porady.

: : NiCd/MH maja jedna ceche - pozwalaja na przeladowanie. : Ale oczywiscie lepiej malym pradem. : Li-ion tego nie znosi. :

Kadmowe pozostawiły mi jak najlepsze wrażenie, a już najbardziej to w elektronarzędziach, bo dawały spore prądy, bez uszczerbku dla zdrowia. Ale spróbuj tu teraz takie Ni-Cd kupić: ciotka Unia zakazała, i kicha! No i jeśli ktoś wie, gdzie można kupić jeszcze te kadmówki — niech da znać, koniecznie!

A co do tego, co " Li-ion nie znosi" — to one chyba "najchętniej" by się ładowały do jakichś 80% swej pojemności maksymalnej? Tak słyszałem, no i dlatego brak softu, który by ich napełnianie zatrzymywał w zadanym momencie — określiłem jako "spisek"...

: >

: > (...) nigdzie nie spotkałem uwagi, że w takiej właśnie parze — : > jedno z ogniw po prostu *musi* z czasem okazać się słabsze, niż drugie. : > A wtedy różnica zacznie się "lawinowo" — powiększać. : : IMHO to raczej chodzi o to, ze dwa ogniwa z jednej serii, traktowane : stale tak samo, to sie roznica objawi pozniej niz przy przypadkowych. :

Napisałem nieprecyzyjnie, bowiem miałem na myśli stadium, gdy po długim użytkowaniu — "sparowane" ogniwa się rozjadą parametrami. Wtedy warto zobaczyć, czy nie da się utworzyć par bardziej "akuratnych"...

: >

: > 4.. I wg mnie powinno się często-gęsto testować takie sparowane ogniwa, i : > łączyć w inne pary, tak dobrane, aby miały jak najbliższą pojemność. No i : > oczywiście do tego najlepsza jest ładowarka, pozwalająca "szarżować" każdą : > sztukę osobno. : : Jesli jednak nie dobierzesz pojemnosciami, to patrz wyzej, jak sie : najslabsze ogniwo przepolaryzowuje. :

Co racja, to racja. Dlatego warto mieć koniecznie ładowarkę inteligentną, która potrafi określić (zapewne z pewnym przybliżeniem) *faktyczną* pojemność ogniwa. No i zbieram się, aby taką kupić, ale muszę nieco zaczerpnąć wiedzy na ten temat...

: >: : >: (...) : : Do tego C35 mialem kilka NiMH, telefon na nich juz : nie pracowal, a napiecie prawidlowe, : prad zwarcia 11A ... czego ten telefon chce ? :

Może... alergia? ;)

: : Podobnie aparaty cyfrowe - one tez wybredne, na byle akumulatorku i : baterii nie rusza. Tez pewnie jakis wielki prad biora .. :

Żartujesz? Nie mam doświadczenia z nimi, ale... wielki prąd? Coś mi się wierzyć nie chce.

: >: : (...) : No i jak sie zostawilo pod ladowarka, to mniej wiecej co pol godziny : ruszal cykl ladowania - tylko oczywiscie tym razem ladowanie sie : konczylo bardzo szybko. Tym niemniej jak ktos zostawial wlaczony do : ladowarki cala noc, to mu wielokrotnie dobijalo. :

No to chyba skopany ten algorytm. Ale to było prądem 0,1 pojemności, czy dużym, co to się w dodatku wyłącza dopiero wtedy, gdy zaobserwuje "-dV" ? Bo jeśli tak, to chyba byłby to najszybszy sposób na zniszczenie ogniwa!

W dniu 27-09-2015 o 22:43, (c)RaSz pisze:

A w moim Samsungu oprogramowanie dołączone przez producenta samo dba o to, żeby bateria była naładowana na max. 80% (NP350V5C).

27 września 2015 22:48 Użytkownik "szod" snipped-for-privacy@adresu.pl napisał w news:56085632$0$8380$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl ... :: : A w moim Samsungu oprogramowanie dołączone przez producenta samo : dba o to, żeby bateria była naładowana na max. 80% (NP350V5C). :

Czy NP350V5C to nazwa softu, czy typ telefonu?

Ja mam taki już nieco archaiczny: GT-B3410, ale może "uwspółcześnienie" softu coś pomoże? Ale pewnikiem nie, bo w obecnym firmware nigdzie nie wyświetla się zawartość baterii wyrażona jakąś liczbą. Jest tylko standardowa ikonka z kilkoma paskami, co sugeruje, że detekcja napięcia nie jest zbyt rozbudowana. A jeśli brak odpowiednich czujników, to nawet nowe oprogramowanie pomóc nie może...

Ale skrobnij coś o wersji firmware!

Użytkownik " (c)RaSz" <NO_SPAM snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:5608544e$0$578$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Mam taki badziewiasty (nie używam, ale jest w pogotowiu), ale bardzo wygodny w przenoszeniu aparacik,

formatting link
łem mu prąd po włączeniu, przekroczył 800 mA, ale on domyślnie ma włączoną lampę i trzeba za każdym razem wyłączać. Czyli może brać sporo.

Gdzieś wynalazłem, ale nie wiem, na ile to prawda, ze NiMH, trzeba naładowane dobijać do minutę, jednosekundowym prądem 1C, to ma być w ich przypadku ładowanie podtrzymujące...

Użytkownik " (c)RaSz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5608544e$0$578$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

26 września 2015 23:09 Użytkownik "J.F." napisał w

Dawniej nie, teraz faktycznie sporo

Ano tak pisza. Tzn - wrecz nie maja "pojemnosci maksymalnej". Bedziesz ladowal do 4.1V - beda dlugo. do 4.2V - tez dlugo, a wiecej wejdzie.

4.3 - jeszcze wiecej wejdzie, ale szybciej sie zuzyja. itd.

Raczej za duzy opor wewnetrzny. 11A mu za malo :-)

Wielki. Nawet trudno zmierzyc jaki, bo z amperomierzem w szeregu nie chca wystartowac. Tzn te na R6, bo te z li-ion to trudno sie podlaczyc :-)

I tak i nie ... nie chcialbys chyba po paru dniach ladowania miec rozladowanego telefonu ? :-) Wiec robia cykl ladowania ... ale moze troche za czesto, i bateria cierpi :-)

Na poczatek duzym, ale bateria szybko osiagala te 4.2V ... i tu mam wrazenie, ze ten telefon nie mial fazy ladowania stalym napieciem, tylko podlaczal ladowarke na pelny prad, po chwili wylaczal i tak czasy dobieral, aby bateria te 4.2V trzymala.

To bylo li-ion, niklowego to juz nie sprawdzalem. Ale podejrzewam, ze podobnie dziala.

J.

W dniu 28-09-2015 o 00:18, (c)RaSz pisze:

To nie telefon, to laptop :P

Od roku systematycznie uzywam baterii akumulatorow zlozonej z akumulatorow ktore dwa komputery uznaly za zlom. Cztery sekcje wyciagniete z obudow polaczone sa szeregowo. Zasila to silnik pobierajacu troche ponad 1 ampera. Czas pracy ok czterech godzin przy pracy ciaglej. Z szesciu sekcji dwoch akumulatorow jakie sa w obudowie jeden akumulator mial zwarcie. Pozostale nadaja sie do dalszej pracy.

28 wrzesnia 2015 20:14 Uzytkownik "Zenek Kapelinder" napisal w news: snipped-for-privacy@googlegroups.com ... : : Od roku systematycznie uzywam baterii akumulatorow zlozonej : z akumulatorow ktore dwa komputery uznaly za zlom. Cztery sekcje : wyciagniete z obudow polaczone sa szeregowo. Zasila to silnik : pobierajacu troche ponad 1 ampera. Czas pracy ok czterech godzin przy : pracy ciaglej. Z szesciu sekcji dwoch akumulatorow jakie sa w obudowie : jeden akumulator mial zwarcie. Pozostale nadaja sie do dalszej pracy. :

Jestem zwolennikiem jak najbardziej *wolnego* rynku, wiec przeciwnikiem rozlicznych regulacji rzadów (a nade wszystko: babci Unii!) w zasady gry rynkowej, ale *jakies* mechanizmy, zmniejszajace ilosc marnotrawstwa, i trucicielstwa - warto by znalezc.

A takim wlasnie "marnotrawstwem i trucicielstwem" jest generowanie odpadów urzadzen, które sie wyrzuca do smieci, tylko dlatego, ze ich naprawa jest "nieoplacalna".

Marzy mi sie, aby producenci przestali wymuszac stosowanie wylacznie "oryginalnych" czesci, a w tym (nade wszystko) baterii. Aby doszli miedzy soba (bez udzialu rzadów, i nad-rzadów!) do porozumienia, i by wdrozono standard akumulatorów, które mozna by stosowac zamiennie, bez obawy, ze urzadzenie zaprotestuje. I aby taki zestaw aku, gdy juz ma zbyt slabe parametry uzytkowe, by mozna go wkladac do lap-pa czy telefonu - mozna by jeszcze uzywac w takich odbiornikach energii, które maja wymagania nie az tak wysokie: np. w latarce (swoja przerobilem tak, ze wchodzi do niej aku od starenkiej Nokii, zwanej "cegla").

Jednak ku temu potrzebne bylyby jakies nie-nachalne regulacje, np. ulgi podatkowe dla tych producentów, którzy standard przyjma - a gdy ktos ulg nie oczekuje, bo ma inna "polityke marketingowa" - musialby za swa przekornosc placic wyzsze podatki.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required