No i w koncu sie stalo... Pozyczylem dzisiaj mojej dziewczynie samochod i oczywiscie - natychmiast zgubila mi karte do radia ! W ciagu godziny ! ...
No i teraz tak - radio jest legalne (chociaz nie moje). Dokladnie - wypozyczone z zaprzyjaznionej firmy samochodowej. Z tego co wiem, to oni juz raz do tego radia karte zalatwiali - nie znam szczegolow - tylko obilo mi sie o uszy. Glupia sprawa - teraz chybe bede musial pojsc i powiedziec, ze posialem te karte. Macie pojecie - ile kosztuje dorobienie takiej karty ? To jest jakis taki prostszy blaupunkt... Jaki to moze byc rzad wielkosci ?
Z tymi babami...
pozdr.