W dniu 12.02.2016 o 22:08 snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
Młotkolutownica
W dniu 12.02.2016 o 22:08 snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
Młotkolutownica
Użytkownik "Dominik Morawiec" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
Przestraszył się, że niby to głośno było (i deska przypalona)... Hehm... jednak od krytyki nie powstrzymam się, no dobra, ruchał sobie tą lutownicą, dobra, niech rucha, byle dobrze i skutecznie. Ale włączanie takich układów bez zabezpieczeń, IMO do odpowiedzialnych nie należy. I tu już dla mnie nie ma marginesu interpretacji. Poza tym, jak już rozwalać coś takiego, to mie mógł przez autotrafo i jakiś mostek prostowniczy?
Am 11.02.2016 um 10:42 schrieb Grzegorz Kurczyk:
A ja cynowałem kabel z użyciem aspiryny. Co by nie było niedomówień, było to w Kennedy Space Center, Florida ;-). Miejscowi lutowacze nie protestowali, tylko przynieśli parę tabletek aspiryny. Urządzenie działało bez problemów. Tylko nie było to AWG20, tylko AWG4 ;-)
Waldek
AWG4 to się szlifierką odizolowuje a nie aspiryną :P
Użytkownik "Waldemar" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@mid.uni-berlin.de... Am 11.02.2016 um 10:42 schrieb Grzegorz Kurczyk:
I jakze to - nikt nie zaprotestowal, ze to niezgodne z procedura i instrukcja ? :-)
J.
Am 15.02.2016 um 13:40 schrieb J.F.:
A gdzie tam! Kabel został "zorganizowany" z pola startowego. Potrzebowałem 20m kabla 5 żył, 240V, 60A. Leżał on sobie przez rok na świeżym morskim powietrzu, to conieco skorodował.
Waldek
Am 15.02.2016 um 13:38 schrieb RoMan Mandziejewicz:
To była linka, a w zasadzie lina ;-)
Waldek
Waldemar pisze:
Ja bym chętnie popatrzył jak gość zdejmuje izolację z końcówek cewki nawiniętej drutem 0.05. Cewka powietrzna, średnica 0.5, długość 1 mm, końcówki nie do lutowania a do klejenia klejem przewodzącym.
Ado cynowania linki cudownym (choć wymagającym znakomitej wręcz wentylacji) topnikiem jest chorowodorek hydrazyny - kilkuprocentowy roztwór glicerynowy powoduje że cyna wchodzi na kilkanaście nawet milimetrów w głąb izolacji. No i lutuje nawet stal nierdzewną.
Paweł Pawłowicz pisze:
Cienias - grot lutownicy szmatką... Palcyma się czyści, palcyma!
Użytkownik "Dariusz K. Ładziak" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:56c4b5d5$0$640$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... Paweł Pawłowicz pisze:
Nie zartuj - jak mozna w powaznej instrukcji zapisac palcyma.
Musi byc przepisowa szmatka z atestem :-)
P.S. nie powinno byc osobnego kubelka na resztki z czyszczenia ? Wszak to ruda wysokiego gatunku ...
J.
Użytkownik "Dariusz K. Ładziak" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:56c4b579$0$640$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Nasa - hydrazyne maja i wentylacje pewnie tez. Ale:
-ma byc jeszcze niekorozyjny i latwy do usuniecia i moze np nieprzewodzacy,
-nie calkiem zrozumialem - ale czy cyna miala mu wejsc pod izolacje czy nie ?
Bo taka pocynowana linke latwo zlamac, z drugiej strony latwo tez urwac niepocynowana przy koncu izolacji.
J.
Użytkownik "Dariusz K. Ładziak" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisał w wiadomości news:56c4b5d5$0$640$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... Paweł Pawłowicz pisze:
Wężykiem!!! Ja prawie wyłącznie tak, choć po tym palce zlekka nienajsympatyczniej capią. Szmatki bym bez przerwy gubił. Podobnie na centrali, stale gubiłem ściągawki z numerami próbnymi i technikami, do ponad 50 central. Wkurzyłem się i nauczyłem na pamięć. Jeśli już czymś się wspieram, to kawałkiem srajpapieru ligninowego - zawsze mam ze sobą w kieszeni na okoliczność spacerów z psem.
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:56c4bc3f$0$695$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
To ze starych jezdni chyba by się więcej odzyskało - jeszcze jak etylina była... a cyna, z napraw blacharskich, to ona przypadkiem też jakoś tam nie pyliła się? Odciągnąć z jezdni, stracić jakimś kwachem, przetopić w tygielku i jedziemy...?
W dniu 2016-02-17 o 19:03, Dariusz K. Ładziak pisze:
Wszelki duch... A się zastnawiałem niedawno gdzieżeś się zapodział na tak długo.
Pozdrawiam
DD
Ale po co zdejmować izolację? Obecnie używa się drutów lutowalnych - nie wymagają odizolowywania. Dopiero w klasie H (180°C) jest kłopot ale w tej klasie ciężko o drut 0.05.
Nie jest wybuchowy?
Am 17.02.2016 um 23:43 schrieb RoMan Mandziejewicz:
Dokładnie. I jeszcze jest samospiekająca izolacja. Robiliśmy z takowego drutu cewki do pomiaru ruchu gałek ocznych. Cewka jest osadzona w silikonowych "szkłach" kontaktowych.
Jest. Na dokładkę powoduje przewlekłe zapalenie płuc, na ogół nieuleczalne. Przy większych koncentracjach oczywiście. Dlatego po lądowaniu Szufelki sprawdzano "wąchaczami", czy nie ma zbyt dużej koncentracji hydrazyny, dopiero potem astronawty mogli wysiadać ;-).
Waldek
W dniu 2016-02-18 o 10:59, Waldemar pisze: [...]
Niebezpieczeństwo wybuchu występuje przy hydrazynie. Chlorowodorek (sól) jest ciałem stałym i można go bezpiecznie przechowywać latami w postaci białych kryształków.
Pozdrawiam, P.P.
Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości W dniu 2016-02-18 o 10:59, Waldemar pisze: [...]
Trotyl tez jest cialem stalym i mozna go przechowywac latami :-) Co prawda to przechowywanie jest dosc bezpieczne - mozna upuscic, przepilowac, podpalic - i nie wybuchnie.
Ale jednak wybuchnac potrafi :-)
J.
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:56c59e87$0$684$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Jak C4 :) Pogromcy podpalali, tłukli, strzelali do płonącego, itd., nic.
No, to prawda. Jak już pieprznie, to konkretnie.
W dniu 2016-02-18 o 11:35, J.F. pisze:
Faktycznie, niezręcznie napisałem :-(
Można też podgrzać i stopić, tak właśnie napełnia się nim różne "dewajsy". Ciekawostka: skuteczność owego "dewajsu" zależy od szybkości krzepnięcia TNT. Wchodzimy na ciekawe tematy...
P.P.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required