Szukam cichego wiatraczka zasilanego prądem zmiennym

Dec 12, 2010 26 Replies

Pan Pszemol napisał:

Jak źle. Bo jak dobrze, to chodzi. Ale nie każdy, bo są takie, co i tak się wywalą.

Nie wiem, domyślam się tylko, że przez 15 lat pewne rzeczy da się w końcu poprawić.

Na niczym nie puszczałem. Ale mam takie Pentium III (a może nawet II), co to od nowości chodzi non-stop. Nawet soft nie był wymieniany. Nie wiesza się. Wiatraczkiem też nikt się specjalnie nie przejmuje.

[...]

Z danych katalogowych wiele się nie wywnioskuje. Podejrzewam, że w tym akurat przypadku na hałas mogą wpływać dziurki w obudowie. Sam wiatrak może być cichy, a po przystawieniu do tych otworków będzie go słychać. One nie budza mojego zaufania. Ale to zależy od prędkości przepływu powietrza. W ogóle wiele zależy od tej prędkości. Poniżej pewnej granicy każdy wentylator będzie bezgłośny. A w pewenym momencie nagle zaczyna być słyszalny. Łożysk (sprawnych) też nie słychać, niezależnie czy toczne, czy ślizgowe. Dopiero jak się zużyją, to wyją.

Można i tak. A można pokombinować z zasilaniem szeregowym. To znaczy z wiatrakiem włączonym w szereg z lampami (oczywiście nie wprost, tylko z prostownikiem, ograniczeniem napięcia i jakimś kondensatorem).

Taki na DC w każdym razie łatwo będzie spowolnić, jak będzie trzeba ciszej. Ale obawiam się że duże zmniejszenie wydajności może dać zbyt dużą temperaturę pracy rur, lamp T5.

??? Szeregowym???

W dniu 2010-12-13 21:49, Pszemol pisze:

Tak bez znaczenia to nie jest, jeśli to jakiś tropik to też trochę grzeje.

Wyczytałem w opisie, stateczniki elektroniczne.

W dniu 2010-12-13 22:33, Jarosław Sokołowski pisze:

Producenci wiatraków są jednak innego zdania, łożyska kulkowe są jedna odrobinę głośniejsze, za to nadają się do większych prędkości i bywają trwalsze.

Pan Pszemol napisał:

A ile tam jest mocy traconej (to w końcu świetlówki, jakiś urzędnik UE powinien mieć wiedzę w temacie, może warto spytać)? Tak z 50W? Dwa kręciołki, nawet spowolnione, powinny dać radę z palcem w nosie.

Świetlówki dobrze stabilizują prąd. Silnik też w zasadzie lubi być pędzony prądowo. To się może dać pożenić, jeśli oba odbiorniki połączy się w szereg. Tak to zdaje się robią teraz w suszarkach do włosów -- silnik niskonapięciowy szeregowo z grzałką. Tak mi to do głowy przyszło w trakcie pisania, długo nad tym nie myślałem, tyle co potrzeba na napisanie poprzedniego akapitu. Dlatego użyłem słowa "pokombinować", konkretnych rozwiązań nie mam.

Pan Andrzej W. napisał:

Ale tę odrobinę słychać słabo.

Niech nawet 25% idzie na światło zamiast 10% jak w żarówce to i tak wciąż dużo watów uchodzi tam w powietrze w postaci ciepła...

Mamy 6 x 39W = całkowitą moc nominalną świetlówek 234W. Z tego w światło idzie 25%, czyli masz wytracić resztę 176W jako ciepło. I teraz dodaj do tego, że te 234W dostarczać ma przetwornica AC-AC, która sama też się grzeje - niech ona ma sama 85% sprawności, to z sieci pobierzemy około 234/0.85 = 275W. Czyli ponad 41W strat w przetwornicy.

W sumie wiatraczki muszą wyciągnąć 176+41 = 217W ciepła. Sporo...

Taki wiatraczek to około 1W mocy. Świetlówka 39W. Nie wiem jaką kombinację 6 świetlówek i 2 wiatraczków miałeś na myśli ale jakoś za cholerę nie mogę tego wymyślić... Typowe napięcie pracy świetlówki to od 70-90 volt, czyli przy 39W ta świetlówka potrzebuje prądu rzędu pół ampera, zakładając (błędnie) cosinus fi = 1... Wiatraczek na 12V przy 1W będzie potrzebował prąd rzędu 80mA. Jakoś nic mi tu nie pasi...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required