prad i podejscie intuicyjne

Oct 05, 2006 32 Replies

Witam



Mam pewien problem ze zrozumieniem pradu, czy moze ktos mi wyjasnic czego nie rozumiem, albo gdzie popelniam blad w rozumowaniu, otoz:



Zalozmy ze mamy zwykla SEM ktorej zakonczenia wisza w powietrzu, moje pytanie sprowadza sie do tego, ktora wersja jest prawdziwa:


  1. Samo napiecie panujace na zakonczeniach tej SEM powoduje odplyw ladunku ujemnego z zakonczenia o wyzszym potencjale do zakonczenia o nizszym potencjale. A wiec zalozmy ze do takiej SEM podlaczamy bardzo dlugie przewody (o potencjale zerowym). Zgodnie z ta teoria, SEM powinna spowodowac odplyw ladunku z jednego przewodu (podlaczonego do zakonczenia o potencjale wyzszym) do drugiego przewodu, tak zeby potencjaly tych przewodow sie wyrownaly do wartosci zakonczen SEM. A wiec w przypadku podlaczenia przewodow zaobserwujemy przeplyw pradu, pomimo tego ze przewody nie beda tworzyly zamknietego obwodu.


  1. Samo napiecie jest tylko "cisnieniem", a wiec bez zamknietego obwodu nie ma mozliwosci zeby poplynal prad, w zwiazku z tym podlaczenie przewodow (na ktorych przed podlaczeniem panowal potencjal zerowy) nie spowoduje przeplyniecia pradu, jedynie przylozone zostanie do niego napiecie "cisnienie".



Dwie teorie natomiast nie wiem ktora jest prawdziwa, dlatego ze idac dalej tropem kazdej, zawsze dochodze do sprzecznosci, nie bede opisywal tych krokow bo duzo pisania (i czytania), jak okaze sie ze ktoras jednak jest prawdziwa wowczas napisze co mi sie nie zgadza i gdzie widze sprzecznosc.



Pozdrawiam Krzysztof



Prawda - przez pewien czas zale¿ny od d³ugoœci przewodów bêdzie p³yn¹³ pr¹d.

Prawda, jak ju¿ ciœnienia (potencja³y) przewodów i SEM sie wyrównaj¹ to przestanie p³yn¹æ.

Czas przep³ywu (³adunek jaki musi przep³yn¹æ) zale¿y od SEM, geometrii (d³ugoœci, odleg³oœci od siebie) przewodów.

U¿ytkownik "Krzysztof" <aananassNOSPAM@[at]interia.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:eg2sku$71i$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Przewody maja pewna pojemnosc i przez chwile plynie prad poniewaz laduje sie ta pojemnosc. Jak juz sie naladuja to prad przestaje plynac.

To troche jak napelnianie instalacji hydraulicznej. Przez chwile woda wplywa do rur pomimo, ze kurki przy zlewach sa zakrecone. Jak juz rury sie napelnia przestaje plynac.

Wtedy mamy w rurach wode pod cisnieniem a nie ma zadnego przeplywu do momentu otwarcia kurka.

Krzysztof <aananassNOSPAM@[at]interia.pl> pisze:

Obie s± prawdziwe dlatego, ¿e s± dwa rodzaje przep³ywu pr±du:

  1. Pr±d przewodzenia dla obwodu zamkniêtego - woda p³ynie normalnie
  2. Pr±d przesuniêcia dla obwodu otwartego - woda p³ynie do czasu wyrównania ci¶nienia.

Teoretycznie sprawa wygl±da tak, ¿e gdyby za³o¿yæ IDEALN¡ przerwê (o warto¶ci impedancji równej nieskoñczono¶ci) miêdzy dwoma potencja³ami :

1)o warto¶ci dodatniej (obojetnie jakiej) 2) potencjale zerowym

to przep³yw pr±du by³by niemo¿liwy.

W praktyce jest to nieosi±galne poniewa¿ powietrze nie jes izolatorem IDEALNYM, i ma swoj± okre¶lon± impedancjê ( nie chce mi siê zagl±dac w knigi jaka jest jej warto¶æ) i przep³yw pr±du w powietrzu (bardzo zreszt± ma³ego) miêdzy dwoma potencja³ami dodatnim i zerowym wystêpuje (zjawisko ulotu - bzyczenie na liniach wysokiego napiêcia).

Zgodnie zreszt± z prawem Ohma:

I= U/R

je¿eli R = nieskoñczono¶æ, I = 0 , - przep³ywu pr±du nie ma. je¿eli R = jakakolwiek warto¶æ, I= odwrotnie proporcjonalna do R warto¶æ pr±du I....

Spinacz biurowy, Krzysztof <aananassNOSPAM@[at]interia.pl>!

Dokładnie. W modelu hydraulicznym:

Napięcie = ciśnienie Natężenie = przepływ Rezystancja = zwężenie Pojemność = pionowa rura Indukcyjność = turbina Dioda = zastawka

Mo¿e bardziej w³a¶ciwe bêdzie zast±pienie instalacji hydraulicznej przez instalacjê pneumatyczn±...

pzdr mk

mk <REVERSE snipped-for-privacy@myzskm.remove pisze:

Mechanika p³ynów taka sama.

Ale prad jest malo scisliwy - tu sie glownie przeplywy licza :-)

J.

A zjawisko naskórkowo¶ci? Niednorodny przep³yw w silnikach przy "wypychaniu" pradu na zewnatrz przewodnika si³a odsrodkow±? Za³amanie siê prawa Ohma przy duzych gesto¶ciach pradu? - trudno to zinterpretowaæ w oparciu o model hydrauliczny.

Dr.Endriu snipped-for-privacy@interia.pl napisał(a):

No wlasnie widac ze "nie chce Ci sie zagladac do knigi". Obszar próżnii która jest idealnym izolatorem (nie przewodzi R=0) stanowi dobre zamkniecie obwodu pradu zmiennego (ma nie zerowa impedancje). Przynajmniej do czasu ustalenia sie potencjałów w układzie.

Moze warto czasem zajrzec do knigi.

Obszar pró¿nii która jest idealnym izolatorem (nie przewodzi R=0) stanowi dobre zamkniecie obwodu

Je¿eli ju¿ to chyba kto inny powinien zajrzeæ do knigi, i stwierdziæ ¿e je¿eli co¶ jest idealnym izolatorem to jego R = nieskoñczono¶æ a nie 0. Co¶ co ma R=0 jest idealnym przewodnikiem, (a nie izolatorem) i gdyby¶my za³o¿yli ¿e ten idealny przewodnik jest gazem, w którym znajduj± siê dwie koñcówki o ró¿nym potencjale, nast±pi³o by zjawisko zrównowa¿enia potencja³ów....(zgodnie zreszt± z prawem ohma...). Je¿eli co¶ jest idealnym izolatorem równowa¿enia potencja³ów NIE JEST MO¯LIWE, zgodnie z zasadami elektrotechniki, i matematyki (prawo ohma siê k³ania kochani....)

Postaram siê zajrzeæ do ksi±¿ki i podaæ dok³adne dane pró¿ni.

A je¿eli chodzi o pró¿niê to:

Stanis³aw Bolkowski "Elektrotechnika"

"...Pr±d elektryczny nie mo¿e powstaæ, gdy¿ w pró¿ni nie wystêpuj± elektrony swobodne...." czyli próznia jest idealnym izoaltorem...... , z tym ¿e:

"Wobec tego do przestrzeni miedzyelektronowej nale¿y wprowadziæ cz±stki obdarzone ³adunkiem. Mo¿na to osi±gn±æ wykorzystuj±c zjawisko emisji elektronów, zjawisko fizyczne umo¿liwiaj±ce otrzymywanie z powierzchni cia³ sta³ych elektronów swobodnych."

Tak ¿e swtwierdzenie ¿e pró¿nia "jest idealnym izolatorem (nie przewodzi R=0)" jest nielogiczne.

Prawid³owo powinno byæ: "pró¿nia jest idealnym izolatorem R=nieskoñczono¶æ gdy¿ pr±d elektryczny nie mo¿e powstaæ, gdy¿ w pró¿ni nie wystêpuj± elektrony swobodne, lecz na wskutek jonizacji i oddzia³ywania zjawiska emisji elektronów z dwóch s±siaduj±cych elektrod, przep³yw pr±du staje siê mo¿liwy."

Czy twoja definicja obejmuje zjawiska tunelowe ? :-)

No i ciagle nie tlumaczy czemu kondensator przepuszcza prad [zmienny] :-)

J.

1) Nie moja tylko niejakiego Bolkowskiego 2) Pó³przewodniki materia³y o ró¿nych "dziwnych" w³a¶ciwo¶ciach, i o zmiennej i skoñczonej rezystancji.... nie zwi±zany z tematem g³ównym

Naprzemienne ³adowanie i roz³adowywanie potencja³em dodatnim i ujemnym dwóch elektod, oddzielonych izolatorem o skoñczonej impedancji powoduj±cy przep³yw pr±du ... równie¿ nie zwi±zany z tematem g³ównym

P.S. Wydaje mi siê ¿e nie ma za bardzo siê tu o co k³óciæ.....Temat w miarê prosty.....

Nie nie - tunelowanie miedzy dwiema elektrodami przez proznie.

Tylko jak widac ma bardzo wiele odnog :-)

J.

Przecie¿ by³ mowa o tym i¿ pró¿nia nie posiada elektronów swobodnych, wiêc jest idealnym izolatorem..... a wolne elektrony pochodz± z na³adowanych elektod.....

Kto¶ tu siê zaczyna czepiaæ......, choæ nie ma za bardzo czego....

Kto¶ spa³ na fizyce, gdy omawiano zjawisko tunelowe ;-)

pzdr mk

Zjawisko tunelowe:

formatting link
spotykane w pó³przewodnikach....jak ju¿ wcze¶niej powiedzia³em, nie zwi±zane z tematem g³ównym.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required