A gdzie woda? Przeca przepust to wodny, pod asfaltem ;-)
A gdzie woda? Przeca przepust to wodny, pod asfaltem ;-)
Użytkownik Piotr Gałka napisał:
Odwróciłeś problem i wyciągnąłeś błędny wniosek. A chodzi o coś innego. Mianowicie nie czym dla ferrytu jest ten drut z prądem (faktycznie jest to 1 zwój), ale czym dla drutu jest ten ferrytowy pierścień. Zrób doświadczenie - 10m drutu i 10cm drutu, obydwa odcinki przenicuj przez takie same perełki i zmierz ich indukcyjność, czy będzie taka sama??? Następnie zmierz tę indukcyjność dla 1kHz i 1MHz, czy uzyskasz ten sam wynik??? I na koniec - weź ten element wykonany z 10cm drutu i mierz go wyginając różnie drut, nawet dla t pomiarowej 1kHz (stałe skupione), czu indukcyjność jest stała przy różnych kształtach pętli???
Użytkownik "A.Grodecki" <ag.usun snipped-for-privacy@modeltronik.com napisał w wiadomości news:dfsb07$2lb$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...
Według mnie nie odwróciłem, tylko w toku dyskusji pojawiła się rozbierzność zdań na temat czy drut musi być całkiem zawinięty, aby dla rdzenia był jednym zwojem. Rozbieżności sięgały od 0 do 1 (przy 1 się upieram). Jedynie podawałem argumenty popierające moją tezę.
Skoro jest zgoda na 1 to ten boczny wątek jest załatwiony. Według mnie już nic innego nie było do dalszej dyskusji (kwestię dławik/tłumik uważam za zamkniętą - wszystko zostało powiedziane).
Nieśmiało zauważę, że aby ustalić, czym dla drutu jest ferrytowy pierścień to trzeba mierzyć ten sam drut raz z pierścieniem raz bez, a nie różne druty (długość, kształt) przeciągnięte przez ten sam pierścień. Sądzę, że pomiary powinno się wykonywać w zakresie 10MHz do 1GHz, a ja nie mam takich możliwości pomiarowych. Jeśli mnie skleroza nie myli, to kiedyś pisałeś, że kupiłeś sobie dobry analizator widma więc w kwestii pomiarów nie mam szans. P.G.
Użytkownik Piotr Gałka napisał:
Jeśli obydwa wątki zostały uzgodnione, to juz nie ma co mierzyć.
E tam, dobry - stary rumpel :) Niestety nie posiadam analizatora sieci, bez niego takiej perełki się nie zmierzy. Dłuższy czas kombinowałem, aby takowy nabyć, niestety coś ostatnio kiepsko się w USA kupuje i przesyłki strasznie długo idą. A poza tym taki sprzęt waży juz tyle, że tylko pocztą kurierską. Samo przysłanie z USA to prawie 2000zł... :(
Na szczęście producenci gotowych perełek sami je mierzą i dane umieszczają w katalogach :)
Użytkownik "A.Grodecki" <ag.usun snipped-for-privacy@modeltronik.com napisał w wiadomości news:dg4hqe$c5e$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...
Ja próbowałem stosując generator prostokąta 10MHz mierzyć (oscyloskopem
150MHz) jego widmo (mój oscyloskop nie ma FFT, ale ma RS232 - daje się wyciągnąć próbki i pod PSpice dostać widmo), a następnie mierzyć widmo po przejściu przez filtry (na trochę niższe częstotliwości niż perełki). Różnica widm = tłumienie filtru. Tak gdzieś do 60MHz wyniki uważam za miarodajne. Stosując analizator widma i generator prostokąta 50MHz można by sięgnąć znacznie dalej. Widmo prostokąta opada -20dB/dek - robi się więc też tak, że przepuszcza się je przez filtr +20dB/dek aby dostać prążki o tej samej amplitudzie. P.G.Użytkownik Piotr Gałka napisał:
Tylko ten prostokąt musi być prostokątny (pikosekundowe zbocza) a oscyloskop mieć pasmo w GHz. Zawsze sobie jakoś tam można poradzić, ale fft to jednak nieporozumienie w porównaniu z analizatorem widma. Analizaror pokazuje faktyczne widmo podczas gdy FFT - "coś" zależne od włsćiwości algorytmu, funkcji okna... Już przy setkach megaherców nie tylko sama amplituda jest ważna i nie tylko samo przejście sygnału przez element. To mozna załatwić na dobrą sprawę generatorem sygnałowym i oscyloskopem (ale tylko dla dużych sygnałów). Cała macież s się liczy. W końcu po coś się te analizatory widma i sieci robi.
Użytkownik "A.Grodecki" <ag.usun snipped-for-privacy@modeltronik.com napisał w wiadomości news:dg653g$m4r$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...
W tym kawałku pisałem już o analizatorze widma.
Jak się nie ma co się lubi..... P.G.
Żebyś się nie zdziwił... Część współczesnych analizatorów widma bazuje właśnie na fft - homodyna kwadraturowa, sprowadzenie wycinka pasma do pasma podstawowego, digitalizacja sygnalu, fft i jazda na ekran.
Użytkownik Dariusz K. Ladziak napisał:
Wiem że analizatory są teraz cyfrowe. Miałem na myśli fft bezpośrednio na próbkach z oscyloskopu, bez żadnej obróbki "radiowej" i wzmacniaczy. Takie analizatory robi się tylko na małe częstotliwości. Chyba.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required