Witam!
Od około pół roku zaczął się psuć obraz na moim monitorze (Philips 105E,
15-calowy, ponad czteroletni). Problem polega na nieregularnym delikatnym kurczeniu się obrazu w pionie (po ok. 1cm u góry i na dole). Do tej pory jakoś z tym żyłem, bo drgania nie występowały zbyt często. Jednak ostatnio problem pojawia się codziennie. Czasami dochodzi wręcz do zerwania odchylania pionowego (pojawia się na środku bardzo jasna pozioma linia). Boję się, że może to doprowadzić do jakiegoś poważniejszego uszkodzenia monitora :-(. Zauważyłem, że czasami pomaga uderzenie pięścią w jego obudowę... Wczoraj go otworzyłem i przedmuchałem kurz z wnętrza, ale to nie pomogło. Zaciekawiło mnie to, że punkty lutownicze przy niektórych tranzystorach mocy otoczone są jakby wytopioną kalafonią. Czy to normalne? Czy macie jakieś sugestie, gdzie szukać uszkodzenia? Aha! Żeby napisać tego posta dyrastycznie zmniejszyłem jasność (na tyle, aby było cokolwiek widać) - drgania ustały.