Re: podswietlenie LCD

Jul 11, 2008 Last reply: 18 years ago 2 Replies


> - sygnatura to podpis i nie widze sensu cytowania go niezaleznie, czy


> > jest oddzielony --, !!, ~~ czy rozowym sloniem.
> *Zależnie*, bo przecież czytnik odetnie przy odpowiadaniu sygnaturkę

Przeczytaj jeszcze raz moje zdanie. JA nie widze _SENSU_ _NIEZALEZNIE_. Ja _WIEM_ ze automat moze glupiec, ale nie uzyszkodnik.


To nie sprawa "sensu" tylko dobrej woli do wykonania czynności, której
> zwykle nie potrzeba robić. Doprawdy trudno w takiej sytuacji mieć pretensję
> do *odpowiadającego*. Zwałaszcza jak pretensję ma winny tego zamieszania.

To, ze post zawieral _glownie_ informacje o cieciu folii EL i _prosbe_ o ciecie podpisow, to przeoczyles?


Skąd wiadomo, że się nie da? Próbował ktoś? Dostał jakąś odpowiedź?

Tak. Ja. Zadnej.


Jeśli faktycznie się nie da, to można używac innego narzędzia. A jeśli
> i to jest niemożliwe, to nie wymagać od niego więcej niż potrafi. Na
> przykład zamiast rzeczy takich jak tu:
>
> > --
> >   Marek Lewandowski
> >  ICQ#/GG#: ask per mail.  mail: locust[X]poczta/onet/pl
> >  my gallery:
formatting link
>  my kind-of-a-blog:
formatting link

> użyć krótkiego podpisu.

Uzylem. Nie zostal wyciety.


(Właściwie to można też nie pisać wcale, jak
> się nie ma czym -- to też jakieś rozwiązanie)

Jak na razie w watku nadawcy pomoglem ja, a Ty bijesz piane, czy jest sens wycinac recznie podpisy, ktore automat pozostawil. IMO EOT.

Pan Marek Lewandowski napisał:

_ZALEŻNIE_ -- takie jest moje zdanie na ten temat, mam do niego prawo. Cytowanie sygnaturki, która wsześniej zoatała wycięta, wymaga dodatkowych zabiegów. Niewątpliwie są one aktem świadomym, więc robiący to musi widzieć w tym sens.

Automat zgłupieć _NIE_ może, on robi co mu kazali, czyli odcina zgodnie z prostą regułą. Natomiast użyszkodnik może, mnie w równym stopniu przeszkadza nieoznaczona sygnaturka, jak sygnaturka zacytowana. Oczywiście każdy może uważać, że ja nie głupieję przy przeglądaniu niechlujnie sformatowanych wiadomości tylko głupi jestem sam z siebie. Jego prawo.

Nie, nie przeoczyłem. Specjalnie przeczytałem historyczną część wątku. A dołączyłem się dopiero w tym miejscu, gdzie było _wyłącznie_ o oznaczaniu sygnaturek. Zresztą na temat cięcia folii EL nie mam wiele do powiedzenia.

[...]

Gorzej, złośliwy gugiel _dołożył_ od siebie jeszcze trzy linijki z linkami, dokładnie takie jak te powyżej. Ciekawe jak teraz będą się tłumaczyć. Pewnie z niewinną miną oświadczą, że to nie ich wina. Albo co gorsza nie udzielą żadnej odpowiedzi.

A ja w podwątku o delimiterach podpisów przytaczam zapomniane zapisy RFC na temat delimiterów podpisów. I jeszcze dodaję do nich własne komentarze i interpretacje. Coś w tym złego?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required