silnik krokowy, L297+298, pomiar obciążenia/m

Nov 16, 2009 6 Replies

Jest sobie silnik krokowy bipolarny z magnesem stałym (24v, uzwojenia po



0,5A maks), napędzający coś. Sterowanie to L297 + L298, jak wiadomo to współpracuje z rezystorami Rsens wykrywającymi prąd każdego uzwojenia. Tyle że ten prąd jest "mocno cięty" PWMem z L297, i realnie na Rsens jest totalna sieczka, zwłaszcza jak co chwila zmieniane są obroty/kierunek/prędkość. Czy jest jakiś sensowny sposób wydłubania z tych sygnałów momentu/mocy silnika? Nie mam możliwości dołożenia enkodera ani krańcówki, a chciałbym wykryć przynajmniej kiedy "silnik stoi pomimo taktowania". Wartość średnia - mocno zależy od obrotów.

Użytkownik "BartekK" snipped-for-privacy@NOSPAMdrut.org napisał w wiadomości news:hds7tr$c31$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Witam No cóż, w silnikach obowiązują w dużym uproszczeniu dwie zasady - moment zależy od wartości prądu, który plynie przez silnik a obroty powodują wyindukowanie napięcia proporcjonalnego do ich wielkości . Oczywiście pomnożone przez wsp. wynikające z stałych magn. i konstrukcji silnika. W silnikach prądu stałego jest to prosta zależność. Przez analogię spróbuj potraktować silnik krokowy jako szcególny przypadek silnika prądu stalego z komutatorem elektronicznym. Z pewnym przybliżeniem da to wyniki odpowiadające temu co potrzebujesz. Pozdrawiam And

And pisze:

Zbyt duże uogólnienie, bo w krokowym "moment spada proporcjonalnie do obrotów" i co teraz?

Oglądając na oscyloskopie to co jest na Rsens - widać różnicę przy zatrzymaniu silnika, zmienia się pwm, zmienia się szybkość narastania zboczy, ale dużo bardziej zmienia się z okazji zmiany sterowania a nie z zmian obciążenia. Może by dać malutkie pojemności w szereg jako integrator i analizować prędkość narastania prądu (napięcia na Rsens)? Pytam bo zapewne nie jeden ktoś nad tym siedział, a nie za bardzo mam pomysł jak to wygooglować.

Owszem spada ale prąd a co za tym idzie spada moment. Poprostu rośnie napięcie indukowane w uzwojeniu silnika i sterowanie nie zapewnia takiej wartości prądu. Np. profesjonalne układy sterowania silników krokowych potrafią być zasilane z napięcia 110V. Własnie aby zapewnić stały prąd w funkcji prędkości obrotowej. Proponuję mały eksperyment - za pomocą oscyloskopu i układu uśredniającego RC oglądnąć napięcie na fazie krokowca zmieniając obroty. Dużo się wtedy wyjaśni.

Pozdrawiam And

And pisze:

No właśnie nie spada prąd. Prąd jest stabilizowany/ograniczany przez L297 (co prawda pwm, ale wartość średnia powiedzmy tak). Przy małych obrotach widać że prąd wolno narasta i zaraz wykryty spadek na Isens daje odcięcie tego prądu przez wyłączenie danej fazy, a po chwili ponowne włączenie (gdy już U na Rsens spadło do zera). Przy wyższych obrotach jest większa sieczka, a odcinanie prądu "późniejsze", ale też jest. W moim układzie prędkości nie są nigdy tak duże, by czas jednej fazy był krótszy niż narastania prądu (zawsze prąd jest cięty).

Użytkownik "BartekK" snipped-for-privacy@NOSPAMdrut.org napisał

Chyba tylko patrzac na wyindukowane w cewkach napiecia, najlepiej po wylaczeniu zasilania do tej niepotrzebnej.

Prad w krokowcu to sterownik zadaje, o obciazeniu mozesz wnioskowac dopiero gdy dasz dokladny enkoder i mierzysz prad potrzebny do utrzymania zadanej pozycji.

A tak w ogole jesli masz takie obciazenia i realne ryzyko .. to chyba jednak trzeba enkoder, bo co zrobisz jak "przeskoczy" ?

J.

J.F. pisze:

Bez obaw, cały mój hardware ma za zadanie testowanie urządzeń osobnych, z zewnątrz podłączanych, których konstrukcji nie zmienię, ani ingerować w nie nie mogę. A urządzenie jest tak debilnie skonstruowane, że ma posuw silnikiem krokowym, bez jakiejkolwiek krańcówki ani nic - jak dojedzie do końca to po prostu stoi, silnik brzęczy. I czasem się przekładnia od tego silnika rozsypie, a ja ją naprawię, więc sobie zrobiłem hardware do testowania "jak to jeździ" po naprawie (i wygodnie by było wiedzieć kiedy dojedzie do końca). W docelowym użyciu tego ustrojstwa - znów będzie jeździło "do oporu" i niszczyło przekładnie, ale to już nie mój problem, a wręcz zarobek.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required