W Here chyba są czytane nazwy ulic...z resztą to nic trudnego, skoro zwykła słuchawka BT odczytuje nazwy dzwoniących.
Napisałbym że bardzo dobrze. Mam smartwacza, który z automatu wybiera sobie język jakim do niego mówisz i podaje wyniki i nie jest to Google (Amazfit GTR4). Apka nazywa się ZeppFlow
Tak po części...jak ktoś rzeczywiście jest dobry, to się go nie zwalnia ale ci, którzy są słabi, odpadają. Jest jeszcze inny trend i chodzi o koszty. Ponoć lepiej zatrudnić kogoś mniej wymagającego, który wspiera się dobrze AI i mniej kasy leci.