Tuya czujnik

Jun 28, 2026 Last reply: 1 week ago 166 Replies

W dniu 3 lip 2026 o 22:59, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

  • za sztukę -- 11,90 pln (rzekomo bez luxometru) i 15,39 pln...

-- `_._ _,-'""`-._ .`'.-. ._. .-. (,-.`._,'( |\`-/| '.'O`-,` .,; o.' eneuel@@gmail.com '.O_' `-.-' \ )-`( , o o) `-:`-'.'.`\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,t

-bf- `- \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \;

formatting link
\|/..s

W dniu 2.07.2026 o 17:32, Jarosław Sokołowski pisze:

Czyli jak to działa? Aplikacja na telefonie łączy się najpierw z urządzeniem jakoś po BT, czy po WiFi direct czy co?

Żeby potem wpiąć urządzenie do rutera WiFi no to musi znać hasło i go przekazać do urządzenia, jakoś to mogę zaakceptować, ale wysyłanie tego hasła do chmury producenta to już tak średnio - macie na to dowody?

W dniu 3 lip 2026 o 13:02, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:

Rozmowy z Ukochaną Maszyną Gemini zaprowadziły mnie do miejsca, w którym uznałem niemożliwość publicznego nazwania kogoś debilem:

- badający delikwenta lekarz nie może z uwagi na zawodową tajemnicę - ktoś, kto nie badał może powielić cudzą opinię bądź wystawić własną bezwartościową, gdyż aprioryczną, ale czyją opinię może powielić jako wartościową? - ktoś, kto badał, lecz nie miał warunków (stosownych umiejętności, ogólnej wiedzy itp.) może wystawić bezwartościową bądź powielić cudzą, ale (jw.) czyją opinię może powielić jako wartościową?

Teraz (po rozmowach z Tobą) zweryfikowałem to i owo...

Jakim sposobem możemy wejść w posiadanie wartościowej opinii o debilu, z prawem publikowania tejże opinii? Badający lekarz nie może publikować a ktoś inny nie może wystawić... Jednak jest rozwiązanie... Lekarz nie może publikować, ale może przekazać wyselekcjonowanej grupie ludzi, do której należy pacjent -- ten zaś może publikować...

-=-

Nie umiem podważyć Twej diagnozy o mej niekompatydebilności... Być może naprawdę nie jestem kompatybilny z debilizmem... Być może nasze (Twoje i moje) starania nawiązania rozmowy są skazane na niepowodzenie z uwagi na moją niekompatybilność...

-=-

Rysujesz AI jako kompatydebilną -- moim zdaniem wystawiasz AI złą opinię, w mym odczuci niezasłużoną, krzywdzącą, ale może znów muszę to i owo ;) zrewidować... Inteligencja objawia się umiejętnością dostosowywania do różnych poziomów interlokutorów... Być może nadnteligencja potrafi dostosować się także do Twego... (czyli być kompatydebilną -- jak to zgrabnie określiłeś jednym słowem, czyli lapidarnie)

-=-

Akurat z żadną AI nie rozmawiałem o debiliźmie -- rozmowy (także z AI) ogólnie kształtują myślenie, dając w efekcie różne (także dalekie od tematyki rozmów) wnioski...

Pan Marcin Debowski napisał:

Bratki i róże (metaforyczne) należą do moich podstawowych potrzeb. Tak samo zaspakajanie ciekawości -- co jest za tą górą?, jaki mróz był w nocy?, jak jest tam, gdzie mnie jeszcze nie było?

Żyjemy w tak szczęśliwych czasach i tak dobrym miejscu, że te podstawowe potrzeby mamy zaspokojone i na ogół o nich nie myślimy. Słowo "niepotrzebne" było tu użyte jako opozycja do potrzeby doraźnego poradzenia sobie z zepsutym termostatem lodówki.

Tak przy okazj. Jakieś 45 lat temu była bardzo sroga zima. Mojego kolegę tak zafascynowały wskazania termometru, ktrego słupek spadał poniżej -30, że zaczął to co rano notować w zeszycie. Robi to do dzisiaj, nie przepuścił żadnego dnia. Spisuje temperaturę tam, gdzie jest, a podróżuje bardzo dużo, więc nie są to meteorologiczne zapisy z jednego miejsca. Codzienny rytuał to jego wewnętrzna potrzeba, bez tego czułby pustkę. Żadne tuyowe wynalazki nie są mu do szczęścia potrzebne.

Jarek

Pan Marcin Debowski napisał:

Marzenia o automatycznych karmnikach dla kota są starsze niż Internet. W "Młodym Techniku" było kiedyś nawet takie zadanie w "Klubie wynalazców" (czy jak się ten dział nazywał). Ze mną nie było tak, że jakoś strasznie mi się chciało kombinować i walczyć z chmurami. Po prostu trzeba było rozsądnie ogarnąć temat oświetlenia w miejscu, w którym na niezawodny internet nie ma co liczyć. Nie żałuje inwestycji w wiedzę, bo ona się później przydała w innych sytuacjach (tak to często z wiedzą bywa).

Pan Marcin Debowski napisał:

Nigdy nie miałem nawet skrzynki mailowej na nieswoim serwerze. Czyli w zasadzie we wszystkich zastosowaniach. Bo to nie problem, że czasem coś się zepsuje. Problem jest wtedy, kiedy zepsute i nic nie mogę z tym zrobić. Tak jakoś mam. To chyba "syndrom pilota" -- piloci często czują lęk przed lataniem samolotem jako pasażer, dręczy ich to, że nic od nich nie zależy.

Najlepiej mi się sprawdziły piloty 443 (ze stałym kodem, klonujących hackerów się nie boję), bramka, która odbira ich sygnał (to ma zasięg ponad 50m), a jako elementy wykonawcze (i czujniki) -- przeflaszowane Sonoffy (albo coś samodzielnie zrobionego na płytce ESP-cóś). Lokalnie działający (i zdalnie dostępny) serwer Supla. Nie uważam, że Supla to jest jakiś genialny wynalazek -- ale jest, ktoś już robotę odwalił, łatwo go naciągać i przerabiać pod własne potrzeby (jeśli ktoś je ma).

W dniu 4.07.2026 o 12:12, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

Ciach brednie. Niekompatydebilny to inaczej niekompatybilny debil :)

Ale Twój kod to nie jedyny kod przecież, swoim kodem jedynie przekazujesz dane (hasło itp) do wew. firmwaru, który jest CS.

Czasem po BT, ale zazwyczaj od razu po wifi.

Urządzenie w trybie parowania uruchamia w sobie Access Point, apka na telefonie wyszukuje sieci, łączy się, i konfiguruje co trzeba.

Być może nie jest to być tryb AP, tylko jakis inny podobny - własnie Wifi Direct, Ad Hoc itp.

Podobnie działają np drukarki sieciowe wifi.

Nie, ale tylko głupi by nie skorzystał :-)

Szczególnie, jak używamy "bezpieczniej, szyfrowanej komunikacji", i nie wiadomo, co jest wysyłane. Ani kiedy. A nawet, jak zdeassemblujesz program i się dowiesz, to co? Chinska firemka zacznie sprzedawać pod nową nazwą.

J.

A teraz przez nowe cło może się skńczyć.

No i przez używanie jest tańsze ... dla producenta.

Ale obie mają czujnik światła, czy tylko wysyłają luxinfo?

Ale ma ktoś łazienkę z oknem i z d* :-)

A z jednego źródła, czy chinskie ? :-)

Nie jest znów taka duża, a bezpieczeństwo ... droższe :-)

Chiński ? :-)

J.

Tak, ta część jest oczywista. Inne nie :-)

A czemu nie? Jak nie sami, to mogą Murzyna wynająć, lub Ukrainca. Ale nawet nie muszą - telefon jaki masz - amerykański, czy chiński ? :-)

Już będą w domowej czy firmowej sieci. Wszystko tam absolutnie bezpieczne?

W czasach, gdy Linux był dziurawy jak sito, czy póżniej?

Bo Windowsa zdaje się nie używasz.

Na małej płytce jest jeszcze mniejsza, z napisem "Model CBU".

"Jest to gotowy moduł komunikacyjny oparty na układzie BK7231N firmy Beken. Zawiera:

-

Wi-Fi 2,4 GHz (802.11 b/g/n),

- Bluetooth Low Energy (BLE 5.x),

- 32-bitowy mikrokontroler,

- pamięć Flash 2 MB,

- interfejsy GPIO, UART, SPI, PWM i ADC.

- fabrycznie zwykle działa z ekosystemem Tuya Smart,

- można go przeprogramować alternatywnym firmware (np. OpenBeken), o ile producent urządzenia nie zablokował tej możliwości."

formatting link
no ... to parowanie może się odbywac po BT ...

W siec domową wepniesz. wifi skonfigurujesz według instrukcji. A dalej ?

A ta kontrola temperatury, to jak ?

J.

W dniu 6.07.2026 o 10:18, J.F pisze:

No ale jak będą jak nie są w jej zasięgu?

Agenta przyślą. Albo skorzystają z telefonu czy routera sąsiada .

J.

W dniu 6 lip 2026 o 09:30, J.F pisze:

Tak.

Zyskują: - pośrednio Tuya zachęcając do siebie chmurną niezależnością - bezpośrednio Tuya odciążając swe serwery - net całego świata - juser...

Producent urządzenia też zyskuje?...

Oba mierzą światło i oba ślą luxinfo -- periodycznie (można ustawić czas) oraz przy zamykaniu i otwieraniu.

Mam łazienkę bez okna a d* mam zintegrowaną z resztą mego ciała...

Qpione razem z tymi czujkami. (były w komplecie)

Możesz też mieć 2.4GHz tylko do Tuya a 5GHz (czy 6GHz) do reszty... Hasła możesz mieć różne... Czasami APki dają też wiele podsieci na jednym paśmie...

Masz niechińskie?...

W dniu 6 lip 2026 o 09:13, J.F pisze:

Wg mnie po BT; po WiFi za pierwszym razem...

Smartfony, laptopy, APki...

-- `_._ _,-'""`-._ .`'.-. ._. .-. (,-.`._,'( |\`-/| '.'O`-,` .,; o.' eneuel@@gmail.com '.O_' `-.-' \ )-`( , o o) `-:`-'.'.`\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,t

-bf- `- \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \;

formatting link
\|/..s

Jeśli kość ma i BT i wifi, ale docelowo ma używać wifi ...

na laptopie masz system operacyjny, np Windows. Jeśli on to robi ... to nie unikniesz :-) ale można tez odczytac hasło wifi z ustawień.

Apka na androidzie chyba nie może odczytać hasła, trzeba jej wpisać.

J.

W dniu 6 lip 2026 o 16:10, J.F pisze:

Soft telefonu może wysyłać... [by ukazać psychologiczny rys jusera -- nazwy kwiatów, imiona, nazw zwierząt, ran_domy...]

formatting link
formatting link

Pan J.F napisał:

Naprawę nie da się uniknąć, by ten "np" znał jawne hasła? Bo normalnie mogą być przechowywane w wersji haszowanej (w wpa_supplicant.conf).

System operacyjny? Raczej się nie da uniknąć. I haszowany plik nic nie pomoże.

Przecież ten hash jest używany do połączenia ... przez dowolną maszynę. Nie trzeba znać hasła, żeby się podłączyć do sieci.

raczej spytaj, jaki program go może odczytać, kazdy, potrzebne wyższe uprawnienia ?

J.

Pan J.F napisał:

To już jednak trochę inny problem. Znajomość hasła daje więcej, niż możliwość zalogowania się do sieci. Wiele mówi o tym, kto to hasło wymyślił.

Nawet proces, który zleca zainicjowanie połączenia wifi, nie musi znać hasza.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required