powielanie barkodów

Jul 19, 2007 14 Replies

Witam potrzebuję zorganizować "coś" do powielania nalepek z kodami kreskowymi Powinno to działać w następujący prosty sposób


-zbliżenie oryginalnego kodu do czytnika z drukarki wyskakuje kopia bez naciskania czegokolwiek.



kod to jednowymiarowy pasek w standardzie 2z5 (przeplatany) bez sumy kontrolnej.



Pytanie: czy standardowe czytniki z wyjściem RS232 można podłączyć do wejścia szeregowego drukarki i to wystarczy, czy jednak musi być do tego celu jakić komputer z dedykowanym softem. Wolałbym uniknąć stawiania komputera tylko do przesyłania tego kodu. Pozdrawiam Romek


Użytkownik "rrrrr" snipped-for-privacy@rrrr.pl napisał w wiadomości news:f7ooke$2r6a$ snipped-for-privacy@news2.ipartners.pl...

Znane mi czytniki mają dosyć bogate możliwości konfigurowania wysyłanego ciągu. Powinno się więc udać do zeskanowanego kodu dodać odpowiednie znaki sterujące drukowaniem. Pytanie tylko jak obszerna jest definicja etykiety w danym protokole drukarki. Inne rozwiazanie to przerzucenie połowy roboty na drukarkę - zdefiniować etykietę z polem dynamicznym w drukarce i przesyłać tylko stosunkowo krótki ciąg danych dynamicznych ze skanera.

Pozdrawiam, Szymon

Odpowiedź jest prosta - zależy od czytnika i drukarki.... Jeśli konfiguracja by się nie udała podejście elektronika będzie zapewne brzmiało "dam atmelka pomiędzy czytnik i drukarkę" :). Zresztą tak czy inaczej bez minimalnej "elektronicznej" pracy się nie obejdzie bo będziesz musiał ten skaner zasilić nie z komputera tylko z np. zasilacza drukarki.

rrrrr pisze:

Właśnie wynalazłeś ksero ;)

Użytkownik "BartekK" snipped-for-privacy@NOSPAMdrut.org napisał w wiadomości news:f7prhk$81n$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

pokaż mi ksero do naklejek 3x4cm (na przykład) ktore potrafi skopiować jedną naklejkę.

@

Miller Artur snipped-for-privacy@nowhere.com napisał(a):

nie zrozumiałeś :)

Xero jest właśnie wynalazkiem polegającym na sprzężeniu bezpośrednio skanera z drukarką. Sprzęg w xero jest nawet bardziej bezpośredni, bo odczytywany skan steruje bezpośrednio laserem naświetlającym bęben, bez przechowywania danych o obrazie (mówię o oryginalnym xero, bo dzisiejsze kombajny to niewiele z oryginałem mają wspólnego poza funkcją i nazwą).

Pracuję z czytnikami i drukarkami barkodów. Sa takie rozwiązania jakie opisałeś, ale opierają się nie tyle na czytnikach kodów, ale na Palmtopach wyposażonych w taki czytnik. Instalujesz na takiego aplikację dla Win CE (np. w Visual Basic) i po sprawie. Jednak taki terminal kosztuje niemało.

Czytnik faktycznie można lekko skonfigurować, ale sprowadza się to co najwyżej do jednego, czasem dwóch zanaków za/przed kodem. A minimalna sekwencja na drukarkę kodów kreskowych wygląda mniej więcej tak (w języku EPL II):

B272,107,0,E30,2,5,24,B,"8003281000037"

Tak więc, jak inni zaproponowali - coś na Atmelku będziesz musiał tam wstawić. Albo nawet mozna wbudować w czytnik, bo małe toto bedzie, a w czytniku zwykle dużo wolnego miejsca jest. Myślę, że koszt zaprojektowania i wykonania takiego urządzenia przez elektronika (np. z tej grupy) wyniesie dużo mniej, niż zakup palmtopa i pisanie na niego aplikacji.

Lukasz pisze:

Przykładowy "wydruk" jednej etykietki z trzema wierszami wygląda np tak:

q300 I8,B,001

N A40,15,0,4,1,1,N,"SUROWICA" B40,50,0,2,2,6,42,N,"8003864791" A40,107,0,4,1,1,N,"8003864791" P1

z tekstu surowica (w tym akurat przypadku ) rezygnuję z ostatniej linii drukującej cyfry również. interesuje mnie tylko środkowa linia drukująca pasek kodowy:

B40,50,0,2,2,6,42,N,"8003864791" czyli wymagany był by dość długi prefix

Pozdrawiam Romek

Nie, nie o oryginalnym. W oryginalnym jest klasyczna szklana optyka bez laserów.

Bęben jest naświetlany bezpośrednio? To mnie zaskoczyłeś, bo myślałem, że naświetlanie laserem jest tym oryginalnym patentem.

Bęben jest naświetlany bezpośrednio? To mnie zaskoczyłeś, bo myślałem, że naświetlanie laserem jest tym oryginalnym patentem.

Seryjne kserokopiarki Xeroxa powstały na początku lat 60-tych. Niedługo po laserach, a długo przed możliwością ich modulacji. A do tego jeszcze skaner. To dopiero lata 80/90-te.

W pierwszych to moze nawet UV.

Faxy byly wczesniej.

J.

[...]

Wcześniej były facsimile - usługa fototelegrafu. Skanowanie i naświetlanie w bębnie. Wywoływanie klasyczną metodą fotograficzną. Jako ciekawostkę podam, że stosowano zarówno jako sensor jak i do naswietlania... neonówkę (a propos innego wątku) :)

Kolejna ciekawostka: za średniej komuny przesłanie kartki A4 kosztowało 500 zł. Najniższa płaca wtedy wynosiła 1200 zł a jak ktoś zarabiał 3000, to już dało się żyć. W praktyce z usługi korzystała tylko milicja i okolice. W serialu "07 - zgłoś się" była nieprawdziwa scenka wyjmowania odebranego fototelegramu - wyjęto już wywołane zdjęcie.

Bez problemu zalawi to kazdy czytnik HHP (dawniej Welch Allyn). Umozliwia zaprogramowanie do 16 znakow przed kodem i 16 po. Pzdr, jr

Nie wiedziałem. Jeszcze trochę za mało.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required