Nagły i niespodziewany pad ramu w laptopie

Oct 02, 2006 8 Replies

Witam



Wczoraj w nocy siedziałem przy moim wiekowym już laptopie (PII 400 Fujisu-Siemens) wszystko grało jak trzeba. Dziś włączam: a tu piiip piiiip piiiip. Pomogł wyciągnięcie jednego z modułów ram-u, wygląda na to, że siadł. Czyściłem, przekładałem, sprawdzałem BIOS, kombinowałem... nic, nie działa i tyle. Z jakiego powodu mogło to się stać? Przepięcie w sieci nie przeszłoby chyba przez zasilacz - zresztą wtedy reszta też by padła. Elektryczność statyczna też niezbyt - klapka pamięci zamknięta. Więc co, tak samo z siebie? Jakieś wredne skrzaciki czy co?



Pozdrawiam


Użytkownik "scx" <es_ce snipped-for-privacy@wu-pe.pe-el> napisał w wiadomości news:1i9x1ctzqtd1i$.1omps7bk2eh0j$. snipped-for-privacy@40tude.net...

podziwiam osoby, które ze zdziwieniem stwierdzają ze "niespodziewanie padło" i "wczoraj działało" :-) generalnie jak pada, to niespodziewanie. nie ma skrzacika, ktory wychodzi i macha tabliczką "uważaj, spodziewaj sie, że zaraz padnie". a ze "wczoraj działało" ? cóż, gratuluję spostrzegawczości i kojarzenia faktów. jesli "wczoraj działało" a "dzisiaj nie działa" to znaczy, że "sie popsuło" ("popsucie" to jest moment przejścia ze stanu "działa" do stanu "nie działa")

a wracając do tematu - możesz dać komuś do analizy uwaloną kostkę, wtedy dowiesz się co dokładnie padło. ale nie wiem czy ta informacja będzie warta swojej ceny ;-)

pozdr

@

Użytkownik scx napisał: [..]

Nie ma to przypadkiem zwiazku z wczorajsza burza? Przez wrocek tez chyba przeszla

Powitanko,

O ile w przypadku elementow mechanicznych, czy tez niektorych elektronicznych (np. EPROMy, triaki (?), elektrolity) mozna sie padu spodziewac. Jest okreslona ilosc zapisow, dopuszczalne czasy pracy itp. Ale w przypadku RAMu zdziwienie autora watku jest jak najbardziej sluszne. Taka pamiec powinna dzialac wieki. Jesli byla eksploatowana we wlasciwych temp. i zasilaniu to IMHO nie ma fizycznych powodow do padu.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Dnia Mon, 02 Oct 2006 22:16:59 +0200, Pawel "O'Pajak" napisał(a):

Dokładnie o to mi chodzi - na moje oko pamięc nie ma prawa się ot tak skopać. A jeśli poszło coś innego, co pociągnęło za sobą moduł, to wolałbym wiedzieć co to było - żeby sytuacja nie powtórzyła się z nowym modułem który będę musiał kupić (a ramy do laptopów, nawet starych, do tanich nie należą...)

Pozdrawiam!

Dnia Mon, 02 Oct 2006 22:08:05 +0200, AlexY napisał(a):

Hmmm nie zauważyłem żadnej... no ale byłem na innym końcu wrocka. Zresztą gdyby było jakieś przepięcie to w chacie mam duuuuużo bardziej wrażliwego za zakłócenia sprzętu - np serwer posklejany taśmą i zbudowany praktycznie ze złomu. Gdyby pojawiło się jakieś przepięcie, zdolne uszkodzić tylko moduł pamięci w laptopie, to serwer chociaż by się zawiesił...

Kiedys trafilem na partie pamieci ktore padaly w ciagu miesiaca. Ale to chyba jakas zla zalewa musiala byc czy inny blad montazu ..

A przeciez to sie nie stalo w nocy na wylaczonym.

No ale jakis drobny % czesci jednak pada, i bedzie to zjawisko przypadkowe :-)

J.

Cześć! Kiedyś czytałem, że nie jest tak całkiem nieskończony żywot półprzewodników :-) Sam krzem wytrzyma naprawdę dużo ale obudowy po około 25 latach ulegają depolimeryzacji. Ciągła wysoka temperatura znacznie przyspiesza ten proces. Obudowy ulegną w końcu rozszczelnieniu i wtedy zakończy się żywot scalaka. Elementy przeznaczone do pracy w ekstremalnie różnych temperaturach montuje się w ceramicznych obudowach. Maciek

Użytkownik "Pawel "O'Pajak"" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:efrs3u$8dm$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

powiedz to setkom, jesli nie tysiącom, ubitych SIMMów, DIMMów i innych lądujących na śmietnikach ;-) Materiały, z których sa wykonane niestety nie są doskonałe, technologie zastosowane też nie są idealne, bo nie dają _idealnie_ powtarzalnych rezultatów. środowisko, w których zostały wykonane nie było w 100% takie jak powinno być, struktura kryształów krzemu czy innego arsenku czegośtam też mogła mieć wady, a warstwa tlenków też ma jakieś tolerancje (czegokolwiek by te tolerancje nie dotyczyły). Do tego dochodzą zjawiska korozji w miejscu łączenia różnych metali, czy tworzyw i setki innych zjawisk doprowadzających do momentu, w którym zachowanie elementu nie spełnia wymogów narzuconych przez nazwanie tego zachowania "działaniem". nic nie jest wieczne, cokolwiek zaczeło działać, kiedyś działać przestanie :)

tym optymistycznym akcentem ...

@

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required