U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Zobacz w okolicach LM5642 - to wprawdzie regulator tylko na 30A ale mo¿na go przerobiæ na wiecej - tam jest jak wyliczyæ cewke. To na prawde nie s± takie wielkie pr±dy.
Adam Górski
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
S
SP9LWH
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Naprawdê chcesz siê ze mn± pok³óciæ? Naprawdê my¶lisz , ze teoretyzujê? Naprawdê nie sprawdzi³e¶ czym siê na codzieñ zajmujê? Naprawdê uwa¿asz , ¿e przy pojedynczych kHz nale¿y martwiæ siê zjawiskiem naskórkowo¶ci w drucie miedzianym o przekroju 25mm2 ? Naprawdê uwa¿asz, ze rdzeñ jest niezbêdny ?
J
J.F.
Ale na caly polokres kondensator musi starczyc.
Nieciekawe, ale to sie tylko na mase zamienia, a nie na dymiace elementy :-)
Swoja droga zapomnielismy o najprostszym rozwiazaniu - autotrafo, albo trafo z odczepami :-)
No tak. Ale moze lepiej je wyrzucic ? :-)
J.
R
RoMan Mandziejewicz
[...]
Nie odsyłaj mnie, proszę - potrafię liczyć dławiki samodzielnie.
W warunkach domowych - duże. Chciałbym zobaczyć, jak w rękasz nawijasz dławik 20-toma drutami naraz.
R
RoMan Mandziejewicz
Niekoniecznie ;-P
Tak. W tym konkretnym przypadku - zdecydowanie tak.
A muszę? ;-)
Tak. I przy częstotliwości trochę wyższej - dziesiątki kHz - jeśli chcesz uzyskać sensowne wymiary.
Oczywiście. Ineczej pożegnaj się ze sprawnością.
R
RoMan Mandziejewicz
ESR kondensatora nie jest zerowa. Bez dławików szpilki przelezą...
Czasem na dymiące kondensatory...
Zdanie poniżej:
Kiedy szkoda.
T
T.M.F.
Zauwaz, ze dlawiki w zasilaczach z PC raczej nie sa jakies wyrafinowane, a zasilacz ten daje np. 45A przy 5V, a sa i wieksze. Wiec mysle, ze akurat dlawik nie bylby problemem, zreszta co szkodzi kupic gotowy ?
R
RoMan Mandziejewicz
W zasilaczach PC masz transformatory. Wyrafinowane, wbrew pozorom.
45A przy 5V a 50A przy 20V to jest prawie 5 razy więcej mocy... I po raz kolejny polecam: nawiń dławik na duży prąd - zapewniam, że w rękach to zrobić, to wielka sztuka. Zobacz, iloma drutami jest nawijane uzwojenie wtórne dla tych 5V. Można próbować użyć taśmy miedzianej, ale to też jest strasznie kłopotliwe :-(
Koszt. Są piekielnie drogie. Garstka tranzystorów + radiator jak kaloryfer na Allegro znacznie taniej wyjdzie.
I, żeby zakończyć bezsensowną dyskusję: gdybym miał projektować taki zasilacz od zera, to w życiu nie użyłbym do tego celu tego transformatora. Użyłbym klasycznej przetwornicy a regulację zrobiłbym po stronie pierwotnej. Oczywiście nie uniknąłbym nawijania uzwojenia wtórnego garścią drutów (lub taśmą), ale przynajmniej by mnie serce nie bolało, że używam tak wielkiego rdzenia tylko jako dławika.
T
T.M.F.
Nie upieram sie przy nawijaniu recznie dlawikow, chociaz wlasnie sprawdzalem w zasilaczu - 12V 25A - nie wyglada zle, wiec pewnie 20V 50A bedzie niewiele gorzej.
Doraznie wyjdzie taniej, ale ile bedzie kosztowac puszczanie w powietrze ponad 1kW do konca zycia zasilacza? Ile bedzie toto wazyc i zajmowac miejsca ? Zainwestowalbym jeszcze w plyte do tego, zawsze mozna robic herbate, albo smazyc jajka, przynajmniej nieco zwroca sie koszty ;)
J
J.F.
Zalezy, te obecne to chyba juz kolo 100kHz generuja, nie jest to malo.
Wbrew pozorom nie jest to takie latwe. Zreszta .. po co gdybac, podaj link do odpowiedniej sztuki :-)
I mimo ze sugerowalbym takie rozwiazanie, to uczciwie przyznam ze nie bedzie latwo. To juz mala spawarka wychodzi :-)
J.
T
T.M.F.
A czy ja twierdze, ze to jest latwe ?:)
Ale w wersji liniowej wychodzi niemaly grzejnik;) Mysle, ze niezaleznie od rozwiazania zasilacz o takich parametrach jest sprawa niebanalna, inna rzecz to do czego to ma sluzyc...
R
RoMan Mandziejewicz
Prawie 4 razy gorzej...
Przede wszystkim nie odezwał się inicjujący wątek i poza naprawdę ogólnymi założeniami nie wiemy nic na temat tego, do czego będzie go używał. Jesli chciał zrobić sobie zasilacz laboratoryjny o dużej obciążalności i z jego pełnej mocy będzie korzystał wyjątkowo - IMHO nie ma problemu. Jeśli marzyła mu się szybka ładowarka do akumulatorów do Ursusa - trochę gorzej.
S
SP9LWH
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
A po co to ma byæ ma³e ? On ma ciê¿ki i ogromny transformator z prostownikiem
Rdzeñ cewki niskonapiêciowej przetwornicy obni¿aj±cej o ma³ej krotno¶ci to ¼ród³o wielu k³opotów Sam siê grzeje, ¼le dobrany nasyca. Przy du¿ych pr±dach i niskich napiêciach stosowanie rdzenia jest nieuzasadnione ekonomicznie i warto d³awik mieæ bez rdzenia Nawiniêty rêcznie drutem miedzianym 25mm2 (o ¶rednicy ~6mm) mo¿e byæ samono¶ny. Alternatyw± dla s³abych r±k mo¿e byæ linka 25 czy 35mm2 na jakim¶ karkasie. Na 50A i 20V to nie jest a¿ takie koszmarnie wielkie i da siê nawin±æ w domu. Dla fascynatów setek kHz (a nie setek Hz) nawijanie izolowan± emali± lic± [a mo¿e kynar 300xAWG30 ???:-)] lub ta¶m± miedzian± 150x0,2mm z izolacj± typu NEN mo¿e byæ wyzwaniem w sam raz. To co zyska na ma³ym d³awiku umoczy w koszcie szybkich diod prostowniczych i kondensatorów:-( Na niskie czêstotliwo¶ci mo¿na zamówiæ z rdzeniem stalowym w fabryce transformatorów (ale jednostkowa produkcja tania nie jest), lub przysposobiæ z jakie¶ spawarki inwertorowej. Pozostaje osobn± kwesti± jako¶æ filtracji têtnieñ (zak³adam, ¿e mo¿e byæ marna) i koszt baterii elektrolitów, które nie odparuj± przy tych pr±dach i przepiêciach. Dla hobbysty, któremu trafi³ siê prostownik chyba z jakie¶ stacji ³adowania akumulatorów do wózków wid³owych pozostaje wybór sensownego u¿ycia tego z³omu Po co mu 4V i 50A ??? Byæ mo¿e licz±c siê z k³opotami przeróbki autor w±tku zapomni o swoim regulowanym 4V-20V/50A prostowniku i odstawi go "na potem" albo pójdzie w "bezpieczny" do wykonania domowego "kaloryfer"
R
RoMan Mandziejewicz
Dlatego należy dobrze dobrać.
Wtedy grzejesz uzwojenie.
Chyba w życiu nie słyszałeś, jak wyje dławik z luźnymi zwojami...
Setek Hz? Policz indukcyjność dławika dla takiej częstotliwosci. Potem policz sam dławik i straty na rezystancji...
Dlatego od samego początku proponowałem stabilizator liniowy... Co do kosztu diod - nie jest tak źle, na szczęście - znacznie potaniały.
Koszty, koszty, koszty....
Step-down nie męczy kondensatorów.
Ano własnie.
S
SP9LWH
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
S³ysza³em mnóstwo razy i jeszcze wielokrotnie us³yszê wycie cewek pobudzanych moc± powy¿ej 100kVA o czêstotliwo¶ciach setek Hz do 10kHz. Dyskutujemy, choæ autor w±tku w tê dyskusjê siê nie w³±cza jak "za bezcen" zrobiæ regulacjê prostownika "Za chwilê" pojawi siê tu w±tek o symulacji tego¿ zasilacza w PSPICE, a potem.."gdzie kupiæ tanio rdzeñ...i inne sk³adniki", co jak zwykle (nie wprost) skoñczy siê odpowiedzi±, ¿e nigdzie.
R
RoMan Mandziejewicz
[...]
Zatrollował?
formatting link
łem - bez problemów przy sensownej częstotliwości.
M
Marek Michalkiewicz
Mimo krytycznych opinii w innych miejscach wątku - proponuję jednak prostownik sterowany (6 tyrystorów po stronie wtórnej), z odpowiednio ciężkim dławikiem na wyjściu. W firmie gdzie kiedyś pracowałem robiono takie mostki tyrystorowe 24V 100A do zasilania awaryjnego na statkach (praca buforowa z akumulatorami - fakt, to ułatwiało sprawę filtracji napięcia wyjściowego, bo akumulator wszystko wyrównał).
Projekt był sprzed jakichś 10 lat, całe sterowanie na wzmacniaczach operacyjnych i CMOS-ach zasilanych napięciem 15V. Trochę oporne to było w uruchamianiu (zwłaszcza, jeśli próbowano to robić na statku bo na miejscu w firmie nie było czasu), ale działało. Aby nie było problemu z izolacją radiatora, stosowano 3 bloki IRKT105 (jeśli nie pomyliłem oznaczenia - 2 tyrystory w jednej, podłużnej obudowie). Dławik na taki prąd (nie pamiętam indukcyjności) ważył ok. 50 kg :-)
Dzisiaj pewnie takie sterowanie tyrystorami da się zrobić prościej na jakimś niedużym mikrokontrolerze, uważając tylko na zakłócenia (ekranowanie, optoizolacja itp.).
Marek
R
RoMan Mandziejewicz
Ale było to napięcie praktycznie nieregulowane...
Ano właśnie. I teraz warto się zastanowić, czy przy tym konkretnym zastosowaniu - którego nota bene nie znamy, bo autor wątku nie był łaskaw się odezwać - warto pakować się w grube kilogramy drogiego rozwiązania, czy też duże prądy będą wykorzystywane rzadko i moja pierwotna sugestia z zastosowaniem liniowego stabilizatora/regulatora z radiatorem jak kaloryfer nie jest jednak lepsza.
Moje rozwiązanie to w najgorszym przypadku kilkadziesiąt PLN i 2 godziny lutowania i skręcania. I musi działać. Jakiekolwiek rozwiązanie impulsowe budowane w jednym egzemplarzu z zasady musi się wiązać z długim uruchamianiem :-(
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.