Powitanko,
Jak jest osobno, czyli nadajnik i odbiornik ze wzmacniaczem, to nie ma problemu. Ale marzy mi sie zastosowanie 1 przetwornika 2-kierunkowego. Mam takie cos:
12vp-p zatyka wzmacniacz TL 062 (2 o lacznym wzmocnieniu ok 60 dB), dalem wiec na wejsciu 1k i za nim zennera 3v6, ale nadal nie daje sie to prosto zastosowac do pomiaru odleglosci. Moj g*niany oscyloskop niewiele potrafi pokazac (moje domysly: a) I tak za silny sygnal i przy tym wzmocnieniu wzmacniacz(e) sa w "ciezkim szoku" i nie lapia slabego sygnalu z odbicia od przeszkody. b) Po pobudzeniu kilkoma impulsami przetwornik drga sobie jeszcze dlugo, za dlugo.) Niestety w procku nie mam zadnej wolnej nogi na bardziej zaawansowane uklady "zwrotnicowe". Jest jakies proste rozwiazanie tego problemu, czy najprosciej wrocic do sprawdzonego 2-przetwornikowego ukladu?
Pozdroofka, Pawel Chorzempa