Podkładki silikonowe - ku przestrodze

Jul 17, 2014 Last reply: 12 years ago 2 Replies

Jakieś 3 lata temu nabyłem zasilacz DF1730SB5A w NDN, pracował poprawnie do chwili obecnej...



Pewnego wieczoru podłączyłem - jak zwykle - zasilanie do programatora i... nastąpił efekt wizualny w komputerze typu "światło-błysk-otwarty ogień-smród spalenizny" (było widać przez zdjętą boczną ściankę).



Nie zdążyłem nawet krzyknąć ku*wa ale okazało się, że komp pracuje dalej(!?) Po wstępnych oględzinach okazało się, że odparował jeden z przewodów taśmy łączącej port COM na płycie ze śledziem na obudowie.



Powoli docierała do mnie myśl, że przewód zadziałał jak bezpiecznik i może nic więcej się nie zjarało (nowy sprzęt :O) Po oględzinach teza się potwierdziła bo cały prąd poszedł tylko po masie kabla RS232, na którym był podłączony programator.



Sam zasilacz ma całkowitą separację na transformatorze więc WTF?



Oto rozwiązanie zagadki:



formatting link
...świńskie podkładki silikonowe od chińczyka :(



Jak macie jakiś sprzęt z tym patentem to polecam od razu wymienić.



Przy okazji pytanie jakie podkładki zastosować w tym wypadku mikowe czy ceramiczne?



W dniu 2014-07-17 21:03, taurus pisze:

A czy czasem nie chlapnęło Ci się tam troszkę czegoś mokrego? Albo kondensacja? Ja zwykle stosuję mikowe z pastą z tlenkiem glinu. Dają mniejszy opór cieplny, ale prawdę mówiąc robię tak dlatego, że z zamierzchłych czasów zostało mi wiaderko takich podkładek.

Paweł

Nie było takiej możliwości, przebicie powstało, na ostatnim od dołu tranzystorze. Dodatkowo tył radiatora obudowany jest całkowicie metalowa wsuwana zaślepką i w ogóle nie widać z zewnątrz tych elementów. Nie ma też żadnych śladów czy oznak zewnętrznych, dopiero po rozkręceniu i odlutowaniu tranzystora widać przebicie.

Myślę, że mikowe w moim wypadku będą najlepsze, nie ciągnę z tego zasilacza dużych prądów więc może wystarczy podkładka "na sucho".

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required