Prywatna wytwónia piorunów (EdW 4/02)

Nov 28, 2004 11 Replies

Witam



Zbudowałem generator wysokiego napięcia na podstawie artykułu "Prywatna wytwórnia piorunów" z EdW 4/02 (pierwszy schemat). Po krótce jest to generator przebiegu prostokątnego 200Hz na koste 4011 z kluczem IRF840 i cewka zapłonową ZELMOT BE200 B od malucha.



Wszystkie elementy (oprócz mosfeta) umieściłem na płytce drukowanej. Generator działa sprawnie (ze względu na brak czegokolwiek do pomiaru częstotliwości, użyłem zwykłej piezo i mogę usłyszeć te 200Hz). Mosfet także nie jest uszkodzony (metoda "na dotyk").



Problem polega na tym, że tranzystor przez caly czas jest otwarty. Mimo, że wszystkie połączenia są poprawne. Tylko raz udało mi się uzyskać wyładowanie (korzystałem z kilku innych IRF840). Niestety po którymś załączeniu układu, iskra pojawiła się tylko na moment i tranzystor znowu pozostawał otwarty. Z kolei innym razme iskra była dużo mniejsza i czestotliwość szybko malała w czasie.



Gdzie prawdopodobnie może tkwić błąd?



Pozdrawiam Rad Radish P.S. W moim adresie nie ma cyfr.


  1. Jaka jest maksymalna częstotliwość dla tej cewki? Nie przekraczasz aby?
  2. Jak dasz na wyjściu z cewki za dużą przerwę to iskra zacznie przeskakiwać w środku cewki, co zniszczy stopniowo ale całkiem szybkjo izolację. Taka cewka już nie zaiskrzy "na zewnątrz", jest do wyrzucenia. Krótko mówiąc, cewka zapłonowa się nie nadaje do pracy na za dużą przerwę.
  3. Przebiegi napięciowe w cewce są zupełnie inne kiedy nastąpi przerwanie prądu w pierwotnym a przerwa na wtórnym będzie tak duża że iskra nie przeskoczy. Może to niszczyć mosfeta.

Rad Radish snipped-for-privacy@poczta.gazeta.pl> napisal nam:

lezy to moze gdzies na sieci, opis jak zrobic?

Robiłem takie próby. W każdym razie 200 Hz to może być dość dużo jak na cewkę zapłonową, chociaż w samochodzi przy obrotach powiedzmy 6000 obrotów na minutę, jest 400 zapłonów ma sekundę... No i jak przypuszczam nie korzystasz z nowej cewki i to poniekąd może być problem. Ja robiłem układ wedle projektu z EdW: prosty generator na układzie chyba 4011 + tranzystor IRF840. Do tego zasilacz 12V/0,7A wystarczał. Rezultatem były iskry o długośc najwyżej 16 mm, które bez problemu zapalały papier, czy topiły jakieś folie i tworzywa sztuczne. Przy większych odległościach elektrod faktycznie iskry przeskakiwały, choć nie wewnątrz, to po obudowie (widać to w ciemności) od zacisku wyjściowego do gwitu gdzie się mocuję masę. Układ nie sprawił żadnych problemów, choć oczywiście trzeba bardzo uważać. Mnie póki co ani razu nie kopnęło ;-)

Pozdrawiam Krzysztof.

Użytkownik Jacek Maciejewski napisał:

w maluchu ma do 7kHz i dziala :)

Dodam jeszcze, że wykorzystywałem cewkę zapłonową z dużego fiata, która jest pojedyncza. Wiem, że w maluchu cewka jest podwójna i być może trzeba to ciut inaczej podłączać.

Pozdrawiam Krzysztof.

4-cylindrowy 2-suw? Gdzie? Bo dla 4-suwa masz równo 200 Hz. [...]

Tak, oczywiście - pomyłka z mojej strony! Coś poplątałem i policzyłem jakoby w każdym suwie tłoka był zapłon, a tak oczywiście nie jest.

Pozdrawiam Krzysztof.

Użytkownik "Rad Radish" snipped-for-privacy@poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:coc8tu$h9u$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

<CIACH>

Eeeee tam - proponuje zbudowac Generator Van Der Graafa + kilka butelek lejdejskich. Proste jak budowa cepa a i fun wiekszy. Iskry do 0,5 metra gwarantowane.

formatting link

A probowales? Bo ja dwukrotnie, za kazdym razem pelna porazka... Zamiast tej dziwnej konstrukcji z cewka zaplonowa proponuje flyback na dwoch cewkach WN z TV lampowego albo na jednej i powielaczu TPN31. Zrobilem sobie takie urzadzenie (sterowane mikroprocesorem, ze stabilizacja wysokiego napiecia) i od roku dziala niezawodnie.

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Sam nie budowalem - ale kiedys w technikum jak sprzatalismy pracownie fizyczna to znalezlismy takowy. Brakowalo mu silnika - dorobilismy. Potem znalezlismy butelki lejdejskie - takie wysokie na 20cm i srednica wieksza (u góry) 15 cm. 3-y takie polaczone rownolegle do czaszy generatora. O matko. Ale dostalismy po lbach od babki od fizyki, ktora to panicznie bala sie wszelakich iskier.

Jeszcze znalezlismy lampe RTG - ale jej juz nie odpalalismy :)

podejrzewam ze uwalilibyscie ja zanim byscie o tym wiedzieli. Nie uzywana przez jakis czas lampa RTG wymaga "gimnastyki" przed jej ponownym uzyciem.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required