Dzien dobry.
Dostalem rozebrana na czesci wkretarke (wysokiej klasy Toya). Po poskladaniu jej do kupy dziala ale przy niskich obrotach piszczy silnik.
Wydaje mi sie, ze to nie jest piszczenie typu "cos zardzewialo" i raczej spowodowane jest przez regulator obrotow. Zwlaszcza, ze piszczy mocno kiedy silnik praktycznie sie nie obraca.
Czy to tak ma dzialac czy moze cos spiepszylem ?
Raczej wszystko zlozylem dobrze i jedyny problem mialem z czyms co wyglada jak mala bateria pastylkowa i jest to moim zdaniem dioda (miedzy drenem a zrodlem mosfeta sterujacego silnikiem). Ale wydaje mi sie, ze calosc by nie dzialala gdybym dal odwrotnie.