Witam.
Zadanie raczej z ciekawości niż z potrzeby.
Mam komputer (Sagem S2000RPM). Zalany jest jakiś świństwem. W dotyku przypomina silikon (miękki). Kolor z lekka różowy. Cholernie mocno przylepiony do elementów, nie da się po prostu pociągnąć, trzeba przecinać nożem i skrobać.
Nie chce go naprawiac, interesuje mnie jednak pewna rzecz w tym komputerze. Chciałbym ta masę usunąć możliwie bez uszkodzeń elektroniki. Mam kilka pytań:
a) Co to zazwyczaj jest? Silikon?
b) Jesli to silikon to jakie mam szanse go rozpuścić/zmiękczyć jakimis środkami chemicznymi ze sklepów budowlanych?
c) a może odejdzie podczas mycia w ultradziękach?
Ma ktoś doświadczenia? Jeśli się nie da to odpuszczę, ale może jest jakaś sensowna metoda, o ile wiem elektronicy samochodowi czasami sa w stanie coś w srodku podziałać (w tym modelu również).