równoległe łaczenie wzmacniaczy ?

Dec 03, 2007 15 Replies

Hm...pytanie mam dziwne, aż wstyd... Otóż - są sobie dwa wzmiacniacze na TDA 2030. Taki prościutki układzik.



Te dwa wzmacniacze są (przełącznikami) dołączane do kilku głośników (znaczy - jeden z głośników jest podłączany). Pytanie - co się stanie, kiedy podłączymy oba wzmacniacze do jednego głośnika - czyli będą podłączone równolegle. Trafi je szlag czy nie ? Cały interes to prosty radiowęzeł - no i własnie mam taką wątpliwość.



Te wzmacniacze nie mają nawet kondensatora na wyjściu - no, ale to można dołożyć. Tylko - czy to je zabezpieczy przed sfajczeniem ?



pozdr.



Dnia Mon, 3 Dec 2007 17:06:09 +0100, sundayman napisał(a):

Wielkie szanse na to że szlag trafi :)

Radiowęzeł mówisz? Czyli jeden kanał i podpięte kilka głośników tak? Jak tak, to masz 2 wzmacniacze, część głosników podpinasz pod 1 druga czesc pod

2gi wzmacniacz, podajesz na nie ten sam sygnał wejsciowy no i już masz...

nie nie, tak dobrze to nie ma :) rzecz w tym ze te dwa wzmacniacze są w 2 miejscach. Przez jeden woźna wzywa uczniów, przez drugi pani dyrektor ogłasza kto dziś wylatuje ze szkoły. Problem sie robi, jak obie wybiorą tą samą klasę :)

pozdr.

sundayman schrieb:

no to trochę z dupy strony zrobione. Ja bym to zrobił tak, że woźna i dyrektor mają te swoje wzmacniacze (małe, tylko coby niskoomowo leźć i nie zbierać paprochów po drodze), ale ich wyjścia idą na prosty mieszacz i na jeden wzmacniacz. Inna możliwość to wpakować głośniki aktywne (mogą być takowe z PCta) do klas. Inaczej musisz zrobić jakieś priorytety. Np. woźna jest ważniejsza od dyrektora (jak to zwykle bywa).

Waldek

PS

pozwoliłem sobie zadeklarować poprawne kodowanie

[...]

Ale zepsułeś cytat...

wszystko to racja - ale już po ptokach, rzecz jest zrobiona (zresztą nie przeze mnie) - tylko koledzy poprosili o pomoc, no wiec usiłuję pomoc.. :)

spróbujemy zrobić test po prostu :)

Dołożę na wyjściach kondensatory, jakiś bezpiecznik, i jazda. Rzecz jest na TDA 2030, toto ma zabezpieczenie przeciw zwarciowe, może wytrzyma. Sam jestem ciekaw.

sundayman snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Kondensatory niepotrzebne,lepiej na wyjściach wzmacniaczy daj szeregowe oporniki 2-3 omy, kilka watów. W przypadku jednoczesnego włączenia obu wzmacniaczy z kilkunastu watów mocy,jaką dysponują wzmacniacze, do głośnika dotrze kilka W ale przynajmniej nic nie padnie. Hi-Fi to nie będzie, ale do mowy wystarczy. Bez sensu będzie, gdy woźna będzie gadać razem z dyrektorką - nikt niczego nie zrozumie. Lepiej byłoby wzmacniacze (bez oporników) połączyć dwoma-trzema przewodami i dołożyć po przekaźniku i lampce. Zrobić układ "kto pierwszy ten lepszy". Włączenie któregokolwiek wzmacniacza jako pierwszego wysyłałoby napięcie z jego zasilacza do drugiego wzmacniacza, tam włączałaby się lampka "zajęte" a przekaźnik odcinałby zasilanie - po wtórnej stronie trafa, w obu żyłach idących na mostek prostowniczy (skoro nie ma kondensatorów, to końcówka jest pewno zasilana +/- ). Drugi wzmacniacz da się włączyć dopiero po wyłączeniu pierwszego itd. Wmak

c.d. Pomiędzy wzmacniaczami należy przeciągnąć dwie cienkiego przewodu (np. telefoniczny) , by nie łączyć mas, Jeśli zdecydujesz, czy ważniejsza woźna, czy dyrektorka to w tym "ważniejszym" punkcie dodasz chwilowy przycisk przełączny i przez jego styki (zwarte w spoczynku, rozłączane po naciśnięciu) puścisz zasilanie przekaźnika i lampki) - będzie można przełączyć system "na siebie". Wmak

Wmak snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał(a):

KOREKTA:

c.d. Pomiędzy wzmacniaczami należy przeciągnąć dwie PARY cienkiego przewodu (np. telefonicznego) , by nie łączyć mas, Jeśli zdecydujesz, czy ważniejsza woźna, czy dyrektorka to w tym "ważniejszym" punkcie dodasz chwilowy przycisk przełączny i przez jego styki (zwarte w spoczynku, rozłączane po naciśnięciu) puścisz zasilanie przekaźnika i lampki) - będzie można przełączyć system "na siebie". Wmak

RoMan Mandziejewicz schrieb:

nie. Cytat był do dupy, bo kodowania nie było.

Waldek

sundayman pisze:

W takich sytuacjach najlepiej sprawdza się rura z tubami z obu stron jak w maszynowni okrętu nie ma prawa ani możliwości się spalić nawet jak się pali to też działa :)

Jest proste rozwiazanie. Wszystkie glosnik mozna polaczyc ze soba tak aby tworzyly jeden zespol glosnikow o impedancji 8 [Ohm]. Jeden z zaciskow nalezy podlaczyc do wyjscia jednego ze wzmacniaczy a drugi z zaciskow zestawu glosnikowego nalezy podlaczyc do wyjscia drugiego ze wzmacniaczy. Bedzie to uklad mostkowy tylko sygnaly wejsciowe, zasilajace przeciwlegle galezie beda inne a sumowanie (mimo przeciwnych faz) nastapi na samym obciazeniu (czyli w glosnikach). Jednoczesnie moze mowic wozna i pani dyrektor... Jesli wzmacniacze maja zasilanie symetryczne to mozna nawet zrezygnowac z kondensatorow na wyjsciach wzmacniaczy.

Pozdrawiam Greg

Grzegorz Wowro <usunTo snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Pomysł dobry, tylko gdy z chytrości któryś wzmacniacz zostanie wyłączony to nie będzie słychać tego włączonego. Wmak

hehe, bardzo dziękuje za wszystkie rady :) Zdecydowalem sie na rozwiazanie priorytetowe - dodatkowe przekazniki. To rzeczywiscie naprostsze rozwiazanie. W końcu na raz nie muszą gadać :)

pozdrawiam kolegów.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required