Wydaje mi się, że trzeba zacząć od próby otrzymania z gitary przebiegu w postaci przyzwoitego prostokąta (jakiś fuzz?). Dalej już prosto - start i zatrzymanie zliczania impulsów wzorcowych tym sygnałem. Potem (najprościej) wyświetlenie wyniku w postaci ilości impulsów, a ile impulsów daje dowolna struna - można przeliczyć. Większy bajer - to wykonanie na wyświetlaczu czegoś w rodzaju wyświetlacza analogowego z przesuwającą się strzałką. pozdrawiam, Andrzej PS. Może piszę banały, ale wątek zaczął moim zdaniem, niebezpiecznie zbaczać.