Natrafilem ostatnio na powazny problem, ktorego nie umiem wytlumaczyc. Ogolnie wiadomo, ze tasmy do dyskow ATA powinny byc podlaczane poprawnie
- tzn odpowiednie zlacze do plyty, odpowiednie do dysku master i odpowiednie do slave. Poniewaz poszczegolne koncowki roznia sie chyba tylko kolorami, chcialbym zapytac czy ktos wie, jak komputer wykrywa pozniej co jest master a co jest slave za pomoca "cable select"? Czy zwiazane jest to z dlugosciami tasmy pomiedzy jednym a drugim dyskiem i plyta glowna?
O ile powyzszych zaleznosci nie jestem pewien, to na temat ponizszej nie udalo mi sie wymyslic jakichkolwiek powodow, dlaczego dzieje sie tak a nie inaczej:
Zalozmy ze mamy tasme ATA 80zylowa. Tasma ma 3 koncowki. Niebieska do plyty glownej, i 2 czarne, z czego podlaczamy tylko te ostatnia do HDD, a srodkowa pozostaje wolna. Wszystko dziala poprawnie. Czy ktos potrafi mi wytlumaczyc, dlaczego po zamianie koncowek (niebieska do dysku, a czarna do plyty - i srodkowa wciaz wolna), komputer ma problemy z rozpoznaniem dysku?
Pozdrawiam.