Właśnie do robocizny się odnoszę. Aby poprawnie użyć 384x w pełnym zakresie jego możliwości, trzeba dobrze opanować ten układ. A on nie jest oczywisty, co oznacza parę godzin debugowania. Te godziny mają konkretną wartość. Jeśli już masz tę wiedzę albo robisz coś krytycznego kosztowo, to nie ma nawet o czym mówić, ale jeśli potrzebujesz jednostrzała i średnio ogarniasz temat, to dołóż te 10 złoty do kontrolera i nawet 20zł za przesyłkę, opłaci się. Owszem, nic się nie nauczysz, ale będziesz szybko miał działający zasilacz. "Szybko" i "działający" to słowa kluczowe umożliwiające zajęcie się ciekawszym tematem -- a zdaje się, że Kolega tu nie po nauki przyszedł.
Powiedziałbym, że odwrotnie. Jeśli 3843 nawet w detalu kosztuje złotówkę, to nic 30 lat młodszego nie ma nawet do niego startu. Złotówka oszczędności przy milionie sztuk to milion więcej w kieszeni
-- wtedy się bierze fachowca i niech to nawet ulepi z elementów dyskretnych, opłaci się dać mu nawet 100 tysięcy za know-how. Powszechny widok i w chińskich ładowarkach, i w zasilaczach drukarek HP, które kiedyś z ciekawości rozebrałem. Widać było, że ktoś mądry nad tym kilka tygodni posiedział.
Cóż, każdy ma inna szufladę. W mojej leżą C3M0065090J, UCC28634,
14-bitowe ADC działające na megahercach oraz całą masa innych nie-standardów. Ani to lepiej, ani gorzej, po prostu dłubiemy inne rzeczy.To spokojnie wystarcza. Ostatnia korona-paczka z DigiKey z ferrytami planarnymi przyszła po 1.5 dnia i 4 dni leżała u polskich celników. Mouser zatrudnia ludzi myślących i problemu z cłem nie ma, paczki są po
3 dniach. Dlatego prawie nie kupuję nawet w TME, a co dopiero tracić czas na jeżdżenie po mieście do sklepu, w którym i tak nic nie ma.Ale dławik też musi dokupić, przecież tego się nie opłaca liczyć i nawijać. Koszt przesyłki to 20 zł. z Farnella oraz 80 zł. z Mousera, o ile zamówienie nie przekracza aż 200 złotych netto. Powyżej tej kwoty w obu przypadkach przesyłka jest darmowa. Naprawdę nie wyobrażam sobie problemu z doklikaniem do tych 200.
Pozdrawiam, Piotr