To nie sa dwie fazy! Jak juz wspomnialem, te dwa napiecia naleza do tejsamej fazy. Budynki mieszkalne (standartowej wielkosci) na kontynencie amerykanskim sa zasilane instalacja jednofazowa o napieciu 2x 110V. Poniewaz naleza one (te dwa napiecia) do tejsamej fazy wiec suma ich daje 220V. Napieciem 220 V zasilane sa: piec kuchenny, centralna klimatyzacja, suszarka, - to wszystko. Dlaczego akurat w kuchni takie wymagania i kombinacje z gniazdami? Jest to miejsce o najwiekszym nasileniu poboru pradu z sieci przez przeroznego rodzaju maszyny i drobne ale jednak energo-zerne urzadzenia. Wymogi bezpieczenstwa personalnego i przeciw pozarowe nakladaja obowiazek mozliwie rownomiernego rozlozenia obciazenia na oba przewody linii zasilajacej. Instalacja elektryczna i jej zabezpieczena w takich domach niczym nie przypomina instalacji stosowanych w Polsce, zarowno pod wzgledem sposobu wykonania jak i materialow oraz zabezpieczen. Przecietny (nowszy) dom ma 20 do 30 obwodow z zabezpieczeniami, niektore z nich musza miec GFI. Starsze domy (budowane w latach "depresji" ekonomicznej) nie posiadaja tak rozbudowanych instalacji - inne byly wtedy wymogi i przepisy w tei materii.