Sygnalizator pekniecia rury wodnej / uszczelki - sa takie?

Jun 19, 2004 14 Replies

Witam.



Gdzie można kupić albo jak można zrobić sygnalizator pęknięcia uszczelki, wężyka, rury w domowej instalacji wodnej?



Już po raz kolejny uszkodził mi się wężyk i ciekawi mnie, czy są takie urządzenia, które potrafią jakoś wykryć taki fakt?



Wymyśliłem coś takiego: czujnik wykrywa pobór wody i sprawdza, czy światło w łazience jest zapalone. Jeśli jest ciemno, to podnosi alarm. Co do światła, to sprawa prosta ale jak wykryć, że woda leci? Nie chce stosować metody inwazyjnej, czyli montować czegoś do rury. I czujnik musi być jeden do ciepłej wody drugi do zimnej zaraz obok głównego zaworu wody. Macie jakieś pomysły jak ten problem rozwiązać?


Może jakieś czujnik na miernik przepływu wody zamontować? Tylko jaki?


U¿ytkownik "BliSki." <BliSki-Wp-(NS_)-@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@BliSki.pl...

Wê¿yki s± zawodne i lubia pêkaæ - to fakt, ale je¶li ci siê to dzieje po raz kolejny, to moze warto siê zastanowiæ nad przyczyn±? Mo¿e s± ¼le skrêcane? Przy doci±ganiu nakrêtki wê¿yk aby nie zostaje obrócony i skrêcony? To powoduje ich bardzo du¿± awaryjno¶æ, podobnie jak mocne zgiêcia zaraz przy ³±czeniu.

Daj spokój, za skomplikowane do wykonania. Najprostszy czujnik zalania umieszczony w newralgicznym miejscu za³atwi sprawê. W wersji mini mo¿e jedynie jakim¶ wyjcem sygnalizowaæ katastrofê, w wersji maksi uruchamiaæ elektrozawór odcinaj±c wodê (wersja droga) albo silnik z przek³adni± powoduj±cy zamkniêcie normalnych zaworów (wersja bardziej typu "zrób to sam" i mo¿liwa raczej tylko przy zaworach kulowych). Czujnik zalania mozna zrobiæ bardzo prosto, dos³ownie na dwóch tranzystorach, albo nawet i bez tego ³aduj±c miêdzy dwa sprêzyste styki co¶, co siê od wody rozpu¶ci (tabletkê aspiryny choæby).

J.

[...]

Aspiryna rozlezie się bardzo szybko chłonąc wilgoć z powietrza...

Kluczem jest to że wężyki są nieprwidłowo przykręcane. Jak są dobrze zamontowane to nie potrzeba żadnych cudaków do pilnowania przecieków. Tomek

On Sat, 19 Jun 2004 13:53:44 +0200, "BliSki."

Wezyk zmien :-)

Do zrobienia, w wodomierzu jest magnes, moze wystarcza te czujniki philipsa KMZ_costam. Mozna tez sprobowac optycznie ... chocby proponowana tu myszka optyczna.

Ale .. dwie elektrody na podlodze i wiesz kiedy mokra.

J.

Tego nie wiem, poprzednio nie ja je wymieniałem, gdyż tam nie mieszkałem. Ten ostatni wytrzymał jakieś 3 lata...

Tak, ale takich czujników muszę dać z 5-10 w różnych miejscach mieszkania.

1- pod wanna (jest zabudowana), 2- pod pralką, 3- pod spłuczką, 4 w kuchni... itd. Dlatego myślałem o czymś, co jest tylko na głównym zaworze.

Może macie racje, nie wiem jak były skręcane poprzednio... ale to już NTG ;)))

Faktem jest, ze u nas w bloku takie pękające wężyki zdarzają się często, więc może i wadliwe skręcanie lub/i wadliwe wężyki...

Ale nie wnikam w wężyki, bo to na inną grupę pójdzie jeśli takowa jest.

Tu chce się dowiedzieć, czy mogę to jakoś elektronicznie zabezpieczyć. Będę wtedy spał spokojnie. I nikt mnie nie zbudzi jak dziś rano.... :(

Już zmieniony po raz kolejny. Ten ma mieć 10 lat gwarancji. Schowam głęboko metkę i paragon ;))))

To może wykombinujesz dla mnie coś takiego po starej znajomości??? ;)

Też myślałem o takim rozwiązaniu.... ale jak patrzę na wodomierz, to chyba to nie przejdzie przynajmniej w moim :(

Jak już pisałem w jednym z powyższych odpowiedzi... za wiele czujników musiałbym montować i okablować całe mieszkanie a tego mi się robić nie chce, bo zona na kable krzywo patrzy ;)

W conradzie da się kupić nawet gotową centralkę tego typu. Trochę kosztuje, to prawda, ale da się podłączyć 3 czujniki.

W jaki sposób zamierzasz odróżnić zaisnienie przecieku od normalnego odkręcenia kranu przyczepiając się z czymś do samego wodomierza?

TP.

Ile to to kosztuje?? I gdzie dokładnie to widziałeś?

To chyba opatentuje. ;)))) Ale zakładam, że montuję fototranzystor w łazience/ubikacji (bez okien). Założenie jak jest ciemno i woda leci to jest źle. Wiem, że to duże uproszczenie... ale może zda egzamin.

I przed myciem garów w kuchni będziesz zapalał światło w łazience?

TP.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

W pelni popieram i sorki za OT :) Tylko wymien wezyki nie na takie jak masz, lecz na metalowe, tak tak na metalowe :) Wygladem przypominaja wezyk do prysznica, sprzedawane sa na metry. Maja niestety 2 wady - pierwsza to cena - z tego co pamietam 1 metr kosztuje ponad 20 zl, druga - nie zamontujesz ich sam - do tego trzeba speca. Fachowej nazwy tych wezykow nie znam, ale napewno dostaniesz je w sklepach z z instalacjami grzewczymi. U mnie instalator zakladal takie przy montazu piecyka gazowego, tzw. junkersa, minelo 3 lata i zadnych problemow :) Wiem, ze cena moze nie jest kuszaca i instalacja moze wyniesc ok. 100 zl, ale za to bedziesz mogl spac spokojnie i nie zastanawiac sie kiedy nadejdzie "ten dzien".

U¿ytkownik "BliSki." <BliSki-Wp-(NS_)-@wp.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@BliSki.pl...

Tak, ale sam g³ówny zawór to ma³o, sam piszesz o fototranzystorze w ³azience, do tego tez bêdzie potrzebny kabel. Piszesz, ¿e wê¿yków masz z dziesiêæ wiêc ³azienki chyba dwie (albo ³azienka i osobny kibel z umywalk±) no i jeszcze kuchnia... tam ju¿ fototranzystor nic Ci nie da (no, chyba ¿e twoja kuchnia to loch, gdzie bez zapalenia ¶wiat³a nic nie widaæ). Ja to widzê tak: nie ma sensu zak³adaæ czujnika na ka¿dy wê¿yk z osobna, wystarczy jeden na ³azienkê, jeden na kuchniê i jeden na kibel je¶li jest oddzielnie. Taki czujnik stwierdzi fakt zalania pod³ogi, to wystarczy, nie musi przeciez reagowaæ ju¿ na pierwsz± kropelkê. Je¶li ³azienka jest du¿a i wê¿yki s± na jej przeciwleg³ych krañcach, mozna na upartego wrzuciæ dwa takie czujniki. W najprostszym rozwi±zaniu bez kabli mo¿esz siê obyæ wogóle, ka¿dy czujnik mo¿e mieæ w³asn± bateryjkê (np. litowa, przy pracy "na czuwaniu" starczy na d³uuuuugo) i piezoceramiczny buczek który w razie wykrycia zalania zacznie piszczeæ. W wersji maxi ci±gniêcia przewodów siê nie uniknie, ale jesli dobrze przemyslisz po³o¿enie centralki, mo¿e ich nie byæ wcale tak du¿o, najwy¿ej ten do kuchni bêdzie problemem, ale mo¿e i tego gdzies siê da pu¶ciæ szachtem rurowym, kana³em wentylacyjnym, pod listwami przypod³ogowymi, czy sam nie wiem, czym jeszcze? Najkrótsz± drog± i¶æ nie musi przecie¿. Kombinuj...

J.

Ja zrobiłem na podobnej zasadzie, jak inni pisali: czujnik zalania podłogi, w postaci spirali dwóch drucików miedzianych, sklejonych taśmą klejącą tak, żeby była między nimi odległość około 0,5cm, to wszystko przyklejone do podłogi pod szafką ze zlewem w kuchni i pod umywalką w łazience (tam mam takie podejrzane wężyki, które ponoć pękają). Do drucików podłączony układ Darlingtona na 2 tranzystorach i to z kolei do przycisku od pilota alarmu. Pilot 1-kanałowy kosztuje 30zł, tranzystory prawie nic, oczywiście trzeba mieć centralkę alarmową i odbiornik. Lub sam odbiornik, jeśli wystarczy tylko załączanie jakiegoś sygnału alarmowego. Przypomnieliście mi, że trzeba to sprawdzić, bo instalowałem prawie 3 lata temu :)

Odpuść sobie ciągnięcie jakichś kabli po domu, to jest makabryczna robota i końcowy efekt estetyczny też nie musi być najlepszy. Część radiową do swojej instalacji alarmowej kupiłem w firmie Elmes

formatting link
4-kanałowa radiolinia z jednym pilotem w komplecie kosztuje około 120zł. Czyli 120zł kosztuje zabezpieczenie pierwszego punktu, jeśli tę radiolinię wykorzystasz tylko do tego celu, każdy następny punkt około 30zł.

Paweł

Tak, masz całkowitą racje.

To jest jakiś pomysł, dzieki.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required