Am 15.10.2015 um 10:34 schrieb Jarosław Sokołowski:
Częstotliwości nie mierzyłem, a to było 30 lat temu.Ale tak na ucho z pamięci, to było w okolicy A1, czyli 440Hz.
Waldek
Am 15.10.2015 um 10:34 schrieb Jarosław Sokołowski:
Częstotliwości nie mierzyłem, a to było 30 lat temu.Ale tak na ucho z pamięci, to było w okolicy A1, czyli 440Hz.
Waldek
Użytkownik J.F. napisał:
Kamertonowe raczej nie piszczały. 360 Hz to jeszcze nie jest pisk a raczej buczenie:
Pan Maciek napisał:
Nawet jest ten tranzystor, o którym pisałem! (o różnicę między piszczenim i buczeniem można się spierać długo)
Użytkownik Waldemar napisał:
Z częstotliwością prawie trafiłeś - zwykle 360 Hz
Chronokomparator (sprawdzarka)
Istotny fragment:
Zestaw czujników składa się z trzech bloków.
Blok czujnika indukcyjnego (po lewej), służy do testowania zegarków z silnikiem krokowym, przy tym teście działa guzik "kasowanie poziomu". Ma za zadanie umożliwić automatyce komparatora wybranie takiego poziomu przy którym jest możliwy pomiar, a zakłócenia są skutecznie eliminowane.
Blok czujnika pojemnościowego (w środku), służy do pomiaru modułów elektronicznych LED i LCD. Działa na zasadzie sprzężenia pojemnościowego z generatorem kwarcowym 32,768kHz i tylko takim. Kładziemy goły moduł lub cały zegarek ale szkłem do dołu.
Blok czujnika piezoelektrycznego (po prawej), służy do pomiaru wszelkich zegarków z generatorem kwarcowym 32,768kHz. działa na zasadzie sprzężenia mechanicznego z drgającym kryształem kwarcu, którego drgania rozchodzą się po korpusie zegarka. Zegarki układa się kopertą na sztyfcie. W moim przypadku ten czujnik działa tylko z najstarszymi zegarkami elektronicznymi gdzie kwarc jest bardzo duży.
Czujnik indukcyjny współpracuje z układem eliminującym zakłócenia w czasie 2s, 20s i 120s. Oznacza to że akceptowane są tylko impulsy pojawiające się w określonych momentach. Wszystkie impulsy pomiędzy tymi czasami są uznawane za zakłócenia i są ignorowane. Czujnik pojemnościowy i piezoceramiczny dostarcza do komparatora sygnał, który jest filtrowany w filtrze środkowo-przepustowym, strojonym na
32kHz. Filtr znajduje się w zespole czujników. Oznacza to że nie można testować zegarków z inną częstotliwością kwarcu ani kamertonowych, ani mechanicznych balansowych.Dnia Thu, 15 Oct 2015 20:19:36 +0200, Maciek napisał(a):
A moze kwestia nie w wielkosci, tylko w czestotliwosci ?
Zawsze mnie dziwilo, jak sie robi stoper z dokladnoscia do 0.01s z kwarcem 32768Hz. Ale czestotliwosci kwarcu nie zmierzylem :-(
J.
"platformowe g³upki"
Wiêkszo¶æ tych zegarków za³±cza odbiornik na kilka minut, najczê¶ciej nie przekracza to 10 minut. Jak w tym czasie nie z³apie to ju¿ pozamiatane. A potem raz na dobê odpala znów odbiornik na ten cykl parominutowy i próbuje odebraæ. W na¶ciennych zegarkach LCD bateryjnych jest to podyktowane oszczêdno¶ci± energii - w³±czony odbiornik DCF zawsze te kilka mA wiêcej zje ni¿ jak jest od³±czony. I tak np. w lidlowskich DCF-ach na¶ciennych takich jak ten wzór:
pytanie, zegarek ma radio, a do radia "antenę" - kawałek kabla...
czy jeśli przedłużę ten kabelek i wysadzę za okno to sprawa się polepszy/pogorszy/czy nic się nie zmieni?
W dniu 17.10.2015 o 14:31, platformowe głupki pisze:
Rozróżniasz antenę ferrytową od "kawałka kabla"? Gdybyś po kretyńsku nie wycinał tego na co odpisujesz, to może byś zauważył wzmiankę o takiej antenie
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required