montaz SMD, sita, nakladanie pasty

May 03, 2006 24 Replies

Hej Zaczynam sie bawic montazem SMD przy uzyciu pasty.. zrobilem sobie sito na frezarce do PCB (LPKF), najpierw sprobowalem z folia



0.2mm, jednakze krawedzie nie wyszly gladkie, nalozylem paste, polozylem elementy, podmuchalem goracym powietrzem, calkiem ladnie, jednakze za duzo pasty, pokleilyy sie nozki w scalakch SMD
2 proba - folia Cu 0.1mm zdecydowanei lepiej, krawedzie idealne, jednakze pasta tak jak w przypadku folii, podlazi pod maske i zdarzja sie zwarcia miedzy nozkami, pasta rozlazi sie po plytce, ogolnie niezbyt ladnie, chociaz plytka wyglada jak z fabryki:) w zasadzie mogloby tak pozostac.. ale wolalbym sprawe doprowadzic do konca.. Mysle zeby arkusz folii Cu oprawic w ramke, by folia byla ladnie napieta... Cos tez zrobic cos z rozgarniakiem pasty - uzywalem w tym celu karty telefonicznej :) pasta jakiej uzywam to Multicore (Henkel) SN62RM92AAS88 w opakowaniach 500g bede wdzieczny za wszelkie sugestie

swego czasu byla na grupie dyskusja na ten temat, i ktos podal link z metoda z wykorzystaniem folii jako maski.. nie moge tego linku zlokalizowac, wdzieczny bede za jego podanie



pozdrawiam Greg


Greg\(G.Kasprowicz\) snipped-for-privacy@CERN.CH napisał(a):

Używałem sita takiego jak do sitodruku. Trudno i siatkę bo specjalna, trudno wyświetlić. Ale efekt bije na głowę inne metody. Tomek

ale dla mnei malo uzyteczna, mam pod reka ploter ktory mi eleganckie sita wycina.. szukam udoskonalenia mojej metody..

Greg\(G.Kasprowicz\) snipped-for-privacy@CERN.CH napisał(a):

Może doszedłeś do szczytu możliwości swojej metody. I jak chcesz coś poprawić to musisz zmienić metodę. Tomek

Dobrze robisz, tak siê robi, trzeba tylko naci±gn±æ blachê, na ramie. I jeszcze pastmaska powinna mieæ otwory mniejsze ni¿ punkty lutownicze!!!. Marek.

nie sadze, zrobilem dopiero 2 proby..i jest prawie dobrze sita moge rzezbic z precyzja lepsza niz 0.01mm (maszyna ma dokl 0.5um) napne te maske, sprobuje innym czyms te paste nakladac.. powinno sie dac.. nie wszyscy uzywaja sit, i im calkiem dobrze wychodzi

dok³adno¶æ czy rozdzielczo¶æ ???!!

wlasnie zajrzalem do danych na stronie, ta dokladnosc dotyczy podobnej maszyny .. w tej co mam dokladnosc (repeatability) wynosi 5um

formatting link

hmm to najpierw piszesz ze 0,5um, a potem ze 5 um :-) to jak± ona ma rozdziecosæ ? z jaka rozdzielczo¶ci± sie tam programuje ? 2 um

Accuracy to dokladnosc. Repeatability to powtarzalnosc.

m.

Daj spokój. Wiadomo że to co napisali wychodzi im z obliczeń i nie ma nic wspólnego z rzeczywistościa. Mam tokarkę. Połtora metra w kłach. Puca fi 300 można na niej toczyć. Ciężka taka ze wózek widłowy jęczał jak ją podnosił. I jak się oprzeć nogą o łoże to krzywi się jakiąś 1/100 mm. Tyle żelastwa potrafi się wygiąć to co można powiedzieć o urządzeniu zrobionym z blachy. Czasami noszę elementy na szlifierką do otworów. Robią na niej do pół setki. Dzwigiem ją wstawiali bo nie ma takich wózków żeby potrafiły ją podnieść. Z 10 ton waży. Dokładność i powtarzalność w takich urządzeniach wynika nie z opisu tylko z masy. Tomek

znowu sie czepie.. powiedzia³bym sztywno¶ci ...

pozdrawiam

Masz rację. Trochę uprościlem w myśl zasady że mądry będzie wiedzial o co chodzi a głupi i tak się nie pokapuje. Łoża obrabiarek są liczone na wszystkie możliwe sposoby. Uwzględnia się w nich i sztywność. Dlatego maja dużą masę zeby spełniły oczekiwania konstruktora a potem użytkownika. Pisania o abstrakcyjnej dokładności obrabiarek zrobionych z blachy nie potrafię wytłumaczyć. Moze bierze się ona z calkowitej nieznajomości tematu i opieranu na danych z prospektów. Może z chęci zaiponowania innym. Podejrzewam że tamto urządzenie jest w stanie rzeźbić z dokladnością ok 1/10 mm jak dobrze pójdzie. Zresztą w technice niezbyt często używa się lepszych dokladności. A już na pewno nie w robieniu plytek drukowanych. Ciekawe również czym użytkownik moze sprawdzić faktyczną dokladność takiego urządzenia. Dobra suwmiarka mierzy z dokladnością do 1/20mm. Mikrometr z dokladnością 1/100mm. Na dodatek nie można go za długo w reku trzymać bo się ugrzeje i pokaże coś innego niż jest w rzeczywistiści. Pół setki to już płytki wzorcowe warsztatowe zostają. Lepiej płytki labolatoryjne ktorych do ręki nie mozna wziąć tylko używa się specjalnego przyrządu do nasuwania jednej na drugą. O temperaturze 20 stopni przez grzeczność nie wspominam. Tomek

bez przesady.. sciazki 5..8 mils wychodza ladnie.. PBb pod TQFP240 tez sliczne... plytke moge zdjac, zalozyc, albo urzadzneie wylaczyc i dokonczyc rano...zawsze trafia ladnie w to, co rozpoczal.. te 0.01mm to mysle ze moze miec.. rozbieralem go..co ciekawe jedyne czujniki krancowe to wylaczniki mechaniczne, takie mikroswitche.. nie ma zadnych enkoderow..tym bardziej mnie to dziwi, jak oni to zrobili ze tak ladnie dziala

ale nie ma to znaczenia, pytalem tylko o maski do PCB...zamowilem odpowiednai ramke. zrobia mi ja na dniach..zobaczymy jak wyjdzie..

0.01 mils... ale co to ma do masek? tam wystarczy 0.2mm...

I fajnie ze tak ładnie wychodzi. Ja jednak będę trzymał się tego co pisałem wcześniej. Tym bardziej ze wycinaja mi blachę na oryginalnym ploterze tnącym laserem. Nie jest to popierdułka wielkości kartki papieru. Jak pierwszy raz tam byłem to spytalem tego co obsluguje z jaka to dokladnością tnie. 0,1 mm odpowiedział. I faktycznie jak zmierzyć to jest wszystko wycięte z taką tolerancją. Na dodatek tam nie ma oddzialywania narzędzia na materiał. Nie ma drgan związanych z obróbką. Moje doświadczenia z obrabiarkami mówią ze osiągnięcie dokladności jak w tym przykładzie to żywa fikcja literacka wynikająca z przeliczenia ze jak silnik obróci się o 1/200 obrotu i jak się to przeloży na skok śruby to wyjdzie jakaś obliczeniowa dokladność. Na dodatek nie ma możliwości zmierzenia rzeczywistej dokladności. Bo narzędzia do tego potrzebne kosztują więcej niż mini frezarka. Tomek

w takim ploterze wystarzy ze powtarzalnosc bedzie rzedu 0.01mm dokladnosc moze byc i 0.5mm i bedzie git, kosc sie nadal wlutuje..

Zdecydowanie daj znac jakie efekty, bo tu mechanicy sie wtrynili i zmienili kierunek w±tku ;-) (bez urazy - taki ¿art) Wszêdzie siê robi szablony do nak³adania pasty blachy i jest to kierunek napewno najlepszy tyle ¿e byæ mo¿e trudny w amatorskich zastosowaniach. Sita jak tu kto¶ sugerowa³ to raczej amatorka. Ich dok³adno¶æ do domowych zastosowañ pewnie starczy, ale napewno nie jest to najlepsze rozwi±zanie.

pozdrawiam

odpowiednai ramke. zrobia mi ja na dniach..zobaczymy jak

I myślisz że do tej amatorki robią specjalną siatkę, 5 razy droższa od zwyklej. Tomek

Nie wiem czy ta specjalna siatka jest do robienia szablonów ;-) Nie wiem co w warto¶ciach bezwzglêdnych oznacza 5x wiêcej. Mam natomiast trochê wspólnego z firmami robi±cymi PCB, robi±cymi szblony, robi±cymi monta¿ SMD. Szablony do nak³adania pasty wykonuje siê z blach (0,1-0,2mm) br±zu, mosi±dzu, stali nierdzewnej. Mo¿na to trawiæ, wycinaæ laserem itd. Precyzyjny szablon mo¿e kosztowaæ 1000z³. Podejrzewam ¿e "specjalna siatka" a¿ tyle nie kosztuje, a mimo to kto¶ p³aci ten 1000z³ Sito z racji swej konstrukcji nie ma prawa byæ bardzo prezycyjne - dlaczego na przyk³ad skomplikowanych p³ytek PCB nie robi siê sitami a metodami fotochemicznymi? Nie s³ysza³em ¿eby kto¶ w przemys³owych warunkach korzysta³ z sit do nak³adania pasty, ale ludzie ró¿ne koncepcje doprowadzaj± do u¿ytecznej postaci, a w sytuacji gdy nie ma "gestych" scalaków ma to chyba prawo dzia³aæ.

pozdrawiam

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required