Plastikowe uklady scalone?

Aug 24, 2004 35 Replies

Witam,



Przegladajac archiwum wprost natknalem sie na taki oto artykul:

formatting link



W skrocie chodzi o to, ze w przyszlosci uklady scalone beda wykonywane w calosci z plastiku i kazdy bedzie mogl wydrukowac sobie taki uklad na drukarce.



Zastanawiam sie, czy ten autor nie naczytal sie za duzo literatury S-F? A moze rzeczywiscie jest taka technologia planowana? Jesli tak, to moze moglby mnie ktos poratowac linkami coby sobie troche wiecej na ten temat poczytac? :)


Linkami nie sypnę, ale wiem o tym trochę. Ta technologia jest już osiągalna na skalę laboratoryjną i trochę wdrożone jest to w produkcję. Z tym że nadawać się ona może do robienia zabawek i gadżetów.

Polega na nanoszeniu na zasadzie druku ink-jet specjalnych "tuszy" zawierające polimerowe związki przewodzące i półprzewodzące, zawieszone czy rozpuszczone w jakiejś cieczy. W ten sposób taki układ scalony niespecjalnej skali integracji można sobie wydrukować na kawałku folii na przykład.

Parametry elektryczne takich polimerów mające związek z szybkością działania są jednak straszliwie kiepskie. Ruchliwości nośników są żadne, mówi się że przeważa tam przewodzenie hoppingowe więc nie ma co oczekiwać lepszego.

Niektóre z tych związków dają możliwość konstrukcji diod świecących co dobre jest do robienia wyświetlaczy. Można i kolorowe. Tzw OLED czyli Organic Light Emitting Diode. W telefonach czy deskach rozdzielczych samochodów się je spotyka. Ale ZTCW jeszcze nie są one robione metodą ink-jet ale mogę się mylić.

Podsumowując - zabawkę czy inny bzdet zrobisz. I to super tanio. Procesora konkurencyjnego do dzisiejszych krzemowych nie.

TP.

U¿ytkownik "Tomasz Piasecki" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:cggd28$atf$ snipped-for-privacy@sol.pop.e-wro.pl

Równie¿ wydaje mi siê ¿e jeszcze nie. ZTCW polimery stosowane w OLED-ach s± paskudnie wra¿liwe na kontakt z powietrzem. Póki co, to po³owa sukcesu kryje siê w umiejêtno¶ci hermetyzacji.

Coś tam pamiętam ze studiów o układach grubowarstwowych. Zamiast stosowania np. sitodruku można nanosić pasty przewodzące za pomocą głowicy podobnej do znanej z drukarki atramentowej. Jak na razie w tej technologii można uzyskać dobre rezystory, kondensatory i ew. cewki dla układów mikrofalowych. Z wytwarzaniem diod i tranzystorów jest, póki co, nie za dobrze. Myślę, że jeszcze długo procesory "wielkości główki od szpilki" będą wykonywane w krzemie lub innym materiale, ale technikami typowymi dla układów monolitycznych ze względu na dokładność i rozmiary. Zdania typu "dzięki plastikowym układom scalonym będą mogli zbudować procesory wielkości główki od szpilki i mocy obecnych superkomputerów" są na razie mocno przesadzone. Ale zobaczymy, co będzie za parę lat. Czy na początku lat 90-tych uwierzylibyście, że niebawem niemal każdego będzie stać na peceta z 2GHz CPU, który zapisuje i odtwarza ruchowy obraz lepszy niż najlepszy magnetowid VHS? z dźwiękiem jak w kinie :-)

g.

Czyli kazdy posiadacz pierwszej lepszej plujki jest w stanie zrobic taki uklad? Ile kosztuje taki tusz? ;)

Tak jak myslalem, Pana redaktora poniosla troche wyobraznia.

Dzieki za wyjasnienie.

Hm. Raczej nie s± tak mocno przesadzone gdy¿ mo¿na by skonstruowaæ procesor oparty na organicznych pó³przewodnikach ( nie myliæ z polimerami pó³przewodz±cymi ) wykorzystuj±c pojedyñcze cz±steczki jako bramki logiczne, sumatory czy liczniki etc. W takim przypadku szybko¶æ jest znacznie wiêksza bo nie s± to polimery tylko pojedyñcze cz±steczki pó³przewodnika organicznego. Oczywi¶cie nie bed± one produkowane metod± natrysku , ale prawdopodobnie z pomoc± zjawiska samoorganizacji, albo wykorzystuj±c zjawiska chaosu deterministycznego. Jak narazie nanotechnologia jeszcze raczkuje , ale kto wie co bêdzie za X lat ?

Pozdrawiam

Jaros³aw Grolik

Tomaszu niewierny :) Trochê wyobra¼ni - od tego zaczyna siê ka¿dy pomys³, ka¿dy wynalazek. Czy ktokolwiek pomy¶la³by 10-20 lat temu o takich mo¿liwo¶ciach, które nios± nam przedmioty codziennego u¿ytku np. komputery czy telefony komórkowe. He he - jakby mi kto¶ powiedzia³ w mojej m³odo¶ci, ¿e bêdê nosi³ przy sobie takie malutkie plastikowe pude³eczko, mieszcz±ce siê w d³oni, które bêdzie umo¿liwia³o uruchomienie oprogramowania, zrobienie zdjêcia lub zarejestrowanie filmu, a nastêpnie jego obejrzenie, pos³uchanie muzyki, ¶ci±gniêcie danych z domowego lub dowolnego komputera na ¶wiecie, a moc± obliczeniow± oraz wydajno¶ci± procesora bêdzie przewy¿szaæ znane mi ówczas komputery i ¿e jak powiem do tego pude³eczka "dzwoñ do Zo¶ki" to bêdê móg³ z ni± porozmawiaæ z dowolnego miejsca i bez pod³±czania siê do sieci telefonicznej, to chyba bym go wy¶mia³, ¿e jest chyba nienormalny. Pamiêtam jak kiedy¶ czyta³em artykó³ w gazetce komputerowej. Jego autor napisa³ opieraj±c siê na wypowiedziach ¶wiatowych autorytetów, ¿e czêstotliwo¶æ pracy jakiegokolwiek uk³adu scalonego powy¿ej 1GHz jest niemo¿liwa, i ¿e przysz³o¶æ komputerów le¿y tylko i wy³±cznie w transputerach, czyli jednostkach zbudowanych z du¿ej ilo¶ci wolniejszych procesorów pracuj±cych równolegle. Jak widaæ "grubo" siê myli³. Osobi¶cie wierzê w nieograniczone mo¿liwo¶ci ludzkiej my¶li oraz technologii. Kwesti± jest tylko kiedy, gdzie i co zostanie wynalezione oraz w którym kierunku pójdzie ta technologia, poniewa¿ wiele zale¿y od tego czy siê to da sprzedaæ i jakie lobby bêdzie blokowa³o rozwój nowych technologii choæby tylko ze wzglêdu utraty wp³ywów ze starszych technologii. Dla przyk³adu zobaczmy jaka jest ró¿nica np. pomiêdzy procesorami P4<->Celeron oraz Athlon<->Duron. S± to prawie te same procesory, tyle, ¿e jedne posiadaj± celowo poblokowane czê¶ciowo cache oraz ograniczon± wydajno¶æ, tylko po to aby mo¿na je by³o sprzedawaæ taniej bez utraty wp³ywów z wydajniejszych technologii. Ponad to nale¿y jeszcze pamiêtaæ, ¿e pierwszeñstwo do technologii posiadaj±: wojsko i agendy pañstwowe. Technologie te trafiaj± pod "strzechy" z conajmniej kilku-kilkunastoletnim opó¼nieniem. Tak wiêc wiele technologii ju¿ istnieje, o których siê dowiemy lub bêdziemy mogli ich u¿ywaæ dopiero za kilka-kilkana¶cie, a mo¿e nawet kilkadziesi±t lat.

czesciowo tak, czesciowo nie.

pamiec cache L2 jest najdrozszym i najwiekszym elementem procesora. tak wiec zmniejszenie jej rozmiaru naprawde niesie za soba obnizenie ceny. inna sprawa, ze na obszarze cache takze zdarzaja sie skazy powierzchni krzemowej. jesli takie wady nie beda w innej czesci procka, a np. w gornych obszarach pamieci cache, to producent ogranicza rozmiar pamieci widzianej przez uP i sprzedaje jako tanszy model :-)

pzdr,

-v4v

W zasadzie .. implanator jonowy to nie takie skomplikowane bydle. A jesli juz dzis wykonuje sie scalaki elektronolitografia ... to w zasadzie co za problem przyjac do realizacji projekt klienta w ilosci 1 szt ? [tzn 10 szt, i liczymy ze choc jedna dobra bedzie]

Nie. Od 15 lat wyglada na to technologia krzemowa osiagnela szczyt mozliwosci i duzo wiecej sie nie da, a wtedy to bylo ze 20MHz :-)

Ale elektonika taniala i spodziewalismy sie arsenku galu i craya pod kazda strzecha :-)

No - w 1990 to nie bylo takie nierealne. Pojawily sie pierwsze framegrabbery do pecetow. A "laser disc" Philips wprowadzil chyba ze 20 lat wczesniej.

J.

Poczytaj sobie stare Mlode Techniki ja mam wrazenie ze my jestesmy narazie mocno wtyl w stosunku do tego co dzis juz mialo byc. Niestety urzadzenia nie rozpoznaja mowy, komputery nas nie rozumieja w naszym jezyku, jezyki programowania teraz mamy ten niby "wy¿szy poziom" lol. No i oczywiscie roboty wszedzie sa i wykonuja nasze rozkazy glosowe. Chyba jedyna rzecza ktora naprawde sie udala to telefon komorkowy gdyz on jako jedyny ma pewne cechy przewidziane w naszej aktualnej przyszlosci.

Pozdrawiam Thomek

Z prawa Moore'a było widać co się będzie działo w komputerach.

Nie do końca się pomylił. Naprawdę dużą wydajność osiąga się zrównoleglając pracę komputerów.

A z częstotliwością taktowania. Obecnie na konferencjach mówi się o tym co będzie za n lat bazując właśnie na prawie Moore'a. Prawo Moore'a da się przełożyć na parametry tranzystora, który da możliwość jego spełnienia. I już teraz są opracowane rozwiązania na co najmniej 10 lat do przodu. Czekają sobie w szafkach póki nie będą potrzebne.

Choć i tu są granice. Już przy bramce rzędu 10nm pojawiają się kłopoty związane z ziarnistą budową materii. Atomy za duże są. Domieszki przestają być domieszkami a stają się zbiorem konkretnych atomów. W związku z jej losowym rozkładem w półprzewodniku, na kanał jednego tranzystora przypadnie 10 atomów domieszki, a na drugiego 11. To już daje 10% różnicy. Napięcia progowe tych tranzystorów mogą się różnić na tyle, że cały układ nie będzie działał.

To będzie koniec klasycznej, w dzisiejszym rozumieniu, technologii i muszą wejść nowe. Na pewno nie będą to polimery.

Ale praw fizyki nie zmienisz. Nie zmienisz mechanizmu przewodnictwa w polimerach. Nigdy to się nie zbliży do możliwości monokrystalicznych półprzewodników. Polimery będą miały swoją niszę, półprzewodniki swoją.

TP.

Masz 100 lat ? Bo w "Nowoczesnych Zabawkach" nie takie rzeczy opisywali :-)

No, az tak bardzo grubo to nie. Techniki rownolegle sie rozwijaja, technologia ... no, nie napisze ze dosiegnela szczytow :-), jedynie transputery wymarly smiercia naturalna :-)

Roznie z tym bywa. Wojsko lubi sprzet toporny, odporny na wszystkie warunki. A NASA .. skupuje stare dobre 486..

J.

Użytkownik J.F. napisał:

Żródła zbliżone do spiskowej teorii dziejów twierdzą, że niezupełnie naturalną - były produkcji EUROPEJSKIEJ i się nie spodobały amerykanom...

Teoria dla nich chyba nadal istnieje...

Heh.

nie wiem, czy :) czy :/ czy :(

486 to oni wysylaja w kosmos. Przypuszczam, ze na ziemi maja juz dosc konkretny sprzet. ;)

transputerkami sie bawilem - mialy swoje zady i walety. IMHO - wiecej wad, choc czesc do poprawienia. Amerykanom sie ciut spodobaly, Intel w i860 umiescil

4 linki transputerowe.

Glowny problem - Inmos nie zdolal znalezc dla nich zastosowania i masowego odbiorcy.

J.

Bardzo bys sie zdziwil jak bys zobaczyl ze w kosmos to oni wysylaja motorole. i386 i podobne leza u nich na smietnikach jak ktos w ogole z nich korzysta.

To prawda, pierwszy tranzystor mial wzmocnienie IIRC rzedu 2, czyli dzis szybko wyladowalby w koszu jako uszkodzony. :-)

Raczej 20. 10 lat temu dostepne bylo chyba wszystko to, co dzis, tylko po straszliwych cenach i w gorszym wykonaniu.

Nie przesadzajmy. :-)

I mial racje. :-) Tzn. nie w kwestii czestotliwosci zegara, ale samej idei. No i nie transputerow, bo to jest nazwa handlowa konkretnego produktu, ktoremu sie w tzw. miedzyczasie zdarzylo zemrzec. Granica wydajnosci pojedynczego ukladu jest, i to wcale nie tak daleko.

W obecnych czasach to juz nie jest takie pewne. To tylko kwestia funduszy, a sa korporacje majace budzety porownywalne z niejednym krajem.

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Ale tempo przewidywane przez "prawo" Moore'a juz zaczyna powoli spadac.

A wczytywales sie w te prace? :-) Jest ich pare m.in. na Citeseer, rzuc okiem na wykresy przewidywanego tempa wzrostu upakowania na najblizsze 20--30 lat. Prosta (w skali logarytmicznej) coraz bardziej zaczyna przypominac logarytm. :-)

Bez przesady, nikt normalny nie bedzie trzymal na polce rozwiazan, ktore pozwalaja wykosic konkurencje. Owszem, sa propozycje rozwiazan w skali laboratoryjnej, ale na pewno nie mozna nazwac ich "opracowanymi rozwiazaniami".

Tylko dlaczego traktujesz polprzewodniki polimerowe jako technologie majaca wyprzec monokrysztaly? To jest rozwiazanie alternatywne, ktore moze znalezc zastosowania w bardzo rozleglych dziedzinach, gdzie nie jest wymagana skrajna szybkosc dzialania, a liczy sie m.in. niska cena i latwosc produkcji. Czyli wszelkiego rodzaju sterowniki wyswietlaczy wielkopowierzchniowych, "inteligentne" uklady monitorowania (co zabrania zadrukowac sobie cala sciane ukladem scalonym, ktory bedzie czuwal nad bezpieczenstwem domu, swiecil zadanym kolorem, wyswietlal obraz telewizyjny itp.?).

Pozdrawiam Piotr Wyderski

20 lat temu tez sie tak wydawalo :-)

~10 lat temu uslyszalem "potrafimy zmiescic 6 mln tranzystorow w jednym chipie, tylko nie bardzo wiemy co z nimi zrobic. Wy klienci musicie nam powiedziec". Rozwiazanie przyszlo blyskawicznie - to ile MB cache chcemy ? :-)

J.

Ale wtedy troche tych atomow do wyrzucania jeszcze bylo, a teraz to juz nie bardzo jest z czego obcinac. :-)

Albo ktos w koncu wymysli jak budowac uklady spinowe, albo...?

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required