Witam Mam Siemensa C35, i się troszkę zepsuł. Z tego co udało mi się ustalić to końcówka mocy do wymiany(bateria 1200 po 3 godzinach była rozładowana, a w innym aparacie trzyma 7dni), kupiłem końcówkę i zleciłem takiemu jednemu wymianę. Okazało się że koleś tak nakombinował że teraz po włączeniu nie działają żadne przyciski. Aparat prosi o pin a ja nie mogę go wpisać bo nie działa klawiatura.Rozłożyłem aparat a tam widzę że coś było kombinowane, tuż pod wyswietlaczem gdzie mechanizm od wibry dotyka do płytki jakieś slady lutowania. Czy jest możliwe że gdzieś jest uszkodzona ścieżka ?? Czy padło znowu coś innego. Mam sentyment do tego aparatu i nie chcę się go pozbywać zwłaszcza że zainwestowałem w baterię i nową obudowę. Proszę o wszelkie sugestie? Pozdrawiam