witam! Pytanie dotyczy układu, który umożliwiałby płynne rozjaśnianie żaróweczek 6V AC przy włączaniu. Jak coś takiego zrealizować aby mogło działać przy prądzie przemiennym, miało jak najmniejszy spadek napięcia i przy tym było w miarę prostym urządzeniem? Oczywiście jeśli układ miał by działać przy DC nie zadawał bym pytań na grupie tylko sklecił coś z kilku elementów. Natomiast zastosowanie układu z mostkiem prostowniczym raczej nie wchodzi w grę ze względu na zbyt duży spadek U. TIA
płynne zapalanie żaróweczek
Apr 08, 2005
18 Replies
From: "krychu (musk)" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
Pozostaje chyba tylko regulacja po stronie pierwotnej trafa
Władysław
------------------------------------------------------------------ Jan Pawel II 1920 - 2005
formatting link
Termistor rozruchowy.
[...]to niestety również odpada, ponieważ trafo ma kilka uzwojeń wtórnych, z których pozostałe zasilają układy elektroniczne.
tak też próbowałem, ale po zastosowaniu termistora wyciągniętego z zasilacza AT żaróweczki świecą za słabo. Albo minimalna rezystancja termistora wciąż jest za duża, albo też żaróweczki nie rozgrzewają go na tyle, aby osiągnął tą odpowiednio minimalną R :(
btw: całkowita moc żaróweczek to 5-6W
A co w tym dziwnego? Trzeba dobrać właściwy termister a nie wtykać pierwszą rzecz, która w ręce wpadnie.
[...]
i jedno i drugie proponuje cos o nizszej rezystancji np tutaj:
formatting link
3 ohmy, ew kilka polaczonych rownolegle, moze dadza rade..
znalezienie termistora poniżej 1k w przeciętnym sklepie graniczy prawie, że z cudem, nie mówiąc już o konkretniejszym doborze parametrów. A zamawianie jednej sztuki przez net... wiadomo:)
A może poprostu jakiś prostu wzmacniacz akustyczny z kilku elementów? Z tego co pamietam to wystarczą dwa tranzystorki, i kilka rezystorków i kondensatorków. Jeden z rezystorków to potencjomentr i tyle. Nie powiem który bo nie wiem jak dokładnie działa wzmacniacz akustyczny (przespana pracownia? ;))
Widzę, że sam lubisz sobie znajdować problemy i żądać spełnienia sprzecznych warunków. Ładujesz stado żarówek ale mostka prostowniczego i prostego układu elektronicznego nie chcesz. Dostajesz pod nos gotowe, proste i tanie rozwiazanie - też kręcisz nosem.
dziwie się, że powody, które przedstawiłem wyżej nie usprawiedliwiają według Ciebie tego "kręcenia nosem". Żarówki mają po rozjaśnieniu świecić możliwie najjaśniej, a co zostanie z 6V po zastosowaniu mostka? I jak już napisałem - jeśli nie miałbym z tym problemu to nie poszukiwałbym podpowiedzi na grupie!!
From: "greg" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
Przekaźnik czasowy, który zewrze termistor i da pełne napięcie.
Władysław
------------------------------------------------------------------ Jan Pawel II 1920 - 2005
formatting link
właśnie najprawdopodobniej dam sobie spokój z płynnym rozjaśnianiem i tak poczynię.
A kiedys bylo odwrotnie. Byly tylko takie, zeby lampy sie lagodnie rozgrzewaly :-)
Moze poszukaj po sklepach ktore istnieja co najmniej 20 lat :-)
J.
po obejściu całej wioski udało mi się w końcu znaleźć 4,7R. Może po połączeniu 2 równolegle coś z tego wyjdzie. BTW: pamiętasz może jakie parametry miały te termistory do żarników lamp?
no przeciez u Piekarza moezesz kupic takei 3 omowe.. - podalem link powyzej daj 2 rownolegle, lub nawet 1 wysarczy i problem z glowy..
Użytkownik krychu (musk) snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:d37t3j$akp$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
masz z trafa 6 V po wyprostowaniu bedzie 6V *1.42 czyli ok 8,5V mysle ze wystarczy Ci na elektronike, mostek i zaroweczki
Równoległe łączenie termistorów to taki sobie pomysł. Wystarczy, że któryś z nich ma mniejszą rezystancję początkowa, to szybciej się rozgrzeje i weźmie cały prąd (albo zdecydowaną większość) na siebie. Dobre sprzężenie cieplne (skleić termistory ze sobą ?) powinno trochę pomóc.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required