Wzmacniacz pasmowy a generowane drgania

Nov 13, 2005 2 Replies

Mam nadziejê, ¿e mnie od razu do ksi±¿ek nie wy¶lecie, bo mam wokó³ siebie biurko zawalone tomami (takimi jak W.Golde "Wzmacniacze operacyjne" czy "Analogowe uk³ady scalone" i jeszcze kilka innych), które analizujê, ale nie mogê rozgry¼æ odpowiedzi na pytanie:



Dlaczego kszta³t generowanego przebiegu w pobli¿u punktu zrywania siê drgañ jest prawie dok³adnie sinusoidalny, mimo ¿e selektywno¶æ charakterystyki amplitudowej jest stosunkowo niewielka i maleje w koñcowym zakresie zmian ?d (tzn. dla ?d>=?g). Jakie wnioski z tego faktu przydaj± siê do konstrukcji generatorów sinusoidalnych.



Wiem, ¿e zaraz mnie ochrzanicie, ale naprawdê staram siê znale¼æ odpowied¼. Dwie laborki ju¿ opracowa³em, a w tej trzeciej to jest kluczowe pytanie, nad którym zawis³em :( Wiêc jak macie tylko krzyczeæ i odsy³aæ do ksi±¿ek to lepiej nic nie odpisujcie, a jak znajdzie siê jaka¶ dobra dusza co pomo¿e to bêdê niezmiernie wdziêczny.



pzdr Greg


Czym mniejsze wzmocnienie tym dalej od progu ograniczania wzmacniacza (na którym to progu wiekszość prostych generatorów ogranicza sobie amplitudę drgań).

Użytkownik Grzechu napisał:

A moze by tak sprobowac Horowitza i Hilla? Jak masz generator z mostkiem Wiena tak dobrany, zeby pracowal na granicy zerwania drgan na maksimum charakterystyki czestotliwosciowej mostka, to jest nadzieja, ze wzmacniacz nie wskoczy w stan nasycenia (najwieksze napiecie wyjsciowe bedzie nizsze niz napiecie nasycenia wzmacniacza). Wtedy przebieg wyjsciowy jest po prostu ksiazkowa sinusoida. Przepraszam, jesli namiszalem, ale tylko podrzucam slad... Pzdr, POKREC.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required