uszkodzona antena - alan 38

Jul 09, 2008 5 Replies

Cześć! Dałem ten post na pl.rec.radio.cb, ale myślę, że warto napisać i tutaj:



Swoją nieograniczoną głupotą uszkodziłem antenę - zabijając nią muchę. Złamałem bolca od wtyczki BNC. Samo wyjęcie bolca z gniazda w radiu nie było łatwe. Teraz zastanawiam się jak naprawić antenę.



Fotki:

formatting link
Wtyczki raczej nie uda mi się naprawić, bo jest to zwarta konstrukcja. Myślę, że rozwiązaniem byłoby kupienie nowego wtyku BNC i przylutowanie tej cewki-anteny do środkowego bolca. Zastanawia mnie tylko fakt, że przecież wtedy w zasadzie nie ma obciążenia końcówki mocy, tylko czysto reaktancyjne. Nie spali się?


U¿ytkownik "hagbard c." snipped-for-privacy@blek.blek napisa³ w wiadomo¶ci news:g520p3$dt6$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Nie jest reaktancyjne. Cewka "wyd³u¿a" drut anteny do 1/4 fali. Obudowa ³±czy siê (elektrycznie) z mas± samochodu i masz normaln± antenê pionow± Ground Plane. pozdrawiam, Andrzej

Andrzej pisze:

To jest ręczniak, działa bez samochodu, a co więcej, w samochodzie praktycznie nie działa ;-) Czyli rozumiem, że masa radiotelefonu jest częścią anteny GP, i przylutowanie tej cewki do nowego wtyku bnc bez łączenia masy/ekranu gdziekolwiek będzie prawidłowe?

U¿ytkownik "hagbard c." snipped-for-privacy@blek.blek napisa³ w wiadomo¶ci news:g528c7$5hd$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Jak to jest rêczniak to Ty trzymaj±c go w rêku, dzia³asz jako masa. Tak, pod³±czenie tylko do ¶rodkowego wtyku bêdzie prawid³owe. pzdr, Andrzej PS. Po dolutowaniu, wsad¼ antenê i wyjmij kilka razy bez w³±czania radia. W tych BNC, przy z³ym dolututowaniu ¶rodkowy wtyk potrafi siê "cofn±æ" do wnêtrza.

Andrzej pisze:

Rozumiem, że jak bolec się cofnie i nie będzie połączenia, to podczas nadawania uszkodzę końcówkę mocy?

Dzięki za informacje!

U¿ytkownik "hagbard c." snipped-for-privacy@blek.blek napisa³ w wiadomo¶ci news:g5293j$75t$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Nie znam tego modelu. Powinno byæ zabezpieczenie przed takimi sytuacjami, ale lepiej nie ryzykowaæ.

Nie ma za co. pozdrawiam, Andrzej

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required