Dnia Thu, 28 Feb 2008 16:50:38 +0100, Paweł Pawłowicz snipped-for-privacy@wnoz.ar.wroc> napisał:
ksylen powinien kupic bez problemu, podobnie jak nitro.
Dnia Thu, 28 Feb 2008 16:50:38 +0100, Paweł Pawłowicz snipped-for-privacy@wnoz.ar.wroc> napisał:
ksylen powinien kupic bez problemu, podobnie jak nitro.
yorgus napisał(a):
Toluen też. Mam w domu kilka butelek prod Dragon, kupionych w Castoramie. Słodzik też jest rakotwórczy, a mozna go kupić w każdym sklepie spożywczym w postaci tabletek albo jako składnik produktów.
Thu, 28 Feb 2008 01:17:20 +0100 "A. Grodecki" snipped-for-privacy@adresu.com napisał:
Benzenu nigdy w Castoramie nie widziałem. Toluen był do niedawna ale zniknął (może się dzieciaki w nitrowanie bawiły? ;-) ). Został już tylko ksylen (też nie zawsze jest), nitro, aceton i różne benzyny (ekstrakcyjna, lakowa itd.).
Z ciekawych wynalazków to kiedyś miałem (jeszcze gdzieś na pawlaczu jest) rozpuszczalnik firmy Oatey do czyszczenia końców rur z PCV przed klejeniem. Był w fajnej zakręcanej metalowej puszce z takim "tamponem" do nakładania w zakrętce. Składał się z acetonu, tetrahydrofuranu, metyletylketonu i cykloheksanu. Fajny zapach i fajne działanie ;-)
O, taki jak tu:
Echhh... dobrze Ci ;-) Ja nic inszego nic terpentyna to w lokalnym sklepie z farbami nie moge kupic. Uroki zycia w "cywilizowanym" kraju. Aceton mam - bo do firmy kupuje 99.8% czystosci, to se buteleczke odleje. Nie dla 'polskiej oszczednosci' - po prostu inaczej go nigdzie nie kupie. Ot, jedna z rzeczy ktore sa na plus mieszkajac w PL. Toluen, xylen... marzenie scietej glowy ;-(((
Jerry1111 napisał(a):
Jeśli chodzi o dostępnośc różnych różności technicznych w ilościach detalicznych, to nasz kraj jest nieporównanie bardziej przyjazny od wielu innych uchodzących za bardziej cywilizowane.
P.S Mieszkanie w dużym mieście lub okolicy ma, oprócz wad, również wiele zalet - jak tu nie ma to nie ma nigdzie.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required