U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
Energia magnesu jest ujemna. UJEMNA. (w wikipedii tego nie napisali ale z lewego rysunku to przecie¿ widaæ). Dlatego wszelkie pomys³y na uzyskanie energii z silników magnetycznych s± skazane na niepowodzenie. To tak jakby twierdziæ, ¿e mo¿na odzyskaæ bez problemu swoj± energiê potencjaln± siedz±c w g³êbokim dole. Oczywi¶cie mo¿na to ³atwo zrobiæ siedz±c na balkonie (ale tylko raz) Tadeusz
PS: skoñczy³e¶ studia?
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
D
Desoft
U¿ytkownik "t" snipped-for-privacy@02.eu napisa³ w wiadomo¶ci news:iigt30$7ii$ snipped-for-privacy@pippin.nask.net.pl...
Znalaz³em patent na urz±dzenie do zapobiegania rozmagnesowania magnesów sta³ych. W³a¶ciciel TI i Dallas (takie nazwy widniej± na patencie)
Mo¿na wiêc z du¿ym prawdopodobieñstwem uznaæ, ¿e magnes mo¿na rozmagnesowaæ.
Znalaz³em opis:
formatting link
Z powy¿szego wynika, ¿e magnes traci swoje w³asno¶ci magnetyczne, bo zgromadzona w nim energia mo¿e zostaæ "odprowadzona". Generalnie jest ona du¿a, bo jak pisz± mo¿e wynie¶æ nawet 280kJ/m3
Teraz dzia³anie: Gadolin le¿y na ziemi, ma nieuporz±dkowane domeny i startuje do góry. Podczas lotu magnesuje siê, bo on te¿ musi przyci±gaæ Wielki Magnes. Na koñcu lotu zosta³a wykonana jaka¶ praca, której ¼ród³em energii by³ Wielki Magnes. Nastêpuje zderzenie. Wielki Magnes i Gadolin nagrzewaj± siê. Praca zostaje zamieniona na ciep³o. Wydaje mi siê, ¿e nagrzewanie Wielkiego Magnesu jest nieistotne co do zasady dzia³ania (istotne jest dla konstrukcji - szybsze zu¿ywanie siê magnesu), wiêc pominê. Gadolin odpada w kierunku ziemi. "£aduje siê" energi± potencjaln± wzglêdem ziemi. Ta energia zosta³a te¿ wyprodukowana przez Wielki Magnes. Energia ta nie jest odzyskiwana przez Wielki Magnes - nie potrzeba ¿adnej si³y aby odsun±æ gadolin od magesu. Nastêpuje uderzenie o ziemiê i wydzielenie siê ciep³a. Cykl siê powtarza.
Wiêc wygl±da na to ¿e to dzia³a !!!!!! lecz tylko tak d³ugo jak d³ugo wystarczy energii w magnesie.
J
JanuszR
To dobrze, kto nie szuka nie znajduje.
JanuszR
J
JanuszR
W dniu 2011-02-02 17:09, Jarosław Sokołowski pisze:
Zapomniałeś o fakcie, że gadolinowa kotwica będzie się nagrzewać ergo energię pobiera ze Słońca. Gdyby nie ono silnik nie będzie działać.
JanuszR
D
Desoft
Chyba jednak prawdziw±:
formatting link
A
Atlantis
W dniu 2011-02-02 01:30, RoMan Mandziejewicz pisze:
Nie skończy się nigdy. Problemem jest sam fakt, że ludzie nie wynoszą znajomości elementarnych praw fizyki ze szkoły podstawowej i średniej (o ile nie robią klasy o odpowiednim profilu). Program jest czysto teoretyczny i kompletnie oderwany od rzeczywistości - można go zrobić nie rozumiejąc niczego, a jedynie wkuwając regułki, wzory i stałe tylko po to, żeby po sprawdzianie je zapomnieć. Oczywiście - ten materiał jest niezbędny, gdy ktoś dalej robi kierunek techniczny. My tutaj jednak mówimy o ogóle uczniów, którym wzory wyparują z pamięci i nie zostanie tam praktycznie żadna wiedza z tej dziedziny. I skąd niby delikwent ma wiedzieć dlaczego perpetuum mobile nie może zostać skonstruowane?
W dodatku pseudonauka ma swoje dawno sprawdzone chwyty. Rzuca na prawo i lewo quasi-naukowymi terminami zapożyczonymi z nauk techniczno-przyrodniczych aby zwiększyć swoją wiarygodność. Co z tego, że te pojęcia poza swoim kontekstem nie mają żadnego sensu? "Target" i tak nie dysponuje wiedzą, która pozwoliłaby mu zdać sobie z tego sprawę. W osiemnastym i dziewiętnastym wieku szarlataneria "powoływała się" na badania nad magnetyzmem i elektrycznością, dzisiaj często zrzyna pojęcia z mechaniki kwantowej. :) To samo robi pewien dosyć znany hotelarz ze Szwajcarii - kompletny ignorant jeśli chodzi o archeologię i historię starożytną. Rzuca wyjętymi z kontekstu pojęciami, łączy je karkołomną argumentacją, mnóstwo faktów radośnie ignorując. Czy to mu w czymś przeszkadza? A gdzie tam! W końcu jego targetem też są ludzie nie posiadający wiedzy pozwalającej przeprowadzić krytyczną analizę jego tez. Na szczęście wraz z końcem lat dziewięćdziesiątych gwiazda Danikena nieco przygasła. ;)
A
Andrzej Lawa
W dniu 02.02.2011 07:44, kogutek pisze:
Świeci, jak najbardziej. Primo: tym, co odbije. Secundo: termicznie tym, co pochłonie.
A
Andrzej Lawa
W dniu 02.02.2011 00:15, Robbo pisze:
Stary numer - cały "silnik" napędza oświetlenie tego dużego koła, które nagrzewa metalowe obciążniki.
A
Andrzej Lawa
W dniu 02.02.2011 22:42, J.F. pisze:
I klaskanie jedną ręką ;->
R
Robbo
Niezale¿nie od tego, czy skonstruowanie silnika grawitacyjnego jest mo¿liwe czy nie (podobno istniej± dowody, ¿e siê nie da), wynalazcy nie chc± skonstruowaæ perpetum mobile tylko silnik korzystaj±cy z grawitacji. Nikt nawet przez moment nie napisa³, ¿e to perpetum mobile.
R.
J
JK
W dniu 2011-02-02 23:23, kogutek pisze:
Chyba *kogłupek*
J
J.F.
Silniki korzystajace z grawitacji sa zupelnie nieciekawe. Szczegolnie gdy sa napedzane silnikami elektrycznymi.
No - energetycy sie nimi interesuja.
J.
V
Verox
On Sun, 6 Feb 2011 22:34:26 +0100, Robbo napisał:
Ale silniki korzystające z grawitacji są znane od wielu lat. U moich rodziców jest zegar napędzany grawitacyjnie, ciężarek pod wpływem grawitacji przesuwa się w dół, napędzając mechanizm zegara. Silnik trzeba "tankować" co kilka dni.
V
Verox
Widziałem taki silnik 2 lata temu w wakacje:
formatting link
M
Michoo
W dniu 06.02.2011 23:28, Verox pisze:
Ale on jest na energię słoneczną a nie na grawitację...
J
J.F.
Na grawitacje. Nawet nie wiem czy slonce gra tam jakakolwiek role, poza szkodliwa.
J.
V
Verox
On Sun, 06 Feb 2011 23:56:31 +0100, Michoo napisał:
Słońce obniża sprawność układu - woda z górnego zbiornika paruje. (z dolnego też, ale to akurat bez znaczenia).
M
Mario
W dniu 2011-02-06 22:34, Robbo pisze:
Bo mało kto jest skłonny uwierzyć, że maszyna może się poruszać wykonując pracę ale nie pobiera przy tym energii. Zamiast tego mówi, że maszyna pobiera energię z jakiegoś pola (magnetycznego, grawitacyjnego) albo po prostu zużywa Free Energy. Jeśli ciało w polu wykona jakiś ruch i nabierze energii kinetycznej to wiąże się z przemieszczeniem w miejsce o niższej energii potencjalnej. Nie da się zrobić tak żeby po prawej stronie koła ciężarki zamieniały energię potencjalną na kinetyczną a te z lewej mogły być wyniesione z powrotem do miejsca z wyższą energią potencjalną bez wykonania na nich pracy czyli bez dostarczania energii.
B
bartekltg
Ale silnik grawitacyjny, jesli nie jest to zero point energy module, uzyskujacy energie z rozszerzajacej sie przestrzeni mikrowszechswiata w środku urzadzenia (wichajster ten wystepuje w serii stargate), ale urzadzonko dzialajace w stalym, _zachowawczym_ polu grawitacyjnym, to jest to perpetuum mobile I rodzaju.
Nie dostarczasz energii, nie odbiera energii z pola grawitacyjnego (bo g_uv sie praktycznie nie zmienia..) nie zmienia sie energia potencjana jego elementow ani niczego z otoczenia.. a sie rusza. PM!
W internecie i w 'srodowisku' wystepuje ciekawsze z punktu widzenia grupy PM. Tworca i zwolennicy wierzą, ze odpowiedni uklad RLC bedzie akumulowal i powielal energie. Ale uwaga, energia ta ma sie brać z przeciwświata a urzadzeniami tymi poslugiwać sie ufolce okupujace naszą planete. :)
Pozdrawiam bartekltg
R
Robbo
Nie zastanawia³em siê nad dzia³aniem tego silnika zbyt dog³êbnie, ale czy tu jakiej¶ roli nie odgrywa d³ugo¶æ ramienia, na którym ciê¿arki s± zamocowane -- po jednej stronie ko³a ciê¿arki zwisaj±, a po drugiej nie zwisaj± (ciê¿arek jest po³o¿ony dalej od ¶rodka ko³a).
A, gdyby (teoretycznie) skonstruowaæ tak du¿± tarczê, ¿e jedna jej czê¶æ jest w obszarze oddzia³ywania ziemskiej grawitacji, a druga czê¶æ poza ni± (gdzie¶ w kosmosie), to chyba mia³oby prawo dzia³aæ?
PS. Ja nie wiem, czy silnik grawitacyjny da siê skonstruowaæ, czy nie, ale konstruktorzy chce wykorzystaæ "free energy", a nie stworzyæ perpetum mobile.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.